Prostownik DIY do akumulatorów samochodowych

Miejsce dobre do dyskusji nad własnymi projektami - pochwal się wszystkim co samodzielnie stworzyłeś.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
HSWG
-
Posty: 29
Rejestracja: 01 paź 2006, 11:51
Lokalizacja: grylewicz.pl
Kontakt:

Prostownik DIY do akumulatorów samochodowych

Post autor: HSWG » 31 sty 2014, 22:06

Kilka lat temu zbudowałem od podstaw prostownik, który okazał się na tyle dobry, że warto go tu zaprezentować. Generalnie budowałem z tego co miałem pod ręką. Obudowa i amperomierz zostały mi po 2 czy 3 podobnych projektach, które jednak nie spełniły moich oczekiwań. Układ automatycznego wyłączania ładowania zbudowałem w oparciu o schemat prezentowany w którymś z numerów EdW, wykonałem tylko jakieś drobne modyfikacje. Woltomierz na diodach LED wykonałem tylko z powodu posiadania układu UAA180 i ciekawości jego działania. Zamiast tego modułu można wstawić woltomierz analogowy lub w ogóle zrezygnować z miernika napięcia. Trafo pochodzi z radia Amator 2, oryginalnie dawało 27V, odwinąłem uzwojenie, drut złożyłem w pół i nawinąłem na nowo. Efekt to napięcie 13,5V i dwukrotnie większa wydajność prądowa.
Budowa jest bardzo prosta, jedyna regulacja to ustawienie napięcia wyłączenia ładowania w okolicy 14,5-15V. Na płytce woltomierza jest również prosty termostat z czujnikiem na 4 diodach krzemowych. Moduł mierzy temperaturę na mostku prostowniczym i w razie przekroczenia zadanego progu włącza wentylator. Wszystkie szczegóły dotyczące montażu, wraz ze schematami i wzorami płytek można znaleźć na mojej stronie internetowej: http://grylewicz.pl/prosty-prostownik-z ... chodowych/
W sumie wykonałem kilka takich układów (bez modułu z woltomierzem) i wszystkie pracują bezawaryjnie do dzisiaj, a właściciele są bardzo zadowoleni. Kilka fotek prostownika:
Załączniki
front.jpg
gora.jpg
wnetrze_log.jpg
tyl1.jpg
tyl.jpg

Marian B
Użytkownik
Posty: 130
Rejestracja: 03 lip 2008, 23:04
Lokalizacja: Szczecinek

Post autor: Marian B » 18 lip 2014, 0:10

Schemat, Kolego, schemat i krótki opis działania. Widoki obudowy, chociaż ładna, mało kogo interesują. Ważne co jest w środku i jak to działa. Tak powinno się pisać artykuly, aby przeciętny użytkownik forum potrafił zbudować to samo jeżeli mu się spodoba "wyrób", najlepiej żeby ta chęć budowy powstała natychmiast po krótkim spojżeniu na schemat.
Odsyłanie do linków to poprostu lenistwo, bo nie widać w tym "własnej pracy" chociaż jest wykonana i to nie mała, i utrudnienie dla chcących dociec prawdy.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 18 lip 2014, 15:10

http://grylewicz.pl/wp-content/uploads/ ... y_HSWG.pdf



Mi się tylko nie podoba kierunek przepływu powietrza który wymusza wentylator. Świerze powietrze powinno się tłoczyć do urządzenia, przez co zużyte/nagrzane będzie wypychane wszystkimi możliwymi otworami. Różnica temperatur - jeśli prostownik się znacznie nagrzewa- powinna być odczuwalna przy zmianie kierunku tłoczenia.

Należy też zwrócić uwagę na minimalny odstęp wentylatora od obudowy, bo gdy szczelina będzie za mała to powietrze nie będzie zasysane.

Awatar użytkownika
HSWG
-
Posty: 29
Rejestracja: 01 paź 2006, 11:51
Lokalizacja: grylewicz.pl
Kontakt:

Post autor: HSWG » 23 lip 2014, 20:56

Marian B pisze:Odsyłanie do linków to poprostu lenistwo, bo nie widać w tym "własnej pracy" chociaż jest wykonana i to nie mała, i utrudnienie dla chcących dociec prawdy.
Link do którego odsyłam prowadzi do mojej strony www, gdzie troszkę się napracowałem, nie widzę powodu, by dublować treści. Z tym utrudnieniem do dociekania prawdy chyba nieco przesadzasz - wystarczy jedno kliknięcie :mrgreen:
timo66 pisze:Mi się tylko nie podoba kierunek przepływu powietrza który wymusza wentylator. Świerze powietrze powinno się tłoczyć do urządzenia, przez co zużyte/nagrzane będzie wypychane wszystkimi możliwymi otworami.
Tu bym polemizował - wentylator wypycha górą gorące powietrze, więc dolem i tylną ścianką obudowy jest zasysane zimne, które chłodzi transformator. Jest to zgodne z zasadami fizyki (zimne na dole, gorące na górze). Ilość wypchniętego powietrza będzie równa ilości zassanego. Takie rozwiązanie jest też w komputerach PC - wentylator w zasilaczu wypycha z obudowy gorące powietrze.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 23 lip 2014, 22:30

HSWG pisze:Tu bym polemizował - wentylator wypycha górą gorące powietrze, więc dolem i tylną ścianką obudowy jest zasysane zimne, które chłodzi transformator. Jest to zgodne z zasadami fizyki (zimne na dole, gorące na górze). Ilość wypchniętego powietrza będzie równa ilości zassanego. Takie rozwiązanie jest też w komputerach PC - wentylator w zasilaczu wypycha z obudowy gorące powietrze.
pracuję w branży HVAC mylisz się ;)

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 24 lip 2014, 15:59

Ja to znam głównie z szaf sterowniczych. W takim sposobie przepływu powietrza na pewno łatwiej filtrować je z pyłów, kurzu etc.

Awatar użytkownika
HSWG
-
Posty: 29
Rejestracja: 01 paź 2006, 11:51
Lokalizacja: grylewicz.pl
Kontakt:

Post autor: HSWG » 01 wrz 2014, 18:04

joon pisze:pracuję w branży HVAC mylisz się
A możesz napisać w którym momencie się mylę?

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 01 wrz 2014, 18:24

Tak jak napisał Timo raz że dużo łatwiej filtrować powietrze przez co zmniejszamy ilość brudu wewnątrz urządzenia, dwa że przy nawiewie możemy łatwiej schładzać wybrane przez nas elementy. Trzy, wyobrażasz sobie otwarcie dużej rozdzielnicy w której non stop panuje spore podciśnienie?

Awatar użytkownika
HSWG
-
Posty: 29
Rejestracja: 01 paź 2006, 11:51
Lokalizacja: grylewicz.pl
Kontakt:

Post autor: HSWG » 01 wrz 2014, 19:17

joon pisze:Tak jak napisał Timo raz że dużo łatwiej filtrować powietrze przez co zmniejszamy ilość brudu wewnątrz urządzenia, dwa że przy nawiewie możemy łatwiej schładzać wybrane przez nas elementy. Trzy, wyobrażasz sobie otwarcie dużej rozdzielnicy w której non stop panuje spore podciśnienie?
Rozdzielnica to rodzielnica a prostownik to prostownik. Zdaje sobie sprawę, że dmuchając lepiej się chłodzi niż wyciągając powietrze. W prostowniku nie jest aż tak gorąco, by dmuchać na trafo czy mostek, dlatego zdecydowałem się na wolnoobrotowy wiatrak wyciagający powietrze.

Wcześniej pisałem, że:
wentylator wypycha górą gorące powietrze, więc dolem i tylną ścianką obudowy jest zasysane zimne, które chłodzi transformator. Jest to zgodne z zasadami fizyki (zimne na dole, gorące na górze).

Ilość wypchniętego powietrza będzie równa ilości zassanego.

Takie rozwiązanie jest też w komputerach PC - wentylator w zasilaczu wypycha z obudowy gorące powietrze.

Pisałeś że się myle. Możesz napisać w którym stwierdzeniu?

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 01 wrz 2014, 21:36

HSWG pisze:Takie rozwiązanie jest też w komputerach PC - wentylator w zasilaczu wypycha z obudowy gorące powietrze.
I dlatego jest to nieomylne rozwiązanie? Z tego własnie powodu obudowy a zwłaszcza zasilacze są zabrudzone.

Przy prostowniku jest tak samo, leży najczęściej w miejscach brudnych, zakurzonych a Ty chcesz żeby jeszcze wciągał cały "syf" do środka.

Już nie wspomnę że przy przypadkowym umieszczeniu wentylatora w obudowie znikomy procent przepływającego powietrza rzeczywiście będzie chłodziło dane elementy.

ODPOWIEDZ