Ogranicznik napięcia

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
Początkujacy
Użytkownik
Posty: 121
Rejestracja: 17 gru 2011, 16:41
Lokalizacja: Świętokrzyskie

Post autor: Początkujacy » 18 mar 2012, 21:14

Dziękować :mrgreen: Jutro jadę z koksem i zobaczymy jak to wyjdzie, póki co na tarantuli :mrgreen:

Początkujacy
Użytkownik
Posty: 121
Rejestracja: 17 gru 2011, 16:41
Lokalizacja: Świętokrzyskie

Post autor: Początkujacy » 22 mar 2012, 21:07

Ruszyło od kopa. Ale jest problem: w moim elektroniku nie mają zenerek 14V :shock: Tylko 13V. Nie mogę osiągnąć odcięcia na 14.55V≈14.65V :shock: Czy są diody o spadku innym niż teoretyczne 0.7V?

Thud
-
Posty: 42
Rejestracja: 02 sie 2011, 22:47
Lokalizacja: Górny Śląsk

Post autor: Thud » 22 mar 2012, 21:34

Są. Im większa moc diody, tym napięcie przewodzenia ma wyższą wartość.

Można łączyć zenerki szeregowo:
https://forum.elportal.pl/viewtopic.php?t=5679

Awatar użytkownika
Syzyf
-
Posty: 24
Rejestracja: 15 sty 2010, 10:54
Lokalizacja: Polska

Post autor: Syzyf » 23 mar 2012, 8:14

Przede wszystkim - znalazłem pewne niedopatrzenie w moim układzie: przed bazą tranzystora T1 powinien być dołożony rezystor R3 o wartości kilku kiloomów, który ograniczy prąd bazy. Napięcie przecież może wzrosnąć znacznie powyżej 14,5V co wywoła spory prąd bazy i diody Zenera z uwagi na małą rezystancję baza-emiter.
Podmieniłem schemat na poprawny - przepraszam.
Najlepiej rzeczywiście połączyć zenerki szeregowo aby uzyskać potrzebne napięcie. Może w sklepie mają inne, których suma da ok. 14V.
Można też użyć innych diod spolaryzowanych w kierunku przewodzenia, np. prostowniczej 1N4002 ( do ..4007).
Przy czym i tak musisz sprawdzić, przy jakim napięciu rzeczywiste elementy spowodują odłączenie układu, bo to nie apteka i może być rozrzut o kilkaset mV w stosunku do papierowych wyliczeń..

Początkujacy
Użytkownik
Posty: 121
Rejestracja: 17 gru 2011, 16:41
Lokalizacja: Świętokrzyskie

Post autor: Początkujacy » 25 mar 2012, 17:55

Ciągle gdy łączę zenery szeregowo, np 2X13V, to i tak napięcie wsteczne pojawia mi się już przy ok 12V :shock: Tzn. na zasilaczu mam te 12V, na "+" daję zenerki zaporowo, a i tak między "-" a końcem ostatniej z szeregu mam napięcie ≈3V :shock: DLACZEMU :roll:

A ten rezystor to faktyczne potrzebny - zanim przeczytałem posta napięcie wzrosło ponad 14.5V, przez co BC547 poszedł na papieroska :mrgreen: , i zenerka grzała się dość mocno.

Awatar użytkownika
tom5555
Użytkownik
Posty: 625
Rejestracja: 23 sty 2008, 1:20
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Post autor: tom5555 » 25 mar 2012, 19:31

A czym obciążasz te diody? Przez diodę Zenera musi płynąć jakiś prąd, zależny od mocy diody (co najmniej parę mA dla małych diod), żeby ją spolaryzować. Jeżeli miedzy masę zasilacza a katodę ostatniej z diod łączysz tylko woltomierz, to tylko mierzysz spadek napięcia na rezystancji wewnętrznej miernika, wywołany prądem wstecznym diody. Dla Rw miernika od 1M do 10M jest to prąd w granicach od 0,3uA do 3uA, dla takiego prądu nie zachodzi jeszcze zjawisko Zenera.

Początkujacy
Użytkownik
Posty: 121
Rejestracja: 17 gru 2011, 16:41
Lokalizacja: Świętokrzyskie

Post autor: Początkujacy » 01 kwie 2012, 19:58

No i wszystko w porządeczku. Gotowy układzik. Troszkę duży wyszedł, bo musiałem dołożyć 4X 1N5819 oraz 2X 1N4007, gdyż w elektronicznym zdziwili się gdy powiedziałem, że potrzebuje zenerkę 14V :shock: Ale po wielu trudach uzyskałem odcięcie na 14.67V. I duża buźka :mrgreen:
Załączniki
DSCF0635.JPG
DSCF0635.JPG (60.06 KiB) Przejrzano 9092 razy

Początkujacy
Użytkownik
Posty: 121
Rejestracja: 17 gru 2011, 16:41
Lokalizacja: Świętokrzyskie

Post autor: Początkujacy » 16 maja 2014, 23:07

Czy aby zmienić ten "układ" tak, by teraz załączał zasilanie gdy napięcie przekroczy powiedzmy 13-14V, wystarczy zmienić T2 na jakiś mosfet normalnie zatkany? Jaki wystarczyłby do prądów nie większych jak 1A?

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 18 maja 2014, 11:19

A są w ogóle takie tranzystory ? Najprościej będzie dodać dodatkowy tranzystor między T1 a T2. Albo wymienić T2 IRFZ44 na jakiegoś P-MOS. Tylko wtedy oczywiście źródło do plusa a dren do układu.

Początkujacy
Użytkownik
Posty: 121
Rejestracja: 17 gru 2011, 16:41
Lokalizacja: Świętokrzyskie

Post autor: Początkujacy » 18 maja 2014, 12:25

@Jony .. tłumaczysz świeżakowi.. :wink: lepiej dla mnie, bardziej upierdliwie dla Cb, gdybyś wstawił dodatkowy tranzystor na schemacie z poprzedniej strony.. wtedy może coś zrozumiem, a przynajmniej będę wiedział co i jak :) bo uwierz mi 4 lata w technikum nic nie znaczą jeśli chodzi o elektronikę... :roll:

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 18 maja 2014, 12:54

Początkujacy pisze:@Jony .. tłumaczysz świeżakowi.. :wink: lepiej dla mnie, bardziej upierdliwie dla Cb, gdybyś wstawił dodatkowy tranzystor na schemacie z poprzedniej strony.. wtedy może coś zrozumiem, a przynajmniej będę wiedział co i jak :) bo uwierz mi 4 lata w technikum nic nie znaczą jeśli chodzi o elektronikę... :roll:
Wstyd i hańba. Chwalić się, że po 4 latach nie wie jak tranzystor działa, albo jak przekaźnik podłączyć. A dlaczego by nie, namalować, polutować i najlepiej jeszcze ekspresem przysłać.


Jestem głupi i mam przywilej wymagania by ktoś mi powiedział. Yyy wróć, namalował - powiedziane już było.

Początkujacy
Użytkownik
Posty: 121
Rejestracja: 17 gru 2011, 16:41
Lokalizacja: Świętokrzyskie

Post autor: Początkujacy » 18 maja 2014, 15:44

Żaden wstyd i hańba, zwłaszcza że spędziłem 4 lata w technikum mechanicznym, a nie mechatronicznym. Przekaźnik podłączyć umiem, bo nic poza przekaźnikami, układami zapłonowymi sprzed 30-stu lat i innych zamierzchłych rzeczach na wykładach nie było.. a o zasadzie działania tranzystora, diody.... mogłem pomarzyć, w wymiarze 18 godzin. Więc nie mów mi że to hańba, gdy nie wiem co i jak, gdy system edukacji z każdym rokiem coraz bardziej "dyma" nas, uczniów/studentów, okrajając godziny lekcyjne, dokładając materiału. I pytam: jak elektronika, z naciskiem na samochodową ma się zmieścić w tym wymiarze, .. a gdzie tu mowa na jakiekolwiek ćwiczenia, pytania..... to żaden wstyd nie wiedzieć czegoś, czego się nigdy nie uczyło! ;)

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 18 maja 2014, 16:04

Taki coś mi wyszło. Gwarancji nie daję, budujesz na w własną odpowiedzialność.
Załączniki
bezpiecznik2_187.jpg

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 18 maja 2014, 16:21

Zwracam honor, mój błąd :oops:
Wyszedłem z błędnego założenia że chodzi o technikum mechaniczne/mechatroniczne.

Początkujacy
Użytkownik
Posty: 121
Rejestracja: 17 gru 2011, 16:41
Lokalizacja: Świętokrzyskie

Post autor: Początkujacy » 18 maja 2014, 17:10

@timo - looz, nic sie nie dzieje :P ale fakt faktem polskie szkolnictwo ogólne i zawodowe schodzi coraz niżej.. potem się wszyscy dziwią dlaczego brak inżynierów którzy potrafią cokolwiek.....
@Jony - spróbujem =D

ODPOWIEDZ