Mam taką zagwozdkę. Jest istniejąca sieć 230VAC z dwoma włącznikami które podają fazę na żarówki, ale chcę to przerobić na żarówki ledowe 12V zasilane z zasilacza 2A bo i żarówki i zasilacz posiadam. Układ ma wyglądać jak na schemacie poniżej. Istniejąca sieć to 230V plus dwa włączniki od lewej. Całą resztę trzeba dołożyć.
I tu właśnie dochodzimy do sedna sprawy czyli do mojego pytania. Jak tym samym włącznikiem włączać zarówno zasilanie 230VAC na zasilacz jak też 12VDC na żarówkę LED ?
Czy może nie kombinować i wstawić żarówki ledowe na 230V ?
Najgorsze jest to że obydwa włączniki muszą włączać zasilanie na ten sam zasilacz ale oddzielnie na poszczególne sekcje żarówek led....
Jak włączać jednym włącznikiem 230VAC i jednocześnie 12VDC ?
Jak włączać jednym włącznikiem 230VAC i jednocześnie 12VDC ?
- Załączniki
-
- podłączenie.png (6.03 KiB) Przejrzano 6651 razy
Pytanie:
-czy chodzi o instalację domową?
-do powyżej, czy są jakieś ograniczenia w ilości przewodów?
-czy są ograniczenia do ilości miejsca?
Jeśli idea jest taka [bo trochę nie jasno napisane], że masz dwa niezależne włączniki i dwa niezależne obwody a tylko jeden zasilacz, to masz mały błąd w schemacie odnośnie podłączenia drugiego końca cewki przekaźnika.
Pomysł na przekaźnikach nie jest taki zły, jedyna modyfikacja to przekaźniki na 230V i przynajmniej dwa obwody niezależnych styków.
Pierwszy obwód w obu przekaźnikach podaje napięcie 230V na zasilacz. Drugi obwód podaje 12V z zasilacza na jeden obwód żarówki LED. Cewki przekaźników są załączane przez włączniki.
Prostsze rozwiązanie, nie koniecznie lepsze to włączenie zasilacza na stałe pod 230V i włączniki pracujące w obwodzie 12V.
-czy chodzi o instalację domową?
-do powyżej, czy są jakieś ograniczenia w ilości przewodów?
-czy są ograniczenia do ilości miejsca?
Jeśli idea jest taka [bo trochę nie jasno napisane], że masz dwa niezależne włączniki i dwa niezależne obwody a tylko jeden zasilacz, to masz mały błąd w schemacie odnośnie podłączenia drugiego końca cewki przekaźnika.
Pomysł na przekaźnikach nie jest taki zły, jedyna modyfikacja to przekaźniki na 230V i przynajmniej dwa obwody niezależnych styków.
Pierwszy obwód w obu przekaźnikach podaje napięcie 230V na zasilacz. Drugi obwód podaje 12V z zasilacza na jeden obwód żarówki LED. Cewki przekaźników są załączane przez włączniki.
Prostsze rozwiązanie, nie koniecznie lepsze to włączenie zasilacza na stałe pod 230V i włączniki pracujące w obwodzie 12V.
Opcja 1:
4 przekaźniki na 230V, po 2 na wyłącznik.
Dwa przekaźniki załączają zasilanie zasilacza, dwa kolejne niezależne sekcje LED.
Opcja 2:
Wyłączniki w obwodzie 12V bezpośrednio sterują sekcjami LED a zasilacz chodzi cały czas.
Opcja 3:
4 przekaźniki na napięcie 5, 12, 24V (czy co masz pod ręką) sterują zasilaczem i LEDami analogicznie jak w opcji 1, ale zasilanie dla przekaźników dostarcza dodatkowy zasilacz st-by lub podkradasz to napięcie z jakiegoś już używanego zasilacza.
W tym przypadku możesz łatwo dodać tu trochę automatyki i np. gasić światło za dnia lub sterować zdalnie.
Dlaczego 4 przekaźniki a nie 2 podwójne? Nie mam zaufania do izolacji między stykami w tanich przekaźnikach, a w droższe na pewno nie zainwestujesz.
4 przekaźniki na 230V, po 2 na wyłącznik.
Dwa przekaźniki załączają zasilanie zasilacza, dwa kolejne niezależne sekcje LED.
Opcja 2:
Wyłączniki w obwodzie 12V bezpośrednio sterują sekcjami LED a zasilacz chodzi cały czas.
Opcja 3:
4 przekaźniki na napięcie 5, 12, 24V (czy co masz pod ręką) sterują zasilaczem i LEDami analogicznie jak w opcji 1, ale zasilanie dla przekaźników dostarcza dodatkowy zasilacz st-by lub podkradasz to napięcie z jakiegoś już używanego zasilacza.
W tym przypadku możesz łatwo dodać tu trochę automatyki i np. gasić światło za dnia lub sterować zdalnie.
Dlaczego 4 przekaźniki a nie 2 podwójne? Nie mam zaufania do izolacji między stykami w tanich przekaźnikach, a w droższe na pewno nie zainwestujesz.
Po co chcesz to komplikować ?
Żarówka LED na 230V i po sprawie, zero kombinacji efekt ten sam.
Jaki kolwiek inny układ i tak zajmuje ci miejsce, no chyba że to nie problem.
Zamiast zasilacza lepiej chyba kupić trafo 230/12V i żarówki LED na 12V AC. Masz w takim układzie dodatkowo izolację galwaniczną obwodu.
Żarówka LED na 230V i po sprawie, zero kombinacji efekt ten sam.
Jaki kolwiek inny układ i tak zajmuje ci miejsce, no chyba że to nie problem.
Zamiast zasilacza lepiej chyba kupić trafo 230/12V i żarówki LED na 12V AC. Masz w takim układzie dodatkowo izolację galwaniczną obwodu.
Tak chodzi o instalację domową.timo66 pisze:-czy chodzi o instalację domową?
Tak ale tylko od włączników do żarówek gdyż owe przewody już są poprowadzone. Jest więc standardowa instalacja czyli przewód zerowy i faza oraz dwa włączniki a do włączników dwa przewody do dwóch zestawów żarówek, jak to w instalacji.timo66 pisze:-do powyżej, czy są jakieś ograniczenia w ilości przewodów?
I tak i nie, Tak z racji takiej że na przykład nie wsadzę powiedzmy zasilacza komputerowego bo są tylko wycięte otwory na żarówki, nie z racji takiej że jest to rodzaj sufitu podwieszanego na który przyklejone są styropianowe kasetony.timo66 pisze:-czy są ograniczenia do ilości miejsca?
Idea jest dokładnie taka a ów błąd widziałem a jest on dlatego że chciałem przedstawić ogólną zasadę, pomysł jak ja to widzę. Między przekaźniki dał bym powiedzmy zasilacz beztransformatorowy. Chodziło mi o przedstawienie ogólnej koncepcji...timo66 pisze:Jeśli idea jest taka [bo trochę nie jasno napisane], że masz dwa niezależne włączniki i dwa niezależne obwody a tylko jeden zasilacz, to masz mały błąd w schemacie odnośnie podłączenia drugiego końca cewki przekaźnika.
Takiej opcji nie ma gdyż włączniki już są tak podłączone że sterują zasilaniem 230VAC i nie ma możliwości zmiany tego.timo66 pisze:Prostsze rozwiązanie, nie koniecznie lepsze to włączenie zasilacza na stałe pod 230V i włączniki pracujące w obwodzie 12V.
A może taki przekaźnik ? Po jednym na obwód. Ma trzy styki więc izolacja mogła by być w postaci przerwy jednego ze styków. (Zdjęcie odnośnikiem do aukcji)
Ogólnie temat zapodałem żeby może rozwiązać problem bardziej od strony ekonomicznej. Jeśli miał bym robić zasilanie 12V to zasilacz mam i żarówki mam, pozostaje tylko kwestia sterowania tym. Jeśli miały by być żarówki na 230V to sterowanie już jest a tylko kupić żarówki i teraz co będzie tańsze a jednocześnie mniej skomplikowane ? Bo po co komplikować coś co można w prosty sposób rozwiązać ? Tu nie są potrzebne wodotryski ani inne bajery.
Ja bym osobiście był jednak za żarówkami LED na 230V. Dla czego ?
Przede wszystkim kwestie awaryjności. Żarówkę poradzi wymienić każdy, jak coś się stanie w układzie z zasilaczem, przekaźnikami, no to każdy sobie już nie poradzi.
Pomijam tu już kwestie bezpieczeństwa i PPoż. Sąsiada przed świętami gasiły 4 straże pożarne, bo zapaliła się kotłownia w nocy. Nie wiem czy zawiódł piec z podajnikiem czy instalacja elektryczna się zajęła? Z tym pierwszym ponoć były już problemy.
Koszty to rzecz względna. Trzeba się na to patrzeć w szerszej perspektywie. Czasami warto dopłacić i spać spokojnie.
Chyba że ktoś lubi majsterkować, i przerabiać coś co chwile.
Przede wszystkim kwestie awaryjności. Żarówkę poradzi wymienić każdy, jak coś się stanie w układzie z zasilaczem, przekaźnikami, no to każdy sobie już nie poradzi.
Pomijam tu już kwestie bezpieczeństwa i PPoż. Sąsiada przed świętami gasiły 4 straże pożarne, bo zapaliła się kotłownia w nocy. Nie wiem czy zawiódł piec z podajnikiem czy instalacja elektryczna się zajęła? Z tym pierwszym ponoć były już problemy.
Koszty to rzecz względna. Trzeba się na to patrzeć w szerszej perspektywie. Czasami warto dopłacić i spać spokojnie.
Chyba że ktoś lubi majsterkować, i przerabiać coś co chwile.