Kompletowanie warsztatu - multimetr, lutownica, etc.

Czyli wszystko co dotyczy wyposażenia elektronika: multimetry, oscyloskopy, generatory, zasilacze, lutownice itp. Również tutaj można zadawać pytania co, jak i czym można mierzyć. Porady dotyczące montażu układów, lutowania, wykonywania obwodów drukowanych itp.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
e-lektryk
Użytkownik
Posty: 961
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:13
Lokalizacja: Z Polski

Post autor: e-lektryk » 21 lut 2012, 0:52

:arrow: timo66 Te cążki co pokazałeś to badziewie. Miałem takich kilka sztuk i pół roku nie wytrzymały. XYTRONIC robi o niebo lepsze cążki. Ja mam takie już kilka lat. Jedyne co to musiałem je trochę podostrzyć pilnikiem bo mi się dziur narobiło, bo za gruby drut ciąłem. Drugi raz mi się to już nie uda bo nie ma luzu, ale jak będę uważał to spokojnie wystarczą na ten rok.

Co do uziemienia to ja tam się w sumie do niczego nie podłączam. Jedynie macam kaloryfer od czasu do czasu. Noszę bawełniane ubrania i używam antyelektrostatycznego płynu do płukania tkanin. To w zasadzie na początek wystarczy. Z tego co czytałem opaski już mają rezystor 1MΩ. Poza tym wiele zależy od samej instalacji i tego jak się coś robi.

Co do płytki stykowej to wolę pewne lutowanie niż niepewną płytkę stykową, a płytkę mam w miarę dobrą. Płytka nadaje się do prostych układów, ale bywa, że coś nie styka i więcej czasu schodzi z szukaniem niż z lutowaniem na uniwersalnej. Później można rozlutować i wykorzystać płytkę uniwersalną 3 czy więcej razy.

Imadło modelarskie. Są różne. To np. jest aluminiowe.

Obrazek

Wystaje jakieś 15 cm nad biurko, co trochę może utrudniać lutowanie, ale ma za to regulację na tej kulce i można je przesuwać na boki, co jest bardzo wygodne. Ja w imadło wkręcałem nawet płyty główne od komputera :mrgreen:

Obrazek

Takie też będzie dobre żeby przytrzymać gniazdo czy jakąś małą płytkę w trakcie lutowania. Wzorów jest cała masa. Musiał byś sobie wybrać co cię interesuje.

Lutownicy raczej nie popsujesz, więc proponował bym jednak zacząć od porządnej. A w między czasie jak już wszystko skumasz to docenisz komfort pracy. Możesz kupić taką i taką, będziesz miał skalę porównawczą. Nie wszystko trzeba robić stacją, ale na pewno stacja jest dużo fajniejsza niż zwykła lutownica.

rezasurmar
Użytkownik
Posty: 626
Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Post autor: rezasurmar » 21 lut 2012, 8:33

Sam używam dwu lutownic, standardowa pistoletówka 75W/45W, oraz do prac drobnych, lutowania układów itp. Stacja, wcześniej elwik LSE-30, teraz Pace ST 25.

Pistoletowa jest praktycznie nie zastąpiona, przy lutowaniu grubszych elementów, przewodów, pobielania grubszych kabli, lutowania styków i elementów posiadających sporą bezwładność termiczną.

Na początek (zresztą potem jeszcze bardziej) polecam płytkę stykową + odrobina kabelków z skrętki UTP5 drut. Na szybko można wiele sprawdzić, bez brudzenia grota cyną ;).

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 21 lut 2012, 12:06

e-lektryk pisze::arrow: timo66 Te cążki co pokazałeś to badziewie. Miałem takich kilka sztuk i pół roku nie wytrzymały. XYTRONIC robi o niebo lepsze cążki. Ja mam takie już kilka lat. Jedyne co to musiałem je trochę podostrzyć pilnikiem bo mi się dziur narobiło, bo za gruby drut ciąłem. Drugi raz mi się to już nie uda bo nie ma luzu, ale jak będę uważał to spokojnie wystarczą na ten rok.
timo66 pisze:Dalej co sam mogę polecić, nie chodzi tu o firmę, sklep czy reklamę - po prostu o kształt narzędzia
znów ta umiejętność czytania. Obrazek zaczerpnąłem ze strony którą autor podał wcześniej. Gdzie tam jest pisane o jakiejś firmie?? Widzę że nie każdy wie że narzędzi się nie kupuje w spożywczym- ale to już nie moje zmartwienie. A firma może nie robi tyle co użyty materiał na narzędzie. Widziałem już masę knipexów co wyglądały choćby ktoś tym druty stalowe ciął - ale to jak wspomniałem odpowiednia stal do odpowiedniego zastosowania.
Sam używam takich
Obrazek
są ze stali chromowo-wanadowej, używam ich już ponad 4 lata i można tym nadal wycinać wzorki z karki papieru i na pewno tego nie używam od święta.
Te mam od roku i są nadal ostre jak za nowości. Cięcie nimi druta AWG 38 to żaden problem, a AWG 30 to można wzdłuż ciąć jak ci się ręka nie trzepie :mrgreen: .
Obrazek
te są z hartowanej stali węglowej. Około o 6 do 10 punktów mniej w skali twardości.

Awatar użytkownika
e-lektryk
Użytkownik
Posty: 961
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:13
Lokalizacja: Z Polski

Post autor: e-lektryk » 21 lut 2012, 13:19

Do obierania izolacji warto kupić coś porządnego. Najlepiej żeby miały izolację do 1KV, bo w przyszłości mogą się przydać do czegoś innego, a różnica w cenie to około 20 zł. Tym obierzesz praktycznie wszystko, od przewodów elektrycznych po kynar. Jedynie regulacja jest trochę upierdliwa, ale ja jakoś robię to na wyczucie i zawsze wychodzi dobrze.
Obrazek
Do cięcia drutu miedzianego i innej drobnicy wystarczy coś takiego:
Obrazek
Do drobnych elementów elektronicznych warto kupić coś bardziej precyzyjnego, sam używam takich cążek i jestem z nich zadowolony.
Obrazek
Kombinerki mogą być takie:
Obrazek
Jak nie robisz tego zawodowo to spokojnie ci wystarczą na długo. Ja mam coś podobnego (z krótszymi noskami) od roku i nawet nie widać, żeby się zużyły w jakikolwiek sposób, a używam ich praktycznie do wszystkiego. Są jeszcze szczypce, które wyglądają bardzo podobnie z tym, że nie mają ząbków, przydają się do przykręcania śrubek, zaciskania różnych rzeczy i prostowania. Można do nich przykleić tkaninę w środku żeby przy większym nacisku nie powstały jakieś ślady.

Możesz też pomyśleć nad jakąś dobrą zaciskarką do złącz RJ.

malina555
-
Posty: 53
Rejestracja: 11 lut 2011, 20:54
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: malina555 » 21 lut 2012, 13:44

Ja bym koledze polecił coś takiego...posiadam to już kilka miesięcy i sprawdza się znakomicie ;)

Obrazek

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 21 lut 2012, 13:45

Do zdejmowania izolacji to lepiej dać sobie spokój, jeśli miał byś kupować takie jak na pierwszym zdjęciu dwa posty wyżej. To samo zrobisz nożykiem czy obcinaczkami. Bo tym to jedynie można obierać druty od 0,5-6mm²
Profesjonalnie ściągacze do izolacji wyglądają tak.
Obrazek Obrazek
jest masa tego typu ściągaczy, ale diabeł tkwi w szczegółach. Zwykłe mają nóż po obu stronach. Noże schodzą się ostrzami. Te z górnej pułki mają pojedyncze "nożyki" i szpice nie nachodzą na siebie, a mijają się. Jest też regulacja nacisku. Ale jak już wcześnie pisałem lepiej pominąć to narzędzie, bo dobre jest drogie, tanie to nożyk czy obcinaczki zastąpią, a lepiej tą kasę zainwestować w drugi miernik :cool:

Prezentowane przez kol.malina555 nigdy nie używałem to nic o nich nie powiem :razz:

rezasurmar
Użytkownik
Posty: 626
Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Post autor: rezasurmar » 21 lut 2012, 14:38

J/w, dobre kosztują naprawdę słono, a badziewnych za kilkanaście, kilkadziesiąt złotych nie warto kupować. Wystarczy nożyk do tapet, chyba, że zamierzasz obrabiać kilkadziesiąt kabli dziennie.

Dobre narzędzie jest warte każdych pieniędzy, sam mam śrubokręty stanleya, które mają już po kilkanaście lat i jeszcze nie jedną śrubę odkręcą.

Z budżetowych rozwiązań, polecam NEO, nawet LUXa z obi.
Musisz zadać sobie podstawowe pytanie, czego najwięcej będziesz używać i w to zainwestować najwięcej.
Sam zaczynałem, z lutownicą made in ZEG, cążkami do paznokci, kleszczami od "ruskiego" z targu i analogowym miernikiem made in CCCP ;).

mlody_
-
Posty: 62
Rejestracja: 19 lut 2012, 12:39
Lokalizacja: Południe

Post autor: mlody_ » 21 lut 2012, 15:18

rezasurmar pisze:Sam używam dwu lutownic, standardowa pistoletówka 75W/45W, oraz do prac drobnych, lutowania układów itp. Stacja, wcześniej elwik LSE-30, teraz Pace ST 25.
No ja mam Lutolę L6C o takich parametrach.
rezasurmar pisze: Na początek (zresztą potem jeszcze bardziej) polecam płytkę stykową + odrobina kabelków z skrętki UTP5 drut. Na szybko można wiele sprawdzić, bez brudzenia grota cyną ;).
Co jeden to inne zdanie :D A może kupić po prostu jedną stykową i jedną uniwersalną ?

Jeśli chodzi o różnego rodzaju narzędzia, typu cążki, etc., to na razie pominę. Zobaczę, co mi będzie potrzebne, jak już zacznę "majstrować", bo mam trochę różnych wkrętaków, cążek, etc. w domu.

Muszę jakąś lutownicę wybrać. Wspominaliście też o elwiku http://sklep.avt.pl/p/pl/49278/stacja+l ... 2480w.html ? Jest też wersja odczytem temperatury cyfrowym, wg producenta nieco dokładniejszym, tylko nie wiem czy jest to warte dokładania ~150 zł czy to zbędny "bajer".

rezasurmar
Użytkownik
Posty: 626
Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Post autor: rezasurmar » 21 lut 2012, 15:21

Na początek zbędny bajer ;).
Stykowa to jedno, uniwersalna to drugie.
Stykowa do pierwszego podejścia, prototyp na uniwersalnej, a potem zależnie od chęci dedykowane PCB :D.
Przyznaję się bez bicia, że większość moich układów zostaje już na etapie uniwersalnej ;).

Stykowa ma niestety tą wadę, że z czasem styki się wyrabiają, szczególnie jak wsadzisz coś o grubszych nogach, typu goldpin itp. Po za tym przy większych prądach niż 1A mogą się pojawić problemy z stykiem, chociaż mam zasadę, że nie przekraczam 0.5A dla stykowej.

Nic na siłę, wszystko z czasem dokupisz, sporo ciekawych części można dorwać z demobilu.
Sam ostatnio wyrzucałem cały karton płyt głównych z różnych urządzeń, zasilaczy impulsowych 24 i 5V to chyba poszło do utylizacji 40sztuk. Sprawnych lub nie, nie miałem czasu ani ochoty sprawdzać.
Ostatnio zmieniony 21 lut 2012, 15:24 przez rezasurmar, łącznie zmieniany 1 raz.

mlody_
-
Posty: 62
Rejestracja: 19 lut 2012, 12:39
Lokalizacja: Południe

Post autor: mlody_ » 21 lut 2012, 15:23

Czy dobrze rozumuję, że wziąć jedną stykową i kilka uniwersalnych ?

rezasurmar
Użytkownik
Posty: 626
Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Post autor: rezasurmar » 21 lut 2012, 15:27

Na początek dobrze jest mieć jedną dużą stykową, jedną małą i kilka uniwersalnych.
Sam preferuje uniwersalne typu U-14 Jabel, czyli same punkty, wiercona bez żadnych ścieżek. Potem to łącze kynarem, srebrzanką, zależnie od potrzeb.

Uniwersalną można potem ciąć w miarę zapotrzebowania.

PS. jak mieszkasz w okolicach Tychów, mógł bym ci podarować garść elementów i karton zasilaczy ;).

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 21 lut 2012, 15:34


mlody_
-
Posty: 62
Rejestracja: 19 lut 2012, 12:39
Lokalizacja: Południe

Post autor: mlody_ » 21 lut 2012, 15:53

rezasurmar pisze:Na początek dobrze jest mieć jedną dużą stykową, jedną małą i kilka uniwersalnych.
Sam preferuje uniwersalne typu U-14 Jabel, czyli same punkty, wiercona bez żadnych ścieżek. Potem to łącze kynarem, srebrzanką, zależnie od potrzeb.

Uniwersalną można potem ciąć w miarę zapotrzebowania.

PS. jak mieszkasz w okolicach Tychów, mógł bym ci podarować garść elementów i karton zasilaczy ;).
Do Tychów mam trochę ponad 350 km :razz: ale dzięki
Dzięki, już czytam.

Nie wiem czy jest sens brania dwóch stykówek, jedna duża wystarczy, jak będzie mniejszy układ to mniej miejsca po prostu wykorzystam. Przeglądnąłem tematy i http://sklep.avt.pl/p/pl/49277/prototyp ... ykowa.html co myślicie o tej ? Do tego zestaw łączówek http://sklep.avt.pl/p/pl/487638/zestaw+ ... 0+szt.html i wystarczy...

Z płytek uniwersalnych nie wiem jakie wziąć ?
Ostatnio zmieniony 21 lut 2012, 16:20 przez mlody_, łącznie zmieniany 1 raz.

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 21 lut 2012, 16:32

Te płytki stykowe jakieś badziewiasta
Ja mam taką
http://allegro.pl/plytka-stykowa-protot ... 30261.html
Co do zasilacza to pomyśl o symetrycznym, bo to się przydaje częściej niż duży prąd wyjściowy
Ja osobiście używam chiński z NDN DF1731SB3 no i stary polski ZT-980-3.
Te nowsze Chińskie z NDN (zamiast LCD jest wyświetlacz diodowy) są jakieś wadliwe.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 21 lut 2012, 17:29

mlody_ pisze:Przeglądnąłem tematy i http://sklep.avt.pl/p/pl/...ka+stykowa.html co myślicie o tej ?
jest to samo co
razy 3 +4 zaciski .
Co do łączówek to kup 2 metry tego przewodu.
http://sklep.avt.pl/p/pl/4823691/przewo ... x20-5.html
i masz to samo :)

ODPOWIEDZ