Witam.
Od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem budowy własnego przyrządu do pomiaru prędkości wiatru.
Przyrząd miałby się składać z głowicy z trzema czaszami i hallotrona który przesyłałby liczbę impulsów na sekundę do mikroprocesora.
Chciałbym żeby anemometr mierzył średnią 30 minutową , maksymalny poryw , a następnie dokumentował je w tabeli z każdego dnia.
Potrzebna będzie zapewne karta pamięci z duża ilością wolnego miejsca.
Dodam że niestety wcześniej nie miałem kontaktu z programowaniem i mikroprocesorami , ale mimo wszystko zależy mi na skonstruowaniu własnego anemometru.
Anemometr z pamięcią pomiarów.
Hej
Zacznij od czegoś prostszego. Nie żebym tu umniejszał czyjeś umiejętności ale to już jest poważny projekt. Programistycznie wymaga już pewnej wiedzy. Jak chcesz zacząć przygodę z mikrokontrolerami to kup książkę na ten temat i zacznij od podstaw. Odwiedź też www.forum.atnel.pl , może się przydać
Pozdrawiam
Piotrek
Zacznij od czegoś prostszego. Nie żebym tu umniejszał czyjeś umiejętności ale to już jest poważny projekt. Programistycznie wymaga już pewnej wiedzy. Jak chcesz zacząć przygodę z mikrokontrolerami to kup książkę na ten temat i zacznij od podstaw. Odwiedź też www.forum.atnel.pl , może się przydać
Pozdrawiam
Piotrek
Anemometry dzielą się na dwa gatunki. Pierwszy jak pisałeś, ma łopatki i łapie wiatr z dowolnego kierunku. Drugi ma śmigła i łapie wiatr tylko z jednego kierunku, chyba że umieścisz go na łożysku i dodasz długi ogon zawsze ustawiający śmigło pod wiatr. Plusem drugiego rozwiązania jest to że możesz określić kierunek wiatru.
Dlaczego to piszę?
Weź wentylator komputerowy, odłącz uzwojenia od płytki elektroniki (przetnij ścieżki) i zewrzyj wszystkie końce uzwojeń razem nie nie zwierając przy tym nic na płytce.
Zależnie od elektroniki, możliwe że po zasileniu elektroniki na trzecim pinie wentylatora dostaniesz impulsy zależne od prędkości obrotowej. Jeśli nie, to będziesz musiał zastąpić uzwojenie dwoma rezystorami by elektronika działała jak przed przeróbką.
Takie rozwiązanie ma swoje wady - jest nieodporne na warunki atmosferyczne, jeśli trafiłeś na łożyska cierne, opór będzie zmieniać się wraz ze zużywaniem się smaru.
Za to masz gotowy układ mechaniczny do pierwszych testów i jeśli wytresujesz uC będziesz mógł zająć się budową części mechanicznej.
Dlaczego to piszę?
Weź wentylator komputerowy, odłącz uzwojenia od płytki elektroniki (przetnij ścieżki) i zewrzyj wszystkie końce uzwojeń razem nie nie zwierając przy tym nic na płytce.
Zależnie od elektroniki, możliwe że po zasileniu elektroniki na trzecim pinie wentylatora dostaniesz impulsy zależne od prędkości obrotowej. Jeśli nie, to będziesz musiał zastąpić uzwojenie dwoma rezystorami by elektronika działała jak przed przeróbką.
Takie rozwiązanie ma swoje wady - jest nieodporne na warunki atmosferyczne, jeśli trafiłeś na łożyska cierne, opór będzie zmieniać się wraz ze zużywaniem się smaru.
Za to masz gotowy układ mechaniczny do pierwszych testów i jeśli wytresujesz uC będziesz mógł zająć się budową części mechanicznej.