Wykonywanie płytek w warunkach domowych

Czyli wszystko co dotyczy wyposażenia elektronika: multimetry, oscyloskopy, generatory, zasilacze, lutownice itp. Również tutaj można zadawać pytania co, jak i czym można mierzyć. Porady dotyczące montażu układów, lutowania, wykonywania obwodów drukowanych itp.
ODPOWIEDZ
mihau
-
Posty: 4
Rejestracja: 31 mar 2007, 15:31
Lokalizacja: uktorem nie zadzieraj

Post autor: mihau » 31 mar 2007, 15:52

Witam!

Przeczytałem CAŁY wątek. Dziś w ciągu 4h zrobiłem moją pierwszą(!) płytkę termo :)
Od zakupów do posprzątania. Udało się za pierwszym razem - bez żadnej skuchy :!:

:arrow: Użyłem folii. Miałem na podorędziu wzór na papierze kredowym, ale się nie przydał - wydrukowałem na papierze kredowym, a potem zrobiłem xero na folię (nie drukowali laserem folii niestety). Żadnego zmywania papieru z płytki :)

:arrow: Zamiast żelazka użyłem prostownicy do włosów - wyszło rewelacyjnie: prawie cały toner został na miedzi (jedna krawędź tylko się nie dogrzała). Płytka jest wąska (5x3,5 cm) więc nie musiałem nic przesuwać (tą jedną krawędź mogłem lepiej dogrzać...).

:arrow: zrobiłem czarny gruby pasek (za czyjąś radą tutaj), który przygrzałem/przykleiłem najpierw. Dopiero potem grzałem układ.

:arrow: jako izolacji od prostownicy użyłem chusteczki chigienicznej: metal_prostownicy-chusteczka-płytka-folia-chusteczka-metal_prostownicy.

:arrow: po skończonym grzaniu zamiast do zamrażalnika dałem płytkę pod zimą wodę i jest OK

Sprawdziłem już ścieżki. Teraz idę lutować!
WIELKIE DZIĘKI
luv ja!

PS: szkoda że nie można pisać jako Guest
@Admin: znaki i cyfry w haśle :grr:
+ jeszcze wpisywanie kodu z obrazki i potwierdzanie via mail jednocześnie
---> to zakrawa na paranoję
</offtopic>

piotrek7700
Użytkownik
Posty: 105
Rejestracja: 09 mar 2006, 8:15
Lokalizacja: Leszczyna
Kontakt:

Post autor: piotrek7700 » 17 maja 2007, 9:14

a jak w warunkach domowych można wykonać metalizację otworów? próbował się ktoś z tym zmierzyć? można płytki dwustronne trawić za jednym razem tylko trzeba mieć bardzo kontrastowy rysunek, pamiętać o tym aby ścieżki były prawidłowo skserowane (odbićie lub nie) najlepiej jeszcze żeby otwory się pokrywały to przewiercić kilka w różnych skrajnych puntach przełożyć coś żeby otwory się nie rozjeżdżały zszyć np nitką zszywaczem folię za krawędziami płytki, przygrzać i obserwować czy folię się nie rozjeżdżają. później jest problem jak wykonać metalizację otworów? można kupić takie gotowe kształtki żeby tylko wcisnąć w otwory?
pozdrawiam.

Awatar użytkownika
gwozdex
Użytkownik
Posty: 879
Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontakt:

Post autor: gwozdex » 17 maja 2007, 12:07

Ja sobie radzę z płytkami 2-u stronnymi tak, że wszystkie elementy typu rezystory kondensatory diody lutuje bezpośrednio do płytki po obu stronach, a jesli chodzi o układy scalone to robie przelotki ( w odległości kilku mm od otworów na nóżki scalaka wiercę 2 rząd otworów i łącze 2 warstwy uciętymi nóżkami z rezystorów).

piotrek7700
Użytkownik
Posty: 105
Rejestracja: 09 mar 2006, 8:15
Lokalizacja: Leszczyna
Kontakt:

Post autor: piotrek7700 » 17 maja 2007, 13:47

nie takiego sposobu nie chcę... interesuje mnie metalizacja otworów... spotkał się ktoś z czymś takim w warunkach domowych?

Awatar użytkownika
PiotrekEl
Użytkownik
Posty: 251
Rejestracja: 02 mar 2007, 19:39
Lokalizacja: Znad Jezioraq

Post autor: PiotrekEl » 17 maja 2007, 13:48

Witam...
Przeczytałem ostatnio cały temat i postanowiłem w końcu wytrawić sobie płytke. Zawsze zamawiałem ale samemu wychodzi dużo taniej.
Wczoraj wykonałem pierwszą swoją płytkę metodą termotransferu. Użyłem papieru kredowego i... Papier odchodzi bez problemu. Zamoczyłem w wodzie płytkę prosto z żelazka na jakieś 10 minut w letniej wodzie z odrobiną mydła w płynie i odszedł bez problemu. Ze ścieżek usunąłem lekko pocierając palcami. Nie wiem czemu niektórym źle odchodzi. Mi zszedł pięknie.
Jak wyszło? Byłem zaskoczony że aż tak dobrze to wygłąda. Trawiłem w B327.
Naprawdę wyszło ładnie :grin:
Może otworzę własną produkcję :wink:

piotrek7700
Użytkownik
Posty: 105
Rejestracja: 09 mar 2006, 8:15
Lokalizacja: Leszczyna
Kontakt:

Post autor: piotrek7700 » 21 maja 2007, 10:33

pomysł na metalizację...w handlu są dostępne takie aluminiowe końcówki na przewody do zaciskania...to są praktycznie cieniutkie rureczki np na przewód 0.75 średnica zewnętrzna wynosi w przybliżeniu 1.4 mm i wystarczy wywiercić odpowiedni otwór i lekko wbić... nie wiem czy są dostępne mniejsze średnice ale to sprawdzę....

Awatar użytkownika
PiotrekEl
Użytkownik
Posty: 251
Rejestracja: 02 mar 2007, 19:39
Lokalizacja: Znad Jezioraq

Post autor: PiotrekEl » 22 maja 2007, 11:41

A gdzie kupujesz te rureczki? Jak to się fachowo nazywa wiesz może?

piotrek7700
Użytkownik
Posty: 105
Rejestracja: 09 mar 2006, 8:15
Lokalizacja: Leszczyna
Kontakt:

Post autor: piotrek7700 » 23 maja 2007, 6:42

ojciec to kupuje w hurtowni. pakowane po 100 sztuk. jak to się nazywa to niestety nie wiem.... ale jak w sklepie z art. elektrycznymi poprosisz o końcówki na przewody to powinni ci to dać. pozdro.

kropka
-
Posty: 8
Rejestracja: 18 maja 2007, 9:13
Lokalizacja: PLUS

Post autor: kropka » 23 maja 2007, 15:47

Taszka, zdjęć twoich płytek nie ma :cry:
tu https://forum.elportal.pl/viewtopic.php?p=10863#10863 i jeszcze dalej.

ROM
Użytkownik
Posty: 257
Rejestracja: 15 cze 2005, 0:11
Lokalizacja: Poznań

Post autor: ROM » 23 maja 2007, 23:48

Przy jakim oświetleniu można bezpiecznie pracować z Positiv 20 ?(dzienne, nie bezpośrednie słoneczne?).
Jak odmierzyć 7g sody kaustycznej, nie posiadając dokładnej wagi (może jakaś miarka) ? .

tasza
Użytkownik
Posty: 1391
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02

Post autor: tasza » 24 maja 2007, 14:46

ROM pisze:Przy jakim oświetleniu można bezpiecznie pracować z Positiv 20 ?(dzienne, nie bezpośrednie słoneczne?)
Żarowe, rozproszone - czyli raczej bez światła słonecznego (zakryte okna),
lampka 15...25W w sufit. Światło słoneczne zawiera UV.
ROM pisze:ak odmierzyć 7g sody kaustycznej, nie posiadając dokładnej wagi (może jakaś miarka) ?
Wagi szalkowe "laboratoryjne" (takie szkolne jak w pracowniach fiz-chem) można
czasem spotkać po bazarkach, wraz z kompletem odważników....
Inna metoda to odmierzyć wielokrotność (np. 70g, 140g) a potem dzielić "na oko" na części.

GAVRON
Użytkownik
Posty: 552
Rejestracja: 26 maja 2006, 8:44
Lokalizacja: Łaziska Górne

Post autor: GAVRON » 24 maja 2007, 20:13

:arrow: ROM
Możesz tez użyć zamiast sody, gotowy preparat SENO 4007 (do 5PLN – w sklepie elektronicznym). Jak zaczynałem miałem ten sam problem co ty, plus korekcja czasu naświetlania. Błędy wynikające z obu przypadków (prześwietlenie/niedoświetlenie albo zbyt mocny/słaby roztwór) mogą na siebie się nakładać i będzie ci wtedy trudno dojść do perfekcji. Więc proponuję najpierw wyeliminować to jedno. Kupujesz torebeczkę i rozpuszczasz dawkę wg. instrukcji na opakowaniu, jak dobierzesz czas naświetlania to baw się z soda, najpierw roztwór mocniejszy, a do osłabienia dolewaj wody.
Zanim zrobisz swoją 1-szą poważną płytkę tą metodą, popróbuj na małych próbkach eksperymentalnie tak żebyś nie żałował jak coś spartolisz – na błędach człowiek się uczy :wink: .

Co „bezpośredniego światła słonecznego”, to bez obawy ja mam w kuchni przedsionek w którym naświetlam płytki, jest tam cień i z dwóch stron okna (pokój i kuchnia), które mam odsłonięte. Najważniejsze żebyś np. nie wychodził z preparatem na balkon w środek słonecznego lata. A przy dziennym świetle w pomieszczeniach zamkniętych przy normalnym naświetleniu nie powinno się nic stać, w każdym razie ciemnia fotograficzna nie jest wymagana..

ROM
Użytkownik
Posty: 257
Rejestracja: 15 cze 2005, 0:11
Lokalizacja: Poznań

Post autor: ROM » 24 maja 2007, 22:48

Dzięki.
Pierwszy problem "wagowy :grin: " mam z głowy-kupiłem wagę z rozdzielczością 1G.Teraz przynajmniej problem roztworu jest wyeliminowany.
Druga próba zakończyła się połowicznym sukcesem-coś wyszło, nawet w części dość ładnie.Pierwsza była totalną porażką, próbka wyszła na czysto :smile: .
Widać 4min naświetlań w moim przypadku, to za dużo (kwarcówka do opalania 280W, odległość 30cm).
Ok. to teraz mogę spokojniej przeprowadzać eksperymenty, bez strachu o naświetlenie emulsji.Człowiek ma jakieś obawy zakodowane jeszcze w czasach obróbki zdjęć w ciemni, i mimo iż wiem, że nie ma tu takiej czułości, to całą pracę wykonywałem w półmroku, a to nie jest zbyt wygodne :neutral: .

ted
-
Posty: 4
Rejestracja: 26 maja 2007, 13:11

Post autor: ted » 26 maja 2007, 13:32

piotrek7700 pisze:pomysł na metalizację...w handlu są dostępne takie aluminiowe końcówki na przewody do zaciskania...
Witam
pracowałem kiedyś w firmie która wykonywała obwody z metalizacją profesjonalnie,
technicznie domowym sposobem nie do wykonania,metoda wcierania srebra lub cyny,po wierceniu otworów,przed trawieniem,potem "maska",trawienie kalibracja otworów,i znów nałożenie "maski" .Nity aluminiowe nie nadają się na metalizację,aluminium gorzej przyjmuje cynę(bo stop cynowo-ołowiowy)być może gdybyś stosował stopy bizmutowe(ale pewnie są drogie),zostało Ci jeśli chcesz grafitowanie otworów i elektrochemiczne powlekanie srebrem

piotrek7700
Użytkownik
Posty: 105
Rejestracja: 09 mar 2006, 8:15
Lokalizacja: Leszczyna
Kontakt:

Post autor: piotrek7700 » 28 maja 2007, 9:15

http://robotechnik.abc24.pl/default.asp?kat=8885
link do oferty takich końcówek... ciekawe czy mają ofertę z miedzianymi? poszukam... pozdrawiam

[ Dodano: 2007-05-28, 10:24 ]
kolejny z opisem takich końcówek... myślę że te były by w sam razik...
http://www.ergom.com/pl/katalog/KATALOG ... ki-pol.htm

ODPOWIEDZ