Działka blisko linii wysokiego napięcia
Tak samo jak wszystkie rośliny. Poprzez system korzeniowy, a jeżeli wody i składników pokarmowych w glebie jest mało to nie trudno się domyślić, że może ich brakować dla innych roślin. Tam gdzie ostatnio przejeżdżałem rośnie złotokap albo coś podobnego i nie zauważyłem, żeby coś działo się z roślinami.
-
000andrzej
- Użytkownik
- Posty: 424
- Rejestracja: 01 lip 2005, 19:36
- Lokalizacja: Kraków
-
000andrzej
- Użytkownik
- Posty: 424
- Rejestracja: 01 lip 2005, 19:36
- Lokalizacja: Kraków
No to ja wam namieszam bardziej, jest jeszcze połączenie w Z.
Wracając do tych brzózek, to nie chodziło mi korzenie, bo to logiczne, tylko o te że rosną one raczej na jałowej ziemi.
Ja akurat mam linie średniego napięcia prosto przez środek pola uprawnego, i jakoś nie zauważyłem żeby tam nie chciało coś rosnąć.
Nie ziemniaki nie świecą w nocy.
Wracając do tych brzózek, to nie chodziło mi korzenie, bo to logiczne, tylko o te że rosną one raczej na jałowej ziemi.
Ja akurat mam linie średniego napięcia prosto przez środek pola uprawnego, i jakoś nie zauważyłem żeby tam nie chciało coś rosnąć.
Nie ziemniaki nie świecą w nocy.
Można sobie gdybać, że przy opadach deszczu [ może i kwaśnego] spadające krople się ładują elektrycznie i zabijają związki organiczne, minerały i inne bakterie. Może też być celowe działanie osób nadzorujących przestrzeń przy linii przesyłowej spowalniający wzrost roślinności, jak by nie było jest to nie mały koszt przy przycinaniu drzew. Pomijając już fakt, że brzoza jak chwast urośnie na byle czym i bardzo szybko.
http://www.noratel.pl/?dzial=techniczne&id=24
Taki rozbudowany trójkątkayron pisze:No to ja wam namieszam bardziej, jest jeszcze połączenie w Z.
http://www.noratel.pl/?dzial=techniczne&id=24
To i ja namieszam. Od pewnego czasu interesuję się wpływem pól elektrycznych i magnetycznych na ogranizmy żywe. Powiem wam, że znalazłem badanie, w którym stwierdzili, że bodajże pszenica pod linią przesyłową (nie pamiętam tylko jakiego napięcia) rosła wyższa, niż w innej części pola uprawnego. Istnieje też coś takiego jak przedsiewna stymulacja nasion polem elektrycznym lub magnetycznym, można stymulować też laserem czy mikrofalami. Po takiej stymulacji zwiększa się siła kiełkowania i mamy większe wschody 
W tym badaniu mierzono wzrost roślin rosnących tylko na polu uprawnym. Efekt nie był jakiś znakomity, o ile dobrze pamiętam to były różnice rzędu 5 - 10 % (ale nie bierzcie tego co piszę na 100% bo czytałem to jakiś czas temu). Być może mam jeszcze to badanie, jak mi się nawinie pod rękę to dam znać, jeśli to kogoś interesuje.