Piszę tutaj ponieważ chciałem się upewnić w moim rozumowaniu. Jak w temacie - wykorzystuje w swoim urządzeniu prosty szeregowy obwód RLC (schemat został umieszczony poniżej). Zgodnie z moimi obliczeniami oraz przeprowadzonymi symulacjami wynika, że zaraz po włączeniu klucza (który w praktyce będzie tranzystorem polowym IRF740) prąd płynący w oczku RLC jest rzędu ok. 13A. Nie martwiłbym się tym, aż tak (stan nieustalony występuje wszędzie przy załączaniu obwodów) jednakże... klucz chciałbym otwierać okresowo - rozwieranie, a tym samym ładowanie kondensatora np. przez 500ns; zwarcie przez pozostały czas (np. zwieram na 1ms, rozwieram na 500ns, zwieram na 8ms - i tak przez kilka cykli). Czy w takim przypadku kondensator może ulec uszkodzeniu ? Przebiciu na skutek płynącego 13 amperowego prądu ? (oczywiście jak w przypadku napięcia to tłumiona sinusoida). Kondensator będzie na 200V więc z punktu widzenia napięcia wszystko powinno być ok. Tak samo nie boje się o tranzystor (VDSmax =400V; chwilowy IDS=40A).
Jak pisałem na początku, chce się upewnić odnośnie tego czy przypadkiem kondensator mi nie eksploduje po 2s czy 20 minutach
Pozdrawiam
P.S. I prosiłbym o rady związane z praktyką - odsyłanie do książek mało mi pomoże... już szukałem w nie jednej.