Jak włączać jednym włącznikiem 230VAC i jednocześnie 12VDC ?

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Jak włączać jednym włącznikiem 230VAC i jednocześnie 12VDC ?

Post autor: matrix » 23 gru 2015, 20:55

Mam taką zagwozdkę. Jest istniejąca sieć 230VAC z dwoma włącznikami które podają fazę na żarówki, ale chcę to przerobić na żarówki ledowe 12V zasilane z zasilacza 2A bo i żarówki i zasilacz posiadam. Układ ma wyglądać jak na schemacie poniżej. Istniejąca sieć to 230V plus dwa włączniki od lewej. Całą resztę trzeba dołożyć.
I tu właśnie dochodzimy do sedna sprawy czyli do mojego pytania. Jak tym samym włącznikiem włączać zarówno zasilanie 230VAC na zasilacz jak też 12VDC na żarówkę LED ?

Czy może nie kombinować i wstawić żarówki ledowe na 230V ?

Najgorsze jest to że obydwa włączniki muszą włączać zasilanie na ten sam zasilacz ale oddzielnie na poszczególne sekcje żarówek led....
Załączniki
podłączenie.png
podłączenie.png (6.03 KiB) Przejrzano 6654 razy

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 23 gru 2015, 23:04

Pytanie:
-czy chodzi o instalację domową?
-do powyżej, czy są jakieś ograniczenia w ilości przewodów?
-czy są ograniczenia do ilości miejsca?

Jeśli idea jest taka [bo trochę nie jasno napisane], że masz dwa niezależne włączniki i dwa niezależne obwody a tylko jeden zasilacz, to masz mały błąd w schemacie odnośnie podłączenia drugiego końca cewki przekaźnika.

Pomysł na przekaźnikach nie jest taki zły, jedyna modyfikacja to przekaźniki na 230V i przynajmniej dwa obwody niezależnych styków.
Pierwszy obwód w obu przekaźnikach podaje napięcie 230V na zasilacz. Drugi obwód podaje 12V z zasilacza na jeden obwód żarówki LED. Cewki przekaźników są załączane przez włączniki.

Prostsze rozwiązanie, nie koniecznie lepsze to włączenie zasilacza na stałe pod 230V i włączniki pracujące w obwodzie 12V.

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 23 gru 2015, 23:35

Opcja 1:
4 przekaźniki na 230V, po 2 na wyłącznik.
Dwa przekaźniki załączają zasilanie zasilacza, dwa kolejne niezależne sekcje LED.

Opcja 2:
Wyłączniki w obwodzie 12V bezpośrednio sterują sekcjami LED a zasilacz chodzi cały czas.

Opcja 3:
4 przekaźniki na napięcie 5, 12, 24V (czy co masz pod ręką) sterują zasilaczem i LEDami analogicznie jak w opcji 1, ale zasilanie dla przekaźników dostarcza dodatkowy zasilacz st-by lub podkradasz to napięcie z jakiegoś już używanego zasilacza.
W tym przypadku możesz łatwo dodać tu trochę automatyki i np. gasić światło za dnia lub sterować zdalnie.


Dlaczego 4 przekaźniki a nie 2 podwójne? Nie mam zaufania do izolacji między stykami w tanich przekaźnikach, a w droższe na pewno nie zainwestujesz.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 24 gru 2015, 12:23

Po co chcesz to komplikować ?
Żarówka LED na 230V i po sprawie, zero kombinacji efekt ten sam.

Jaki kolwiek inny układ i tak zajmuje ci miejsce, no chyba że to nie problem.
Zamiast zasilacza lepiej chyba kupić trafo 230/12V i żarówki LED na 12V AC. Masz w takim układzie dodatkowo izolację galwaniczną obwodu.

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 25 gru 2015, 10:00

timo66 pisze:-czy chodzi o instalację domową?
Tak chodzi o instalację domową.
timo66 pisze:-do powyżej, czy są jakieś ograniczenia w ilości przewodów?
Tak ale tylko od włączników do żarówek gdyż owe przewody już są poprowadzone. Jest więc standardowa instalacja czyli przewód zerowy i faza oraz dwa włączniki a do włączników dwa przewody do dwóch zestawów żarówek, jak to w instalacji.
timo66 pisze:-czy są ograniczenia do ilości miejsca?
I tak i nie, Tak z racji takiej że na przykład nie wsadzę powiedzmy zasilacza komputerowego bo są tylko wycięte otwory na żarówki, nie z racji takiej że jest to rodzaj sufitu podwieszanego na który przyklejone są styropianowe kasetony.
timo66 pisze:Jeśli idea jest taka [bo trochę nie jasno napisane], że masz dwa niezależne włączniki i dwa niezależne obwody a tylko jeden zasilacz, to masz mały błąd w schemacie odnośnie podłączenia drugiego końca cewki przekaźnika.
Idea jest dokładnie taka a ów błąd widziałem a jest on dlatego że chciałem przedstawić ogólną zasadę, pomysł jak ja to widzę. Między przekaźniki dał bym powiedzmy zasilacz beztransformatorowy. Chodziło mi o przedstawienie ogólnej koncepcji...
timo66 pisze:Prostsze rozwiązanie, nie koniecznie lepsze to włączenie zasilacza na stałe pod 230V i włączniki pracujące w obwodzie 12V.
Takiej opcji nie ma gdyż włączniki już są tak podłączone że sterują zasilaniem 230VAC i nie ma możliwości zmiany tego.

A może taki przekaźnik ? Po jednym na obwód. Ma trzy styki więc izolacja mogła by być w postaci przerwy jednego ze styków. (Zdjęcie odnośnikiem do aukcji)

Obrazek

Ogólnie temat zapodałem żeby może rozwiązać problem bardziej od strony ekonomicznej. Jeśli miał bym robić zasilanie 12V to zasilacz mam i żarówki mam, pozostaje tylko kwestia sterowania tym. Jeśli miały by być żarówki na 230V to sterowanie już jest a tylko kupić żarówki i teraz co będzie tańsze a jednocześnie mniej skomplikowane ? Bo po co komplikować coś co można w prosty sposób rozwiązać ? Tu nie są potrzebne wodotryski ani inne bajery.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 26 gru 2015, 13:25

Ja bym osobiście był jednak za żarówkami LED na 230V. Dla czego ?
Przede wszystkim kwestie awaryjności. Żarówkę poradzi wymienić każdy, jak coś się stanie w układzie z zasilaczem, przekaźnikami, no to każdy sobie już nie poradzi.
Pomijam tu już kwestie bezpieczeństwa i PPoż. Sąsiada przed świętami gasiły 4 straże pożarne, bo zapaliła się kotłownia w nocy. Nie wiem czy zawiódł piec z podajnikiem czy instalacja elektryczna się zajęła? Z tym pierwszym ponoć były już problemy.

Koszty to rzecz względna. Trzeba się na to patrzeć w szerszej perspektywie. Czasami warto dopłacić i spać spokojnie.
Chyba że ktoś lubi majsterkować, i przerabiać coś co chwile.

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 27 gru 2015, 22:12

Więc pewnie zostanę przy żarówkach 230VAC LED. Będzie łatwiej....
Dziękuję wszystkich chętnym za pomoc...

ODPOWIEDZ