Trawienie

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
ODPOWIEDZ
..:lukas:..

Trawienie

Post autor: ..:lukas:.. » 20 sie 2005, 14:53

Mam pytanie. W jakim naczyniu najlepiej trawić płytke??

Neon
-
Posty: 16
Rejestracja: 20 lip 2005, 18:55
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: Neon » 20 sie 2005, 15:03

Takim, żeby płytka swobodnie mieściła się. Ja trawie poziomo, w plastikowej kuwetce, którą znalazłem w sklepie "1001 drobiazgów". Kosztowała mnie całe 4 zł :) Nie ma żadnych problemów. Wszystko zalezy też od Twoich potrzeb, mi niczego więcej nie trzeba.

Sebastian RCS
Użytkownik
Posty: 472
Rejestracja: 03 lut 2003, 18:23
Lokalizacja: Koluszki
Kontakt:

Post autor: Sebastian RCS » 20 sie 2005, 15:30

Praktyczna wiedza :D : http://www.easy-soft.tsnet.pl/modules.p ... cle&sid=22 (Znajdziewsz w pdfie)

spark
Użytkownik
Posty: 412
Rejestracja: 25 lis 2004, 15:50
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: spark » 20 sie 2005, 17:56

A ja trawie swoje płytki w takim fajnym metalowym naczyńku wielkości 3/4 A4 i wysokości jakiś 4cm., które służyło kiedyś do wywoływania fotografii :P. Stawiam je na płomieniu aby temperatura rotworu była odpowiednia do trawienia, wsadzam płytke i... wytrawiam rzecz jasna. :D
Płytki według instrukcji powinno się trawić stroną miedziowaną do dołu, czego nie rozumiem, ale tak robię, ale dobrze jest gdy strona miedziowana ma dostęp do roztwotu a nie przylega do dna naczynia (ja mam takie dwie grudki wybite, przechodzące przez całą długość naczynia).
Ciekaw jestem tylko jak wytrawić płytkę dwustronną, mając stronę miedziowaną do dołu :?: :!: :D;).

Pozdrawiam

jacur
-
Posty: 9
Rejestracja: 05 sie 2005, 19:24

Post autor: jacur » 20 sie 2005, 18:40

Jezeli chodzi o trawienie w chlorku to najszybciej sie trawi płytki zawieszone w pionie lub strtoną miedzi do dołu. Naczynie do trawienia wystarczy zwykłe najlepiej z plastiku bo nie reaguje z roztworem trawiącym. Jezeli nie masz zamiaru trawic bardzo duzej ilosci płytek i w chlorku zelaza to wystarczy pojemnik bez grzałek pompki i innych wodotrysków. Wazne jest zeby co jakis czas poruszac płytka laminatu. Trawienie w zimnym chlorku to 30 do 50 min zalezy od grubosci miedzi. Niema zadnych podtrawien. Ja trawie srednie ilosci płytek i wyleczyłem sie z podgrzewania. Trawiarko to zwykłe wiaderko po proszku do prania pojemnosc to ok 7 litrów wchodzi tam bez problemu do 15 płytek naraz.

spark
Użytkownik
Posty: 412
Rejestracja: 25 lis 2004, 15:50
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: spark » 27 sie 2005, 19:48

jacur pisze:Trawienie w zimnym chlorku to 30 do 50 min zalezy od grubosci miedzi.
A u mnie z podgrzewaniem płytka się wytrawia max. do 10 minut :P.
Dłużej trzymając płytkę w chlorku możemy ją narazić na 'zapomnienie' przez właściciela, czego efektem będzie całkowite wytrawienie laminatu.
Jeśli już musimy tak długo trawić to trzeba przy niej cały czas się kręcić aby przez przypadek nazajutrz rano wchodząc do pokoju nie pomyśleć:"oooo płytka, jak miło!?", wcale nie miło :/.

Pozdrowionka ;).

kurt
-
Posty: 6
Rejestracja: 26 sie 2005, 9:54
Kontakt:

Post autor: kurt » 29 sie 2005, 23:12

A ja z kolei bujam się na czym? pudełko po calgonie;]
Idealnie się podgrzewa w nim chlorek w mikrofali a potem plytka chlup i 10 minutek gotowa;] (trawie miedzia w gore). Zero nadtrawien i wogole "pełny serwis;-).

Awatar użytkownika
Tranzystor
Użytkownik
Posty: 889
Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Post autor: Tranzystor » 30 sie 2005, 18:13

Plastikowym wielkosc zalezy od twojej plytki ja uzywam po lodach algidy.

seg
Użytkownik
Posty: 223
Rejestracja: 17 sie 2005, 1:08
Lokalizacja: PÓŁNOC - POŁUDNIE

Post autor: seg » 30 sie 2005, 21:23

Ja natoniast stosuję naczynie szklane a dokładniej tzw. krystalizator. Jako środek trawiący - nadsiarczan amonu (NH4)2S2O8 - nasycony r-r wodny. Najpierw podgrzewam roztwór, a następnie wkładam płytkę miedzią do góry i mieszam ruchami okrężnymi. Jeżeli środek jest w miarę świeży to wystarcza 7-10min. Preferuję szybko i bez podtrawień zamiast wolno (nie mieszając) i z miernym skutkiem. Ten roztwór jest szybki (nasycony + gorący) i jednocześnie nie przetrawia w krótkim czasie (mieszanie) nawet markera (dobrej jakości) do opisywania CD. Z czasem staje się niebieski, gdyż miedź metaliczna przechodzi w sól miedzi, a sole miedzi często mają niebieski kolor (lub zielonkawy, zielony). B237 czy jak on się tam nazywa to bodajże nadsiarczan sodu, czyli jeżeli chodzi o trawienie płytek - bez różnicy. Stosuję n. amonu, bo taki akurat mam. PS ile kosztuje opakowanie B237 i ile tam jest g bo (może) dałoby się taniej załatwić nadsiarczan amonu dla chętnych.

Neon
-
Posty: 16
Rejestracja: 20 lip 2005, 18:55
Lokalizacja: Gliwice
Kontakt:

Post autor: Neon » 30 sie 2005, 21:51

Tak-B327 to nadsiarczan sodu. W detalu opakowanie 500g kosztuje 5zl (to jest cena w sklepach w mojej okolicy) :roll:, w Internecie mozna znalezc za 4zl, raz nawet chyba widzialem 3,5zl.

seg
Użytkownik
Posty: 223
Rejestracja: 17 sie 2005, 1:08
Lokalizacja: PÓŁNOC - POŁUDNIE

Post autor: seg » 30 sie 2005, 23:38

:shock: czy aby na pewno opakowanie 500g, czy też opakowanie 100g wystarczające na sporządzenie 500ml roztworu?? Bo coś mi się nie kalkuluje :wink:

Grabarz
-
Posty: 51
Rejestracja: 26 sie 2005, 12:16
Lokalizacja: Opole
Kontakt:

Post autor: Grabarz » 31 sie 2005, 19:25

Koledze Neonowi na pewno chodziło o opakowanie 100g na 0,5l wody :) W moim mieście takie opakowanie kosztuje 4zł. Myślałem że w sklepach z mojej okolicy jest drogo, ale widzę że inni mają jeszcze gorzej :)

ODPOWIEDZ