Po za tym, polecam kursy z EdW, o tranzystorze i o wzmacniaczu operacyjnym, jak również wyprawy na zieloną łączkę
Ciężko dziś o dobrą książkę z elektroniki, sam np. mam porównanie np. Książka Oscyloskop Elektroniczny, wydanie z początku 80, a wydanie niedawne
Dobrymi książkami są też czasem skrypty uczelniane, porażką są natomiast niektóre wydania BTC, które są po prostu przedrukami kursów z EdW z małymi redaktorskimi dodatkami.
Sam robię w ten sposób, że zbieram kursy, czy to w wersji elektronicznej, czy też papierowej, składam skanuje, lekko obrabiam, czasem drukuję i mam potem fajną kolekcję wszystko w jednym miejscu
Elektronika nie dla bystrzaków, jest fajnie napisana dla całkowitych laików, coś jak by trzeba było wytłumaczyć elektronikę humaniście
Kiedyś były dosyć dobre książki, "Elektronika łatwiejsza niż przypuszczasz" dwa tomy, jeden o cyfrówce, drugi z analoga.
Sztuka, na początek starczy, jest dobrze napisana i podstawy z niej raczej się nie zdezaktualizują, jako rozwinięcie polecam zaopatrzyć się w kursy z EdW.
Sam ostatnio się z nich uczę, (bo szkoły, ani żadnego wykształcenia w kierunku elektroniki nie mam).