Unitra Eltra R8040

Serwis telewizorów, odbiorników radiowych, wzmacniaczy, magnetowidów oraz innych urządzeń elektronicznych.
swirus2007
-
Posty: 40
Rejestracja: 15 cze 2012, 22:57
Lokalizacja: Nowy Sącz

Unitra Eltra R8040

Post autor: swirus2007 » 12 sie 2012, 22:58

Witam,
mam taki problem ze dostałem od znajomego niby sprawny amplituner unitry,
mowie niby bo z ciekawosci sciaglem obudowe(bo "buczy" w głosnikach czyli jednak nie do konca sprawny) i widze ze w miejsce bezpiecznikow włozony kawałem druta /załamka/ wiec wkladam taki bezpiecznik jak ma byc włączam a tu pstryk i po bezpieczniku...

Przygladajac sie pozniej zauwazylem ze rezystor R10 10om (miedzy mostkami prostowniczymi na fotografi) ma wyraźne oznaki uszkodzenia termicznego jest poprostu spalony...

PS obrazka nie dodaje w załączniku bo w rozdzielczosci 800x600 nic by nie bylo widać...
Obrazek

Awatar użytkownika
mr_x
Użytkownik
Posty: 385
Rejestracja: 12 gru 2010, 19:05
Lokalizacja: /bin/bash
Kontakt:

Post autor: mr_x » 13 sie 2012, 7:31

A mocno "buczy"? Być może któryś tranzystor we wzmacniaczu mocy ma zwarcie. Albo w innym miejscu masz zwarcie, bo wygląda na to, że coś mocno obciąża stabilizator.

swirus2007
-
Posty: 40
Rejestracja: 15 cze 2012, 22:57
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post autor: swirus2007 » 13 sie 2012, 8:56

jak zrobilem taki patent ze zamiast bezpiecznika wsadziłem 4x zarowki choinkowe połączone szeregowo to grzał sie tranzystor t108 i t208

Awatar użytkownika
lutownik
Użytkownik
Posty: 517
Rejestracja: 01 paź 2006, 12:37
Lokalizacja: z planety Zi Emia
Kontakt:

Post autor: lutownik » 13 sie 2012, 21:04

Witajcie,

Najpierw pytanie, jakiej grubości był ten drut który zastępował bezpiecznik?? taki 1,5mm2 jak drut do grotów czy raczej "włosek"??

Jeśli to był ten włosek to odpaliłbym go na nim znowu i pomierzył napięcia na tych dwóch tranzystorach, na schemacie masz tabelkę z prawidłowymi napięciami.

Ciężko powiedzieć, co dalej, równie dobrze te tranzystory są do wymiany ze względu na swój wiek, albo jakieś uszkodzenie, jesli masz dostęp do tych tranzystorów to poprostu je wymień i zobacz jak dalej zagra..

W sumie to grzanie się to może być wina jedynie wieku, bo jakoś nie widzę możliwości innej przyczyny grzania się tych dwóch tranzystorów. Ew. ten typ tak ma, ciężko stwierdzić bo sam nie macałem ich :mrgreen:.

Ten rezystor przy mostku jeśli masz to możesz wymienić, a nawet powinieneś bo to jest rezystor bezpiecznikowy, który ma działać jak bezpiecznik, czyli się przepalić wtedy kiedy trzeba. Najlepiej się zaopatrz w kilka sztuk, bo podczas sprawdzania może się znowy zagrzać mocno.

To tyle, bierz się do działania, albo poczekaj na opinię innych Kolegów.

Pozdrawiam krótkofalarskim 73 i dobrej nocy :wink:

swirus2007
-
Posty: 40
Rejestracja: 15 cze 2012, 22:57
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post autor: swirus2007 » 13 sie 2012, 21:24

niestety ale ten drut to był z grota lutownicy... wiec troche lipa...
obie strony(kanały są na starych tranzystorach unitry, wiec myśle je wymienic + te 2 co sie grzeją
jak je wylutuje to zobacze czy dalej bezpieczniki sie beda palić....

wylutowalem jeden kanał i dalej to samo czyli pali bezpieczniki,
moze być tak ze padł kond 2x 4700uF?
Ostatnio zmieniony 13 sie 2012, 22:41 przez swirus2007, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
lutownik
Użytkownik
Posty: 517
Rejestracja: 01 paź 2006, 12:37
Lokalizacja: z planety Zi Emia
Kontakt:

Post autor: lutownik » 13 sie 2012, 22:02

Może źle mnie zrozumiałeś. Tranzystory fakt że są stare, ale do wymiany zakwalifikowałbym tylko te dwa które się grzeją. Reszta niech narazie sobie siedzi w tym wzmacniaczu. Taka wymiana byłaby czasochłonna i kosztowałaby krocie, a niewykluczone że nie dałaby poprawy.

swirus2007
-
Posty: 40
Rejestracja: 15 cze 2012, 22:57
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post autor: swirus2007 » 13 sie 2012, 22:59

wylutowalem je z tego wzgledu ze znajomy stwierdził jednak ze pod koniec uzytkowania jej zaczał swirować lewy kanał... o pozniej zmienił sprzet....


Co myślisz o tym ze mogł któryś kondek elektrolityczny wyschnac i robi zwarcie, bo dzwiek wydobywajacy sie z glosnika to ewidetnie zwarcie...

pomierzylem napiecia na tranzystorach i sa ewidetnie za duze czyli nie tutaj jest problem
http://screenshooter.net/1743868/14_08_2012__00_52_29

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 14 sie 2012, 9:46

W tak leciwym sprzęcie wszystko jest możliwe. Faktycznie nie jest głupim pomysłem powymieniać elektrolity w obwodzie zasilania. Co do grzejących się tranzystorów. Jeżeli są one w obwodzie zasilania, i tworzą stabilizator, to będą się grzały, nie ma siły.
Najlepiej poszukaj sobie najpierw elementów które wyraźnie mają oznaki uszkodzenia, jak wspomniany opornik 10Ω i je powymieniaj, uszkodzone kondki mogą być spuchłe, rozlane itd.
Istnieje jeszcze opcja że któraś dioda w mostku jest padnięta.
Ogólnie trzeba by przemierzyć, czy napięcia się zgadzają z tymi z schematu tak +/-10%.
Szkoda że na schemacie nie ma mocy tego opornika 10Ω, ale mozna ją w przybliżeniu policzyć ponieważ jest w obwodzie 15V to jest to U*I a ponieważ I = U/R to 15V/10om = 1,5A.
Czyli moc strat to 15V * 1,5A = 22,5W. Czyli zakładam że ten opornik to była niezła kobyła, albo był ceramiczny.

swirus2007
-
Posty: 40
Rejestracja: 15 cze 2012, 22:57
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post autor: swirus2007 » 14 sie 2012, 10:34

zdziwie cie ale ten opornik był mały bodajże 1W...
Co do napiec na trafie to jest 45v, 22v i 2x 21,6 bez obciazenia( a powinno byc 25,4v 19,5v 2x20,5), a jak podepnę do płytki (a te 2x bezpieczniki 160mA dalej wyciągnięte) to napięcia spadają o jakieś 0.2V,

Diody przepatrzylem i wyglada na to ze grzebane bo 4 diody są inne i kondy kolo nich też


PS jak na mierniku mam znak diody(jako osobna opcja) i mierze nią to pojawiają się jakieś liczby, mozecie powiedziec co one oznaczaja?

Awatar użytkownika
mr_x
Użytkownik
Posty: 385
Rejestracja: 12 gru 2010, 19:05
Lokalizacja: /bin/bash
Kontakt:

Post autor: mr_x » 14 sie 2012, 10:55

swirus2007 pisze:PS jak na mierniku mam znak diody(jako osobna opcja) i mierze nią to pojawiają się jakieś liczby, mozecie powiedziec co one oznaczaja?
Napięcie przewodzenia przy jakimś tam prądzie (bo każdy miernik może mierzyć to przy innym prądzie).

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 14 sie 2012, 11:17

Ogólnie ciężko coś radzić bez zdjęcia. diody najlepiej byłoby mierzyć wylutowane, bo w płytce, może ci pokazywać dziwy. Tzn. ja miałem taki przypadek, że na płytce jak mierzyłem diody to były dobre, ale po wylutowaniu okazało się że jedna jest kaput. Więc ja sie nauczyłem żeby przynajmniej jeden koniec diody wylutować do pomiaru. Przynajmniej nic innego na płytce ci zamknie obwodu pomiarowego i nie zafałszuje wyniku.
Co do tego trafoka, to 0,2V to się mieścisz w błędzie pomiaru moim zdaniem, bo to co ci on pokazuje zależy także w dużej mierze, jak starą masz w nim baterię. Jeżeli byś miał różnicę 1-2V no to należałoby się już martwić.

swirus2007
-
Posty: 40
Rejestracja: 15 cze 2012, 22:57
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post autor: swirus2007 » 14 sie 2012, 16:44

a wiec wylutowalem jedna nozke kazdej diody i wszystkie diody przewodzą tylko w jednym kierunku - czyli sprawne :(

jakieś pomysły co dalej, oznak jakichś uszkodzen rezystorow nie ma, kondy nie są wystrzelone czy tez napuchnięte,

mozliwe ze ktoryś elektrolit poprostu wysechł i robi zwarcie?

000andrzej
Użytkownik
Posty: 424
Rejestracja: 01 lip 2005, 19:36
Lokalizacja: Kraków

Post autor: 000andrzej » 15 sie 2012, 17:42

Masz tam 2 obwody w zasilaczu, które mogą wywalać bezpiecznik główny. Pierwszy to napięcie do stabilizacji, na T1,2,3, drugi to zasilanie nie stabilizowane na końcówki mocy. Skoro mówisz, że grzeje się R10, sprawdź najpierw układ stabilizacji na T1,2,3. Założę się, że któryś tranzystor jest padnięty. Jest tam jeszcze zenerka D9, która była by jedną z podejrzanych.

A tak w ogóle to wypnij końcówkę i sprawdź czy Ci dalej pali bezpieczniki (nie napisałeś które bezpieczniki pali). Jeśli tak to do sprawdzenia układ stabilizacji, jak pisałem. Jeśli nie pali to sprawdź napięcia stabilizowane, a usterki szukaj 2 obwodzie (końcówka mocy).

buliz
-
Posty: 68
Rejestracja: 21 sty 2006, 23:10
Lokalizacja: pomorskie

Post autor: buliz » 15 sie 2012, 21:07

Lata temu pracując w serwisie RTV takie cuda się naprawiało. To co w nich siadało były to właśnie zasilacze. W ciemno wymień T1 T2 T3, oraz D9 i będziesz miał po kłopocie. Typy elementów nie są krytyczne. Np T2 mało prawdopodobne byś miał możesz wstawić BC 237 itp. Takie kondki jak były kiedyś produkowane są nie do zdarcia. Nie wymieniaj żadnych. Na 99% są sprawne i jeszcze długo będą.

swirus2007
-
Posty: 40
Rejestracja: 15 cze 2012, 22:57
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post autor: swirus2007 » 15 sie 2012, 23:20

przepraszam za głupie pytanie ale czy dioda zenera ktora jest sprawna przewodzi tylko w 1 strone tak jak zwykla? bo z tego co wiem to z zasady dioda ma przewodzic w 1 strone a ta d9 przewodzi w 2 strony i do tego z oporem 2.8 ohm

ODPOWIEDZ