Prostownik DIY do akumulatorów samochodowych
Prostownik DIY do akumulatorów samochodowych
Kilka lat temu zbudowałem od podstaw prostownik, który okazał się na tyle dobry, że warto go tu zaprezentować. Generalnie budowałem z tego co miałem pod ręką. Obudowa i amperomierz zostały mi po 2 czy 3 podobnych projektach, które jednak nie spełniły moich oczekiwań. Układ automatycznego wyłączania ładowania zbudowałem w oparciu o schemat prezentowany w którymś z numerów EdW, wykonałem tylko jakieś drobne modyfikacje. Woltomierz na diodach LED wykonałem tylko z powodu posiadania układu UAA180 i ciekawości jego działania. Zamiast tego modułu można wstawić woltomierz analogowy lub w ogóle zrezygnować z miernika napięcia. Trafo pochodzi z radia Amator 2, oryginalnie dawało 27V, odwinąłem uzwojenie, drut złożyłem w pół i nawinąłem na nowo. Efekt to napięcie 13,5V i dwukrotnie większa wydajność prądowa.
Budowa jest bardzo prosta, jedyna regulacja to ustawienie napięcia wyłączenia ładowania w okolicy 14,5-15V. Na płytce woltomierza jest również prosty termostat z czujnikiem na 4 diodach krzemowych. Moduł mierzy temperaturę na mostku prostowniczym i w razie przekroczenia zadanego progu włącza wentylator. Wszystkie szczegóły dotyczące montażu, wraz ze schematami i wzorami płytek można znaleźć na mojej stronie internetowej: http://grylewicz.pl/prosty-prostownik-z ... chodowych/
W sumie wykonałem kilka takich układów (bez modułu z woltomierzem) i wszystkie pracują bezawaryjnie do dzisiaj, a właściciele są bardzo zadowoleni. Kilka fotek prostownika:
Budowa jest bardzo prosta, jedyna regulacja to ustawienie napięcia wyłączenia ładowania w okolicy 14,5-15V. Na płytce woltomierza jest również prosty termostat z czujnikiem na 4 diodach krzemowych. Moduł mierzy temperaturę na mostku prostowniczym i w razie przekroczenia zadanego progu włącza wentylator. Wszystkie szczegóły dotyczące montażu, wraz ze schematami i wzorami płytek można znaleźć na mojej stronie internetowej: http://grylewicz.pl/prosty-prostownik-z ... chodowych/
W sumie wykonałem kilka takich układów (bez modułu z woltomierzem) i wszystkie pracują bezawaryjnie do dzisiaj, a właściciele są bardzo zadowoleni. Kilka fotek prostownika:
Schemat, Kolego, schemat i krótki opis działania. Widoki obudowy, chociaż ładna, mało kogo interesują. Ważne co jest w środku i jak to działa. Tak powinno się pisać artykuly, aby przeciętny użytkownik forum potrafił zbudować to samo jeżeli mu się spodoba "wyrób", najlepiej żeby ta chęć budowy powstała natychmiast po krótkim spojżeniu na schemat.
Odsyłanie do linków to poprostu lenistwo, bo nie widać w tym "własnej pracy" chociaż jest wykonana i to nie mała, i utrudnienie dla chcących dociec prawdy.
Odsyłanie do linków to poprostu lenistwo, bo nie widać w tym "własnej pracy" chociaż jest wykonana i to nie mała, i utrudnienie dla chcących dociec prawdy.
http://grylewicz.pl/wp-content/uploads/ ... y_HSWG.pdf
Mi się tylko nie podoba kierunek przepływu powietrza który wymusza wentylator. Świerze powietrze powinno się tłoczyć do urządzenia, przez co zużyte/nagrzane będzie wypychane wszystkimi możliwymi otworami. Różnica temperatur - jeśli prostownik się znacznie nagrzewa- powinna być odczuwalna przy zmianie kierunku tłoczenia.
Należy też zwrócić uwagę na minimalny odstęp wentylatora od obudowy, bo gdy szczelina będzie za mała to powietrze nie będzie zasysane.
Mi się tylko nie podoba kierunek przepływu powietrza który wymusza wentylator. Świerze powietrze powinno się tłoczyć do urządzenia, przez co zużyte/nagrzane będzie wypychane wszystkimi możliwymi otworami. Różnica temperatur - jeśli prostownik się znacznie nagrzewa- powinna być odczuwalna przy zmianie kierunku tłoczenia.
Należy też zwrócić uwagę na minimalny odstęp wentylatora od obudowy, bo gdy szczelina będzie za mała to powietrze nie będzie zasysane.
Link do którego odsyłam prowadzi do mojej strony www, gdzie troszkę się napracowałem, nie widzę powodu, by dublować treści. Z tym utrudnieniem do dociekania prawdy chyba nieco przesadzasz - wystarczy jedno kliknięcieMarian B pisze:Odsyłanie do linków to poprostu lenistwo, bo nie widać w tym "własnej pracy" chociaż jest wykonana i to nie mała, i utrudnienie dla chcących dociec prawdy.
Tu bym polemizował - wentylator wypycha górą gorące powietrze, więc dolem i tylną ścianką obudowy jest zasysane zimne, które chłodzi transformator. Jest to zgodne z zasadami fizyki (zimne na dole, gorące na górze). Ilość wypchniętego powietrza będzie równa ilości zassanego. Takie rozwiązanie jest też w komputerach PC - wentylator w zasilaczu wypycha z obudowy gorące powietrze.timo66 pisze:Mi się tylko nie podoba kierunek przepływu powietrza który wymusza wentylator. Świerze powietrze powinno się tłoczyć do urządzenia, przez co zużyte/nagrzane będzie wypychane wszystkimi możliwymi otworami.
- joon
- Użytkownik
- Posty: 2076
- Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
- Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
- Kontakt:
pracuję w branży HVAC mylisz sięHSWG pisze:Tu bym polemizował - wentylator wypycha górą gorące powietrze, więc dolem i tylną ścianką obudowy jest zasysane zimne, które chłodzi transformator. Jest to zgodne z zasadami fizyki (zimne na dole, gorące na górze). Ilość wypchniętego powietrza będzie równa ilości zassanego. Takie rozwiązanie jest też w komputerach PC - wentylator w zasilaczu wypycha z obudowy gorące powietrze.
Rozdzielnica to rodzielnica a prostownik to prostownik. Zdaje sobie sprawę, że dmuchając lepiej się chłodzi niż wyciągając powietrze. W prostowniku nie jest aż tak gorąco, by dmuchać na trafo czy mostek, dlatego zdecydowałem się na wolnoobrotowy wiatrak wyciagający powietrze.joon pisze:Tak jak napisał Timo raz że dużo łatwiej filtrować powietrze przez co zmniejszamy ilość brudu wewnątrz urządzenia, dwa że przy nawiewie możemy łatwiej schładzać wybrane przez nas elementy. Trzy, wyobrażasz sobie otwarcie dużej rozdzielnicy w której non stop panuje spore podciśnienie?
Wcześniej pisałem, że:
wentylator wypycha górą gorące powietrze, więc dolem i tylną ścianką obudowy jest zasysane zimne, które chłodzi transformator. Jest to zgodne z zasadami fizyki (zimne na dole, gorące na górze).
Ilość wypchniętego powietrza będzie równa ilości zassanego.
Takie rozwiązanie jest też w komputerach PC - wentylator w zasilaczu wypycha z obudowy gorące powietrze.
Pisałeś że się myle. Możesz napisać w którym stwierdzeniu?
- joon
- Użytkownik
- Posty: 2076
- Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
- Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
- Kontakt:
I dlatego jest to nieomylne rozwiązanie? Z tego własnie powodu obudowy a zwłaszcza zasilacze są zabrudzone.HSWG pisze:Takie rozwiązanie jest też w komputerach PC - wentylator w zasilaczu wypycha z obudowy gorące powietrze.
Przy prostowniku jest tak samo, leży najczęściej w miejscach brudnych, zakurzonych a Ty chcesz żeby jeszcze wciągał cały "syf" do środka.
Już nie wspomnę że przy przypadkowym umieszczeniu wentylatora w obudowie znikomy procent przepływającego powietrza rzeczywiście będzie chłodziło dane elementy.