Ostatnio kupiłem sobie taką dmuchawę (na pudełku napisane 'opalarka') za niecałe 20zł w selgrosie i zauważyłem że tym się świetnie lutuje jakieś duże rzeczy a jeszcze lepiej odlutowuje

Nie wiem, czy to jest znany sposób czy nie, ale postanowiłem napisać. W dosłownie 15 sekund wylutowałem z płytki scalak 40-nóżkowy i się nieco zdziwiłem. Scalak wygląda jak nowy:

i płytce też zupełnie nic się nie stało. Poprostu podgrzałem i scalak wypadł - miodzio

Lutować można łatwo np. duże miedziane płaskowniki - poprostu podgrzewam, nakładam cynę i gotowe, a moją zwykłą lutownicą transformatorową napewno bym nawet nie rozgrzał takiego płaskownika

Cyna się nie utlenia, wszystko idzie bardzo łatwo.
