Identyfikacja trafa
Identyfikacja trafa
Witam!
Mam taki problem, że posiadam kilka transformatorów z demontarzu, na których brak jakichkolwiek oznaczeń. W jaki sposób mam zidentyfikować uzwojenia pierwotne i wyjściowe napięcia na wtórnych (czy są symetryczne itp.). Co z mocą, jak ją obliczyć?
Wogóle poszukuję jakieś materiały na temat transformatorów dla niewtajemniczonych. Znacie jakieś strony www, albo artykuły w EdW poświęcone temu tematowi?
Pozdrawiam
mj
Mam taki problem, że posiadam kilka transformatorów z demontarzu, na których brak jakichkolwiek oznaczeń. W jaki sposób mam zidentyfikować uzwojenia pierwotne i wyjściowe napięcia na wtórnych (czy są symetryczne itp.). Co z mocą, jak ją obliczyć?
Wogóle poszukuję jakieś materiały na temat transformatorów dla niewtajemniczonych. Znacie jakieś strony www, albo artykuły w EdW poświęcone temu tematowi?
Pozdrawiam
mj
Ostatnio jest cykl artykułów w EDW o transformatorach. Odnośnie twojego pytania uzwojenie pierwotne będzie miało największą rezystancję jak zmierzysz to omomierzem i zwykle będą to dwie końcówki po jednej stronie trafa. Tam podłaczysz napięcie sieciowe(zachowując ostrożność !) i pomierzysz napięcia wtórne, wcześniej omomierzem spróbuj zidentyfikować pary końcówek dla jednego uzwojenia wtórnego, powinny być między nimi małe oporności.
Ja też tak sprawdzam uzwojeniaWojtek pisze:Ostatnio jest cykl artykułów w EDW o transformatorach. Odnośnie twojego pytania uzwojenie pierwotne będzie miało największą rezystancję jak zmierzysz to omomierzem i zwykle będą to dwie końcówki po jednej stronie trafa. Tam podłaczysz napięcie sieciowe(zachowując ostrożność !) i pomierzysz napięcia wtórne, wcześniej omomierzem spróbuj zidentyfikować pary końcówek dla jednego uzwojenia wtórnego, powinny być między nimi małe oporności.
Jeszcze w szereg wpinam żarówkę 40W i jak zaświeci lekko to zaczynam pomiary na odczepach po stronie wtórnej.
Później odpinam i włączam normalnie bez żarówki.
Ja też tak sprawdzamMateusz pisze:Ja zawsze patrzę gdzie jest grubszy drut i tam gdzie jest gruby to jest wtórne, a tam gdzie cienki to pierwotne. Nie wiem czy ta zasada jest poprawna, ale mnie nigdy nie zawiodła. Powodzenia
a tu fotki:
przód
tył
nóżki
napisałem że to z tvEnd pisze:To mi wygląda na trafko z jakiejś przetwornicy impulsowej (np. od TV...
Z tego że rdzeń jest ferrytowy wynika wysoka częstotliwość pracy (kHz). Czyli to na pewno nie jest trafo sieciowe, a pozatym trafo jak trafo. Trudno określić jakieś napięcia bo zależą one od częstotliwości. Możesz jedynie pomierzyć omomierzem jakie ma uzwojenia (ile, odczepy) i potem zbadać przekładnię.
"Do czego jest dane trafo?" - dane trafo jest do niczego
prawdopodobnie pochodzi z bloku zasilacza tv (przetwornica) 220V -> 12V ,5V... ale bez układu wykonawczego nic z tym nie zrobisz, jak zauważył c4r0 sa to kHz musiałbyś znać pasmo przenoszenia tego ferytu, ilość zwojów itd - gra nie warta świeczki
tak z ciekawości c4r0 - liczyłeś kiedyś przekładnie mierząc oporność ?
prawdopodobnie pochodzi z bloku zasilacza tv (przetwornica) 220V -> 12V ,5V... ale bez układu wykonawczego nic z tym nie zrobisz, jak zauważył c4r0 sa to kHz musiałbyś znać pasmo przenoszenia tego ferytu, ilość zwojów itd - gra nie warta świeczki
tak z ciekawości c4r0 - liczyłeś kiedyś przekładnie mierząc oporność ?
Tylko, że jakbyś zasilił na przykład tak komputer PC, gdzie zasilacz impulsowy przetwarza napięcie 320V (220*√2) na napiecie 12V oraz 5V, przy mocy 200W... załóżmy dla uproszczenia, że mamy tylko wyjście 12V. Obliczmy prąd: 200W/12V = 16A. Przy spadku napięcia 320V-12V = 308V... W takim razie Twój rezystorek musiałby wytracić 16A*308V=5kW. Przemyśl to sobie.GVolt pisze:no to na co mi takie coś :/ przecież obniżyć napięcie to ja sobie rezystorkiem moge ;|
Same trafo nie bardzo (można na przykład zrobić z niego wisiorek, przycisk do papieru, breloczek do kluczy...GVolt pisze:do czego mi może sie to trafko przydać?
Nie wiem czy to pytanie ma w sobie ironię ... założę że taktimi pisze:tak z ciekawości c4r0 - liczyłeś kiedyś przekładnie mierząc oporność ?
Odp: nie. Napisałem żeby zmierzyć omomierzem ile ma uzwojeń i czy/gdzie uzwojenia mają odczepy. Jak już się będzie miało te dane można podłączyć któreś uzwojenie do jakiegoś np. genetatorka i mierząc napięcie na innych uzwojeniach obliczyć przekładnię
Nawijanie transformatorków to nie jest prosta sprawa, chociaż zależy co chcesz na takim trafku zrobić. Rdzeń jest jednolity bo jest z ferrytu a nie z żelaza. Rdzenie żelazne są z (odizolowanych od siebie) "płytek" po to, żeby w rdzeniu się nie wytwarzały prądy wirowe - żeby pobierana moc nie szła w grzanie rdzenia. W rdzeniach ferrytowych nie ma tego efektu. Trafa na takich rdzeniach są na wysokie częstotliwości a to ma taką zaletę, że w stosunku to transformatorów "zwykłych" potrzeba znacznie mniej zwojów przy takim samym napięciu, a to zmniejsza gabaryty trafa i pozwala nawijać uzwojenia grubszym drutem - większy max. prąd.GVolt pisze:heh to ja zrobie tak..... transformatorek idzie do rozbiórkinawine sobie go od nowa a wtedy będe wiedział co i jak
:D tylko najpierw sie troche podkształce na temat nawijania własnych transformatorków
PS. Rdzeń jest jednolity a nie złożony z płytek. To zaleta ;> ? czy może wada ?