Co zrobic Z B327 (nadsiarczanem sodu) kiedy się zużyje ????
-
Łukasz kolejny
Co zrobic Z B327 (nadsiarczanem sodu) kiedy się zużyje ????
Jak można utylizować ten środek chemiczny używany do trawienia może ktoś z was wie i nie chodzi mo o rady typu wylać na ogródek lub do zlewu ??[/b]
- Tranzystor
- Użytkownik
- Posty: 889
- Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
- Lokalizacja: Świętochłowice
- Kontakt:
Taki środek trawiący po zużyciu przedstawia sobą mieszaninę jonów miedzi Cu2+, siarczanowych (VI) SO4 2-, sodowych Na+. Toksycznie działają jony Cu2+. Można zatem strącić jony Cu 2+ za pomocą węglanu lub wodorowęglanu sodu (sody oczyszczonej) Na2CO3:
Cu2+ +CO3 2- ---> CuCO3
Wytworzony nierozpuszczalny węglan miedzi można odsączyć, przemyć i wysuszyć. Otrzymany przesącz, będący w zasadzie roztworem siarczanu sodu można właściwie wylać- nie stanowi on zagrożenia. Węglan miedzi można przeprowadzić następnie w inne sole miedzi. Albo zanieść do szkoły w darze
. Nic innego mi nie przychodzi do głowy.
Cu2+ +CO3 2- ---> CuCO3
Wytworzony nierozpuszczalny węglan miedzi można odsączyć, przemyć i wysuszyć. Otrzymany przesącz, będący w zasadzie roztworem siarczanu sodu można właściwie wylać- nie stanowi on zagrożenia. Węglan miedzi można przeprowadzić następnie w inne sole miedzi. Albo zanieść do szkoły w darze
Ostatnio zmieniony 01 wrz 2005, 15:58 przez Alek, łącznie zmieniany 1 raz.
No proszę jak o środowisko dbają!! A ubrania czym pierzesz? Szarym mydłem? Plamy czym usuwasz? Sodą? Samochód na wodór...i w ogóle. Jak Cię stać to oddaj do utylizacji do POCh'u. Pożałujesz, że nie wylałeś do kibelka. Podobno można go zregenerować wkładając do (zużytego, niebieskiego) r-ru jakiś żelazny lub stalowy przedmiot - wtedy osadza się na nim miedź...ot taka galwanizacja bez prądu. Ale nie próbowałem tego robić (dziwne
) poza tym tak trzeżwo myśląc, to żelazo musi przejść do roztworu, a co nam z nadsiarczanu albo siarczanu Fe?? To raczej również jest bezużyteczne jak w przypadku miedzi, a może nawet słabo rozpuszczalne?? - ale nie daję głowy. Swoją drogą, to ą metodą możesz otrzymywać (odzyskiwać) Cu, która została wytrawiona z laminatu...i to o wysokiej czystości, jakbyś miał kilkaset litrów, to kto wie
. Hmm teoretycznie dodając wodorotlenek amonu lub sodu możnaby uzyskać spowrotem nadsiarczan sodu (no chyba, że przechodzi w siarczan podczas trawienia-nie chce mi się sprawdzać) wytrącając jednocześnie wodorotlenek miedzi (błękitno-zielonkawy kłaczkowaty osad). Potem poczekać, aż opadnie i zlać znad osadu, ew. przesączyć w elu otrzymania klarownego r-ru. Ale tu trzeba dobrać ilości
. Dobra spadam już 
Podczas trawienia zachodzi oczywiście reakcja redox:seg pisze:Hmm teoretycznie dodając wodorotlenek amonu lub sodu możnaby uzyskać spowrotem nadsiarczan sodu (no chyba, że przechodzi w siarczan podczas trawienia-nie chce mi się sprawdzać) wytrącając jednocześnie wodorotlenek miedzi (błękitno-zielonkawy kłaczkowaty osad). Potem poczekać, aż opadnie i zlać znad osadu, ew. przesączyć w elu otrzymania klarownego r-ru. Ale tu trzeba dobrać ilości. Dobra spadam już
S2O8 2- +2e -----> 2SO4 2-
Cu 0 ------> Cu2+ + 2e
Poprzez dodanie jonów OH- nie można zatem odtwarzać jonów S2O8 2-.
A nie mówiłem
Dlatego też nie pisałem, że "na pewno". Poza tym mam świadomość tego że OH nie ma nic wspólnego z odzyskaniem S2O8. Tu chodziło o wytrącenie wodorotlenq. Czyli z mojej reakcji też otrzymasz siarczan sodu - tzw. sól glauberską. W aptece kiedyś to nawet sprzedawali więc raczej nie zaszkodzi
. No..a z węglanu to sobie zrób niebieskie gwiazdki (musisz dokupić KClO3 i takie tam
) Ale po co my to piszemy...i tak utopisz w kiblu.