Ściemniacz żarówek

Poszukujesz schematu układu lub urządzenia, badź wzoru płytki do niego - pytaj. Na pewno ktoś Ci pomoże.
ODPOWIEDZ
QrakPL
-
Posty: 7
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:03

Ściemniacz żarówek

Post autor: QrakPL » 04 mar 2005, 18:59

Witam
Mam wielki problem.
W przyszłym tygodniu muszę mieć zrobioną regulację oświetlenia pewnych elementów.
Do tego chce użyć 4 żarówek 12V. Mam transformator 230V/12V 100W który mogę ewentualnie zamienić w sklepie na 24V. Potrzebuje układu , który za pomocą potencjometru by regulował jasność świecenia żarówek - czterech naraz (czyli 1 wyjście). Ma być maksymalna jasność świecenia i regulacja aż do braku światła.

Za odpowiedzi z góry mocno DZIĘKUJĘ :!:

Gość

Post autor: Gość » 04 mar 2005, 21:29

Jezeli bedziesz regulowal po stronie wtornej trafa, wtedy bedziesz musial "operowac" duzymi mocami . Stosujac regulacje po stronie pierwotnej ( np. z pomoca sciemniacza oswietlenia ) uzyskasz ten sam efekt bez specjalnych ceregieli.
Pozdrawiam

QrakPL
-
Posty: 7
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:03

Post autor: QrakPL » 04 mar 2005, 23:17

Potrzebuje po stronie wtórnej po to aby operować napięciami bezpiecznymi.

Awatar użytkownika
gogo4
-
Posty: 99
Rejestracja: 12 kwie 2003, 9:06
Lokalizacja: Okolice Bielska Białej
Kontakt:

Post autor: gogo4 » 05 mar 2005, 19:37

Anonymous pisze:Jezeli bedziesz regulowal po stronie wtornej trafa, wtedy bedziesz musial "operowac" duzymi mocami . Stosujac regulacje po stronie pierwotnej ( np. z pomoca sciemniacza oswietlenia ) uzyskasz ten sam efekt bez specjalnych ceregieli.
Pozdrawiam
Nie polecam ze względu na wysokie napięcie. Jeżeli jednak będziesz chciał zbudować ukad regulacji po stronie wtórnej to napotkasz problemy z dużą indukcyjnościa trafa. Ja polecam regulację po stronie wtórnej. Jeżeli zastosujesz sam prostownik bez filtrowania tętnień (bez kondensatorów filtrujących) to pozostaje zbudować prosty układ regulacji fazowej, który będzie sterował tyrystorkiem i to wszystko. Mam schemacik takiego układu zbudowanego na wszechmogącym scalaku NE555 i kilku innych elementach. Układzik bardzo prosty i co najważniejsze sprawdzony - działa na 100%. Podeślę ten schemacik na twój e-mail

Pozdr.

Gość

Post autor: Gość » 05 mar 2005, 21:44

Re. gogo4, jakiez to problemy zwiazane z indukcyjnoscia trafa, powstana przy regulacji po stronie pierwotnej ?
Zakladajac ze nasz kolega zastosuje 4 zarowki 12V / 20W, dostanie do regulacji prad ok. 6A ( tyrystor, prostownik i trafo, musi to wytrzymac ze sporym zapasem ). Regulujac po stronie pierwotnej, oczywiscie ze nalezy zachowac sporo ostroznosci, ale bez przesady.
Pozdrowka

Awatar użytkownika
gogo4
-
Posty: 99
Rejestracja: 12 kwie 2003, 9:06
Lokalizacja: Okolice Bielska Białej
Kontakt:

Post autor: gogo4 » 06 mar 2005, 18:31

Re. gogo4, jakiez to problemy zwiazane z indukcyjnoscia trafa, powstana przy regulacji po stronie pierwotnej ?
Zakładam, że QrakPL nie zamierza regulować jasności za pomocą potencjometru (to stary, prymitywny sposób i nie warto go stosować). A gdyby nawet zamierzał to trochę mocy wydzieli się na potencjometrze (może nawet trochę więcej niż trochę). Nie zapominajmy, że po stronie pierwotnej pobierana jest taka sama, a nawet większa niż po stronie wtórnej pobiera odbiornik (trafo nie wytwarza energi, tylko ją przetwarza). Tak więc regulacja potencjometrem po stronie pierwotnej spowoduje wydzielanie się takiej samej mocy na potencjometrze jak po stronie wtórnej (proponuję zapoznać się z podstawami elektrotechniki - prawo Ohma, Joule'a-Lenza itp.). To w takim razie dlaczego w spawarkach stosuje się regulację po stronie pierwotnej... ponieważ po stronie pierwotnej płyną dużo mniejsze prądy, ale moc pobierana jest identyczna (zakładając, że trafo ma sprawność 100%). Mniejsze prądy pozwalają na zastosowanie tańszych półprzewodników, mniejszych radiatorów, powodują mniejsze przepięcia itp. Tak więc regulacja potencjometrem odpada, pozostaje regulacja za pomocą półprzewodników (najłatwiejsza jest regulacja fazowa - tak jak w ściemniaczu oświetlenia). Ale w przypadku regulacji fazowej pojawia się problem, a mianowicie trafo ma jakąś indukcyjność i w momencie zaniku napięcia na uzwojaniu (a w przypadku regulacji fazowej napięcie zanika dośc gwałtownie w czasie trwanie sinusoidy - czyli w momencie kiedy na odbiorniku jest napięcie) powstają przepięcia (napięcia samoindukcji na uzwojeniu transformatora - podstawy elektrotechniki), które powodują zakłócenia fal radiowych, mogą powodować uszkodzenia półprzewodnika itp. Dodatkowo indukcyjnośc trafa powoduje, że w przypadku szybkiego zaniku napięcia prąd nie zmniejsza się w momencie, kiedy napięcie zaniknie lecz z pewnym opóźnieniem co może uniemożliwić regulację. To są właśnie te problemy z indukcyjnością trafa, można je pominąć przy regulacji grupowej (pewna ilość sinusoid jest przepuszczana do odbiornika, a reszta nie), ponieważ napięcie jest odłączane w momencie, kiedy przebieg przechodzi przez zero ale ta metoda jest bardziej skomplikowana.

Pozdr.

QrakPL
-
Posty: 7
Rejestracja: 26 lut 2005, 16:03

Post autor: QrakPL » 07 mar 2005, 0:16

Potencjometr może stary i prymitywny ale za pomoocą niego chciałbym regulować jasność. Nie rozumiem do końca o co chodzi z tą regulacją fazową - nigdy o czymś takim nie słyszałem.

Gość

Post autor: Gość » 07 mar 2005, 19:43

Kolego gogo4,
....Tak więc regulacja potencjometrem po stronie pierwotnej spowoduje wydzielanie się takiej samej mocy na potencjometrze jak po stronie wtórnej.... itd. itd.
Jezeli taki przyklad, wobec tego co kolega napisal o bezpieczenstwie pare postow wyzej, ma sluzyc koledze za argument do wywodow z podstaw elektrotechniki, przypomnienia innym o prawie Ohma itd., to darujmy sobie, ale to nie to forum, forum durniow jest gdzie indziej.
Po co tyle udowadniac i niemal prowadzic akademicki wyklad o pracy tyrystora i jego sterowaniu ( nie wiem komu i na co potrzebny, zainteresowany i tak o tym przeczyta, kiedy zechce, w literaturze ) skoro sprawe, przepiecia po stronie pierwotnej ( przy malych mocach ) mozna zalatwic np. dioda rownolegla ( wide. wyzwalacz wysokiego napiecia, gen. linii tyrystorowy itp. itd. ). Jak napiecie zaniknie to praktycznie, juz nie ma co regulowac, wiec po co o tym pisac, poza tym to nie jest urzadzenie podtrzymania zycia tylko reg. oswietlenia. Na zaklocenia tez istnieja sposoby, duzo prostsze niz podane przez kolege, dobrze byloby pamietac ze chodzi o urzadzenie malej mocy. Kolega QrakPL, i tak wybierze pomysl jemu najbardziej odpowiadajacy. Przez kilkanascie lat uzywalem podobny zestaw ( sciemniacz + trafo ) do zasilania urzadzenia przy poborze mocy po stronie wtornej 200W i nigdy z tym nie bylo "sensacji".
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
gogo4
-
Posty: 99
Rejestracja: 12 kwie 2003, 9:06
Lokalizacja: Okolice Bielska Białej
Kontakt:

Post autor: gogo4 » 08 mar 2005, 21:48

Po co tyle udowadniac i niemal prowadzic akademicki wyklad o pracy tyrystora i jego sterowaniu ( nie wiem komu i na co potrzebny, zainteresowany i tak o tym przeczyta, kiedy zechce, w literaturze )
Czytają, że kolega QrakPL potrzebuje pomocy odnośnie regulacji jasności żarówek można wywnioskować, że do orółów elektroniki nie należy i w związku z tym starałem się zgrubsza wyjaśnić w czym rzecz i jakie problemy z indukcyjnością mam na myśli (dlaczego nie polecam regulacji rezystorem, dlaczego regulacja fazowa jest lepsza i co to jest w ogóle ta regulacja fazowa). Sądząc po wcześniejszej wypowiedzi kloegi
Gość
cyt:" tyrystor, prostownik i trafo, musi to wytrzymac ze sporym zapasem " (nie rozumiem jaki wpływ na eliminację problemów, o których pisałem mają te fakty) można wywnioskować, że wiedza kolegi gościa na ten temat jest znikoma.

cyt:"...przypomnienia innym o prawie Ohma itd., to darujmy sobie, ale to nie to forum, forum durniow jest gdzie indziej". Nie wiem od jakiego czasu szanowny gość odwiedza to forum (sądząc po fakcie, ze szanowny gość nie jest zarejestrowanym użytkownikiem tego formu, można stwierdzić, że ma on to forum "w głębokim poważaniu" i wpada tu tylko po to, aby zgrywać mondralę). ja bywam tu od jakiegoś czasu i wiem, ze czasemautor postu nie zna podstaw takich jak prawo Ohma itp. Daltego też moje wyjaśnienie staram się formułować tak, aby były zrozumiałe dla każdego, nawet (jak szanowny gość śmie twierdzić) dla durniów. Ja nie staram się szpanować wiedzą (a w szczególności nie kreuję się na geniusza). Dla mnie ktoś, kto nie zna nawet takich podstaw jak Prawo Ohma jest człowiekiem równym sobie, który liczy na to, że ja wyjaśnię mu pewne rzeczy. Sznowny gość takich ludzi uważa za durniów i próbuje mnie nazywać durniem. Ubolewam nad tym, ża na takim świetnym forum ja to pojawiają się ludzie, którzy za wszelką cenę kreują się na wszechwiedzących i na dodatek obrażają innych.

Odnośnie zabawy z wysokim napięciem (szczególnie w przypadku osób z małym doświadczeniem) jestem przeciwnikiem takich zabaw. Ja od kilku lat mam styczność z wysokimi napięciami (zarówno z napięciami 220V jak i 220kV) i wiem jakie to jest niebezpieczne. Wszyscy myślą, ze to niebezpieczeństwo to zwykła ściema, znałem masę osób, które tak myślały i... dla cząści z nich była to ostatnia myśl w życiu (osobiście przekonałem się, ze niewinne majstrowanie z napięciem 220V jest śmiertelne - kilku znajomych z branży odeszło w ten sposób z tego świata). Bawić się z takimi napięciami mogą osoby, które mają odpowiednio duże doświadczenie (wiedzą co i jak zrobić, zby było bezpiecznie), a autor tego tematu raczej do takich ludzi nie należy. Osoby z małym doświadczeniem w zdecydowanej większości ignorują niebezpieczeństwo twierdząc: "co może mi się stać, przecież będę uważał" i to najczęściej są osoby, które ulegają porażeniu.

Pozdr.

rdt
-
Posty: 10
Rejestracja: 28 sie 2005, 11:20
Lokalizacja: mazowieckie

Post autor: rdt » 28 sie 2005, 21:51

ojej
jak to czytam to normalnie mi sie robi przykro
Kolega pyta jak regulowac a tu wywalają sie z jakimis potencjometrami
Kto z was widzial taką regulację ??? na samym potencjometrze ??
jak zajmuje sie elektryką juz 10 lat nie widzialem takiego cudaka
Nigdy w zyciu nie widzialem nic takiego poza lekcjami fizyki takowej regulacji
(wyjątkiem są regulatory do silnikow szeregowych ale to inna bajka )
a na radiatorach to panowie douczeni wydziela sie MOC a nie napicie ani prąd
Moc jest iloczynem pradu i napiecia (najogolniej nie uwzgledniając cos Fi)
Ja bym zastosowal po stronie pierwotnej poniewaz latwo znaleźć triaka ktory bez problemu łyknie 230v i 1 amper niz takiego co łyka 24 V i prawie 10 amper
i jezeli chodzi o radiatory to na wtornej stronie będą one większe wymagane
w wiekszosci aplikacji

tasza
Użytkownik
Posty: 1391
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02

Post autor: tasza » 29 sie 2005, 8:09

1-st. bardzo proszę aby wszelkie sprawy nie związane bezpośrednio z pytaniem QrakPL (szczególnie wzajemne uwagi/komentarze o poziomie wiedzy) załatwiać via PW :!:
2-nd. Gość - proponuję rejestrację na forum...

:arrow: QrakPL
jeżeli z jakichkolwiek powodów obawiasz się regulacji po stronie wysokonapięciowej to może tak:
żarówki steruj jakimś FET-em mocy, wpinasz je pomiędzy wyjście mostka prostowniczego a dren FET-a,
bramkę sterujesz z układu NE555 pracującego jako generator o stałej częstotliwości ale zmiennym współczynniku wypełnienia (czyli PWM) - regulowanego potencjometrem
Koszt takiego układu to kilka pln, taki np. IRF850 ma prąd drenu ~8A, spokojnie wystarczy.

tasza

Awatar użytkownika
Tranzystor
Użytkownik
Posty: 889
Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Post autor: Tranzystor » 31 sie 2005, 15:07

ja bym zrobił na tranzystorze MOSFET i potencjometrze jest prościej! Oczywiście potrzebny spory mostek prostowniczy!

ODPOWIEDZ