Posty wyłączone z tematu "Piorun"

Czyli miejsce, w którym można poruszać tematy nie dające przyporządkować się do pozostałych działów ale uwaga tutaj również obowiązują przyjęte zasady na forum
Arnold_S.

Posty wyłączone z tematu "Piorun"

Post autor: Arnold_S. » 14 sie 2006, 14:42

Przecież od dawna wiadomo, że można łapać fale radiowe(w pobliżu dużych nadajników można zasilać nawet zwykłą żarówkę, świetlówki świecą trzymane w ręku, z dużych odległości może się LED-a zapali).

W każdym razie: kawał drutu(długa antena), dioda prostownicza(najlepiej germanowa, lub Schottkiego), kondensator z uziemionym minusem, i to wszystko. Można łapać energię.

-----------------------------------------------------------
posty zostały wyłaczone z tematu https://forum.elportal.pl/viewtopic.php?t=3604 jako nie majace nic wspólnego z pytaniem autora -
Wojtek
Ostatnio zmieniony 20 sie 2006, 6:33 przez Arnold_S., łącznie zmieniany 3 razy.

icky
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 29 sty 2006, 17:31
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: icky » 14 sie 2006, 20:27

mówisz dioda... dlaczego tam mieli kilka kV?? bez diud

mówili tam że cały czas do ziemi płyną ogromne prądy.

Awatar użytkownika
matelektronik
Użytkownik
Posty: 161
Rejestracja: 01 sie 2006, 11:48
Lokalizacja: Przezchlebie
Kontakt:

Post autor: matelektronik » 14 sie 2006, 21:15

Arnold_S. pisze:Przecież od dawna wiadomo, że można łapać fale radiowe(w pobliżu dużych nadajników można zasilać nawet zwykłą żarówkę, świetlówki świecą trzymane w ręku, z dużych odległości może się LED-a zapali).
Jakos mi sie nie wydaje ze zapalisz swietlowke... mala zaroweczke ewentualnie i diode LED o ktorej wspomniales.

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 15 sie 2006, 0:35

matelektronik pisze: Jakos mi sie nie wydaje ze zapalisz swietlowke... mala zaroweczke ewentualnie i diode LED o ktorej wspomniales.
Dla niedowiarków polecam oglądniecie jednego z wykładów Walter Lewin z MIT z podstaw elektromagnetyzmu.

Wykłady do oglądnięcia tu http://ocw.mit.edu/OcwWeb/Physics/8-02E ... /index.htm
I właśnie w czwartym wykładzie jest eksperyment z zapalaniem świetlówki bez przewodów od generatora Van de Graaffa.
Bezpośredni link do czwartego wykładu
http://ocw.mit.edu/ans7870/8/8.02/video ... c4-220k.rm (trzeba przewiną do 44min i plik zajmuje 78MB)
Zresztą polecam oglądniecie też innych wykładów.

icky
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 29 sty 2006, 17:31
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: icky » 15 sie 2006, 6:58

ale w sumie właściwie jeśli tak [bo wcale mnie nie dziwi że mogąściwcić całkiem duże żarówki niedaleko nadajnika] to czy można popsuć odbiornik radiowy będąc za blisko nadajnika??
będę miał okazję to się pobawię :D [niedługo będę mieszkał w sąsiedztwie z radiostacją :P ]


świetlówka... czemu nie? nikt nie mówi że ma świecieć z pełną jasnością, świetlówki świecą w pobliżu np przetwornic WN.

ciekawi mnie jeszcze jeden przypadek. u mojej babci na wsi świetlówka [ta metrowa 40W chyba ma] po zgaszeniu światła widać w nocy jak jeszcze delikatnie mruga [nie mówię o rozgrzanych elektrodach, przy końcach czasem widać świecenie po zgaszeniu, tamta świetlówka mruga sobie cała po całej długości i takie mruganie utrzymuje się przez pare godzin od zgaszenia] ciekaw jestem czym to jest spowodowane. w okolicy niema nadajników nawet komórki nie mają zasięgu. świetlówki to ciekawe stworzonka widziałem jeszcze żarówke energooszczędną która po wyłączeniu słąbiutko mrygała regularnie co ok 3 sek. czy jest możliwość żeby np włącznik taki zwykły na 230V działał jak kondensator [o bardzo małej pojemności ale jednak]??

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 15 sie 2006, 11:10

Czy w takim wyłączniku jest przypadkiem dioda led ???? taka która świeci po zgaszeniu ???
u mojej cioci było to samo, żarówka energooszczędna migała po zgaszeniu. po zmianie włącznika na zwyczjny bez leda wszystko jest normalnie

Awatar użytkownika
Anax
Użytkownik
Posty: 274
Rejestracja: 08 sie 2006, 15:32
Lokalizacja: JO82KL
Kontakt:

Post autor: Anax » 15 sie 2006, 23:14

Ej. ja mam tą małą ledówe (ale to chyba jest jednak żarówka) i energooszczędną, to w nocy też miga. I nie wiedziałem czemu... :D

Doc Brown

Post autor: Doc Brown » 16 sie 2006, 12:38

W podświetlanych wyłącznikach na 220 V ~ nie ma ledów, tylko neonówki, takie jak w śrubokretach do sprawdzania fazy. Ledy stosuje sie w wyłącznikach na niższe napięcia jak np 12 V

Arnold_S.

Post autor: Arnold_S. » 16 sie 2006, 12:56

Ty chyba się przeniosłeś w czasie z lat 70-tych ubiegłego wieku(delikatnie mówiąc)...
LEDy mogą być tak samo często stosowane do podświetlenia wyłączników, jak neonówki.

Doc Brown

Post autor: Doc Brown » 16 sie 2006, 14:50

Znowu szukasz dymu ??
Widziałem już mnóstwo podświetlanych wyłączników i wszystkie na 220 V zarówne te nowe jak i stare podświetlane są neonówkami !!
Niedawno robiłem instalacje elektryczną w nowym domu i montowałem podświetlane wyłączniki i nie było w nich ledów tylko właśnie neonówki !!
Do niskich napięć jak np 12 V lub mniej stosuje sie ledy lub małe żarówki, sam niejednokrotnie przerabiałem podświetlane wyłączniki 220 V na ledy lub żarówki tak by świeciły z 12 V lub mniej :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

Arnold_S.

Gościu, jeden wielki <LOL>.

Post autor: Arnold_S. » 16 sie 2006, 15:20

Geniuszu, a nie bierzesz pod uwagę możliwości, że ludzie sami robią podświetlenie na diodach?
8)
Uważasz, że w rzeczywistości funkcjonują wyłącznie urządzenia "prosto ze sklepu"? :lol:
A jak w sklepach czegoś nie sprzedają, to znaczy, że to nie istnieje? :lol:

Jeśli z takim stanem wiedzy(budowanej na tym co leży w sklepie), "robiłeś instalację w domku", to nie chciałbym w takim domku mieszkać... :neutral:

Doc Brown

Post autor: Doc Brown » 16 sie 2006, 15:58

Instalacja w domu jest zrobiona prawidłowo, bo działa już 3 dni bez zarzutu !!!
A po co przerabiac wyłącznik na leda do którego trzeba dodać rezystor, jesli można użyć neonówki, która nie wymaga żadnych dodatków !!!
Moja wiedza nie opiera sie tylko na tym co jak napisałeś leży w sklepie :evil: :evil: :evil:
Poza tym dopiero teraz napisałeś, że nie chodzi tu o fabryczne wyłączniki, tylko o przeróbki użytkowników :evil: :evil: :evil:

[ Dodano: 2006-08-16, 17:03 ]
Co do ciekawych zjawisk związanych z podświetlanymi wyłącznikami mam jeszcze jedno:
Miałem kiedyś w listwie zasilajacej kompa wyłącznik z neonówką, który po włączeniu powinien świecić, ale nie świecił od razu tylko dopiero po kilkunastu sekundach od włączenia zasilania. Później wyłącznik ten ktoś mi rozwalił podczas sprzątania i musiałem go wymienić, wymieniłem na taki sam, tylko w białej obudowie zamiast czarnej :mrgreen: no i ten świeci od razu po włączeniu. Ciekawe, dlaczego tamten tak sie zachowywał :?: :?:

Arnold_S.

:-)

Post autor: Arnold_S. » 16 sie 2006, 16:52

Doc Brown pisze:Instalacja w domu jest zrobiona prawidłowo, bo działa już 3 dni bez zarzutu !!![...]
To, że sobie działa, to nic nie znaczy.
Prawidłowość sprawdza się poprzez pomiary(a instalacja ma być robiona według projektu).
Prawidłowość wyjdzie po kilku miesiącach/latach, a nie 3 dniach.
Wyjdzie podczas stanów awaryjnych(np. zwarcie w którymś z obwodów), albo podczas przeciążenia(jak użytkownicy będą w różne gniazdka wtykać grzejniki, czajniki, itp urządzenia dużych mocy).

P.S.
Po co Ci te emotikony -> :evil: ?

Doc Brown

Post autor: Doc Brown » 16 sie 2006, 17:05

Mimo tego, że mam tylko 17 lat robiłem już wiele instalacji elektrycznych, lub poprawiałem niedoróbki po "fachowcach" i mam spore doświadczenie, co może sie stac jak cos źle zrobisz !! Wszystkie instalacje, które robiłem bądź też poprawiałem działają prawidłowo !!
Ty jestes znany zadymiarz, dlatego szukasz sprzeczki !! :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:

[ Dodano: 2006-08-16, 18:11 ]
Te ikony dlatego bo mnie wnerwiłeś :evil: :evil: :evil:

Wkurzasz mnie, ale równy z ciebie gość :mrgreen:
Ostatnio zmieniony 16 sie 2006, 17:37 przez Doc Brown, łącznie zmieniany 1 raz.

icky
Użytkownik
Posty: 146
Rejestracja: 29 sty 2006, 17:31
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post autor: icky » 16 sie 2006, 17:28

doc brown -> nie mając uprawnień łamiesz prawo i stwarzasz niebezpieczeństwo. wątpie żeby ktoś taki dom ubezpieczyła a jeśli mu się uda i będzie pożar to nie dostanie odszkodowania.

co do świetlówek to fakt migające "żarówki" energooszczędne są podpięte przez włacznik z neonkiem czy diodą jak kto woli ale co z metrową tubą która jest połączona przez zwykły stary włącznik?? czyżby jej błyskanie [prawie świecenie] było oznaką intensywnych fal radiowych czy nawet radioaktywności?? O_O czy można zaświecić świetlówkę z komórki?? [z jej fal]

ODPOWIEDZ