Transformator toroidalny 8V na 230V moce - jak to ugryźć.

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
Awatar użytkownika
siekierzyński
Użytkownik
Posty: 482
Rejestracja: 01 cze 2010, 23:12
Lokalizacja: Nareszcie Polska

Transformator toroidalny 8V na 230V moce - jak to ugryźć.

Post autor: siekierzyński » 27 maja 2014, 7:47

Witam,

zbieram teoretyczną wiedzę na temat własnego UPSa. Chce go zrobić jak wiadomo na akumulatorze żelowym 12V, falowniku i transformatorze - to tak ogólnie. Jednak mam problem z tym ostatnim.
Dodam, że UPS ma być do zasinalnia malego akwarium, w sumie ok. 40W.

Szukając w internecie znalazłem, że lepiej zastosować transformator z niższym napięciem wtórnym, w tedy będzie większa energooszczędność. Znalazłem taki: http://sklep.avt.pl/transformator-sieci ... -2-5a.html Jednak mam problem z tym, aby w jakiś sposób po obliczać czy starczy mu mocy na wyjściu.

Jak obliczyć tą moc wyjsciową?

bear
-
Posty: 59
Rejestracja: 18 gru 2012, 1:08
Lokalizacja: Lodz

Post autor: bear » 27 maja 2014, 15:27

Wszystko masz podane, to trafo ma 8V i 2,5A co daje 8V*2,5A=20W czyli tyle ile podali na stronie. Dochodzi jeszcze efektywność trafa (jakieś 95%).

Awatar użytkownika
siekierzyński
Użytkownik
Posty: 482
Rejestracja: 01 cze 2010, 23:12
Lokalizacja: Nareszcie Polska

Post autor: siekierzyński » 27 maja 2014, 16:55

Nie zrozumiałeś pytania. Ja chcę z 12V uzyskać na wyjściu 230V i mnie chodzi po głowie jaka bedzie moc tym 230V na wyjsciu trafa, czyli chce odwrócić trafo wejscie z wyjściem.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 27 maja 2014, 17:21

Moc teoretycznie pozostanie bez zmian.
Przykładowo transformator toroidalny o mocy 100VA będzie miał stronę wtórną 8V/12,5A i pierwotną 230V/44mA. W praktyce trzeba przyjąć straty i założyć 80%? sprawności całego układu. Wiadomo że przy mniejszym napięciu i większym prądzie straty cieplne będą większe niż odwrotnie.

Szczerze powiedziawszy to efektywniej było by zagłębić się w technikę zasilaczy impulsowych + generator sinusoidalny, jednak nie koniecznie łatwiej.

Awatar użytkownika
siekierzyński
Użytkownik
Posty: 482
Rejestracja: 01 cze 2010, 23:12
Lokalizacja: Nareszcie Polska

Post autor: siekierzyński » 27 maja 2014, 17:26

Szczerze powiedziawszy to efektywniej było by zagłębić się w technikę zasilaczy impulsowych + generator sinusoidalny, jednak nie koniecznie łatwiej.
Czyli chodzi Ci o to, aby z 12V za pomocą przetwornicy impulsowej wygenerować 230V? Piszę to oczywiście bardzo dużym ogółem. Może i faktycznie lepiej, bo trafo żre prądu. Poczytam i poszukam :-)

Edit:
http://obrazki.elektroda.net/97_1234355778.png
Czy dobrze rozumiem, że jest to zasilacz impulsowy? Tylko, że sterowanie cewki jest za pomocą prostokąta.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 27 maja 2014, 18:26

Dokładnie o czymś takim myślałem. Tylko by było to "efektywne" na wyjściu potrzebny jest sinus, albo przynajmniej trapez. Prostokąt to duże straty.

Oczywiście największy problem to częstotliwość - im większa tym mniejsze straty na transformatorze impulsowym- dlatego proponuje to rozwiązanie by z 12V zrobić 325V stałego i kolejno kluczowanie z częstotliwością 50Hz.

Awatar użytkownika
siekierzyński
Użytkownik
Posty: 482
Rejestracja: 01 cze 2010, 23:12
Lokalizacja: Nareszcie Polska

Post autor: siekierzyński » 27 maja 2014, 18:30

dlatego proponuje to rozwiązanie by z 12V zrobić 325V stałego
Nie rozumem jak chcesz to 325V prądu stałego uzyskać?

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 27 maja 2014, 18:36

siekierzyński pisze:Nie rozumem jak chcesz to 325V prądu stałego uzyskać?
poprzez wyprostowanie napięcia wyjściowego z transformatora impulsowego. A następnie pseudo falownik na wyjściu i masz sinusa o wartości skutecznej 230V.

Awatar użytkownika
siekierzyński
Użytkownik
Posty: 482
Rejestracja: 01 cze 2010, 23:12
Lokalizacja: Nareszcie Polska

Post autor: siekierzyński » 27 maja 2014, 18:39

A czemu nie dać na wejściu trafo sinusa i na wyjściu od razu 230V AC sinus?

PS. To jest kolejny raz, gdy żałuję, że nie mam oscyloskopu... Tak bym pobudował sobie układy i miał pokazane jak na dłoni...

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 27 maja 2014, 19:36

No tl494 nie zrobi sinusa tylko prostokąt.
Możesz zrobić tak że od razu taktowaniem 50Hz zrobisz "230V przemiennego" - bo tak najłatwiej, ale parametry nie są powalające.
Z własnych doświadczeń mogę tylko pochwalić się jak w szkole na 100W przetwornicy spaliłem kilka par tranzystorów. Parametry nie były nawet zadowalające. No ale to było w szkole i liczyło się wszystko w koło, a nie to że układ źle działa. Projektowanie, obliczenia, wykonanie. Dzisiaj zrobił bym to właśnie w wersji skomplikowanej :wink:


Edyta:

takim podobnym się bawiłem - fakt że własne wykonanie ale oparte na CD4047
http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic342584.html

Awatar użytkownika
siekierzyński
Użytkownik
Posty: 482
Rejestracja: 01 cze 2010, 23:12
Lokalizacja: Nareszcie Polska

Post autor: siekierzyński » 27 maja 2014, 19:48

Bo tak, grzałka ma 25W, silnik w filtrze 2,5W, napowietrzacz 2W, a oświetlenie LEDowe zrobiłem na 12V i pobór prądu ok 0,7A

Z drugiej strony zastanawiam się, nad poprzerabianiem tego pod napięcie 12V. Silnik w filtrze - kwestia pewnie zmiany uzwojeń i dodania jakiegoś generatora, żeby ten magnes się obracał. W napowietrzaczu, też pewnie jakaś cewka i magnes. Największy problem to grzałka...

Oczywiście przypominam, że chodzi tu o awaryjne zasilanie, że jak mi wyłączą prąd nagle na 1-2 dni (co się zdarzało) to, żeby ryby mi nie popadały...

EDIT: Ew. taką grzałkę samemu mogę zrobić pod 12V - teraz szukam informacji na ten temat, bo grzałek akwariowych na 12v to jakoś nie widzę.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 28 maja 2014, 12:10

A nie lepiej sobie kupić na allegro transformator z UPSa ?
Z triodą możesz mieć niespodzianki.

Awatar użytkownika
siekierzyński
Użytkownik
Posty: 482
Rejestracja: 01 cze 2010, 23:12
Lokalizacja: Nareszcie Polska

Post autor: siekierzyński » 28 maja 2014, 17:28

kayron pisze:A nie lepiej sobie kupić na allegro transformator z UPSa ?
Z triodą możesz mieć niespodzianki.
Teraz jak patrzylem na szybko na telefonie, to są 3 transformatory, z czego jedem maly i dziwny.

Mam też zasilacz od halogenów, może on się nada. Nawet nie wiem jakie ma parametry, bo stoi od chyba 6 lat nie używany.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 28 maja 2014, 18:59

Czemu dziwny? Trafo z UPSa ma przeważnie dwa zasilania jedno wysoko prądowe, drugie zwykłe może 0,5A.

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 31 maja 2014, 20:37

siekierzyński pisze:Bo tak, grzałka ma 25W, silnik w filtrze 2,5W, napowietrzacz 2W, a oświetlenie LEDowe zrobiłem na 12V i pobór prądu ok 0,7A

Z drugiej strony zastanawiam się, nad poprzerabianiem tego pod napięcie 12V. Silnik w filtrze - kwestia pewnie zmiany uzwojeń i dodania jakiegoś generatora, żeby ten magnes się obracał. W napowietrzaczu, też pewnie jakaś cewka i magnes. Największy problem to grzałka...

Oczywiście przypominam, że chodzi tu o awaryjne zasilanie, że jak mi wyłączą prąd nagle na 1-2 dni (co się zdarzało) to, żeby ryby mi nie popadały...

EDIT: Ew. taką grzałkę samemu mogę zrobić pod 12V - teraz szukam informacji na ten temat, bo grzałek akwariowych na 12v to jakoś nie widzę.
Z tego co pamiętam, silnik w filtrze może być typu reluktancyjnego.
Nie wiem czy taki silnik wymaga sinusa do startu, pewne jest natomiast że jak już ruszy to na 'schodkach' (taki prostokąt gdzie między dolną a górną połówką jest chwila przerwy) powinien się kręcić. To samo dotyczy pompy powietrza, choć tutaj łatwiej znaleźć jakieś zastępstwo pracujące na 12V.
Moim zdaniem, warto próbować szczęścia, to tylko 10W i wspomniany transformator powinien dać radę. Jeśli nie, to zbuduj przetwornicę 12 -> 300V DC i do niej zapnij coś na kształt falownika AVT-5360 http://sklep.avt.pl/avt5360-c.html (tylko obwód zasilacza 5V warto przerobić).

Oświetlenie: moim zdaniem (a muszę zaznaczyć, nie znam się :razz: ) powinno być zrealizowane klasycznie na świetlówce, LEDy 12V tylko jako oświetlenie awaryjne i wieczorowo-nocne (o dowolnie regulowanej mocy). Chodzi mi o widmo światła, dla ryb, roślinek i glonów może to robić różnicę. Jeśli nie, niech zostaną LEDy.

Ogrzewanie: kup laskę wanilii, zazwyczaj jest ona sprzedawana w ładnych szklanych pojemnikach, coś jak fiolka cyny tylko 2x dłuższe, szklane i z zaokrąglonym końcem.
Do takiego opakowania możesz wsadzić rezystory 1, 2, 5W połączone tak by były powstało kilka obwodów 12V 0.5A (łatwiej kolejno załączać obwody niż bawić się w PWM) lub grzałkę z lutownicy niskonapięciowej. By połączyć termicznie grzałkę z wodą w akwarium, wystarczy zalać szklaną fiolkę olejem i porządnie uszczelnić.
Jeszcze jakieś sterowanie z regulacją temperatury i najmocniejszy (najbardziej mocożerny) problem rozwiązany.

ODPOWIEDZ