pomiar pradu rownolegle

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
Awatar użytkownika
tom5555
Użytkownik
Posty: 625
Rejestracja: 23 sty 2008, 1:20
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Post autor: tom5555 » 04 gru 2011, 14:35

Co do cęgów pomiarowych, to napisałem:
Zazwyczaj cęgi działają na zasadzie przekładnika prądowego
Miałem namyśli głównie tanie mierniki, a i w droższych miernikach funkcja ta jest rzadko spotykana. Nawet w linku podanym przez rezasurmar tylko 3 pierwsze modele mają pomiar DC.
Co do mierników UNI-T to są i modele za parę złotych, są i lepsze. Sam w domu używam UT-60E, i nie nazwał bym go pseudomiernikiem. Na pewno nie jest to żadna rewelacja, ale każde z wejść amperomierza jest zabezpieczone bezpiecznikiem.
http://www.uni-trend.com/UT60E.html

dipol2016
-
Posty: 7
Rejestracja: 01 gru 2011, 17:27
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Post autor: dipol2016 » 04 gru 2011, 14:41

rezasurmar pisze:W dobrym mierniku, są odpowiednie bezpieczniki, najwyżej będziemy musieli kupić bezpiecznik, ale fakt, jak ktoś używa pseudomiernika unit itp, wynalazków, to grozi nawet pożarem, bo "kabelki" tych mierników są mizerne, po za tym brak zabezpieczenia na boczniku i odparowanie kabli gotowe.
Tak samo jak nie należy używać "tanich" kabli rozruchowych, chyba że się ma sporą gaśnicę pod ręką.
Każdy miernik jest dobry jak się wie jak go używać no i używa się go zgodnie z przeznaczeniem.· Np nie dokonuje się pomiaru spodziewanego prądu 100A miernikiem do pomiaru prądu 0,7A
Ale to już całkiem inna historia.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 04 gru 2011, 15:03

dipol2016 pisze:Każdy miernik jest dobry jak się wie jak go używać no i używa się go zgodnie z przeznaczeniem.
Nie zgodzę się z tym , jest masa "chińskiego złomu " który nadaje się jako zabawka dla dzieci- chodź jak by się dłuższej zastanowić to nawet na to nie. Ostatnio trafił mi w ręce taki "chińczyk" co szacowane pomiary były dokładniejsze niż to co pokazywał wyświetlacz. Jedyną funkcję na której można było polegać to tester ciągłości.

000andrzej
Użytkownik
Posty: 424
Rejestracja: 01 lip 2005, 19:36
Lokalizacja: Kraków

Post autor: 000andrzej » 04 gru 2011, 16:01

dipol2016 pisze:Czegoś tu nie rozumiem. Dawno dawno temu uczono na lekcjach fizyki że woltomierz (taki przyrząd do pomiaru napięcia) podłącza się do mierzonego obwodu równolegle, a amperomierz (taki przyrząd do pomiaru przepływającego prądu) szeregowo. Jeżeli spodziewana wartość leży w zakresie pomiaru miernika to nie ma prawa się nic złego dziać...
Masz rację. A teraz zastanów się jaki prąd popłynie przez miernik, jak podłączysz go bezpośrednio do akumulatora samochodowego. W celu uzmysłowienia sobie prądu, możesz porównać sobie pobierany prąd przy rozruchu silnika i pamiętać, że to jeszcze nie jest maksymalny prąd jaki może płynąc przy zwarciu. Rezystancja wewnętrzna miernika jest pomijalnie mała. Jeśli chcesz oszacować wartość prądu znajdź gdzieś w necie rezystancję wewnętrzną akumulatora.

rezasurmar
Użytkownik
Posty: 626
Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Post autor: rezasurmar » 04 gru 2011, 16:20

Dokładnie miałem na myśli to co powiedział kolega 000andrzej, miernik powinien być tak zaprojektowany i wykonany by nawet w przypadku skrajnie nieodpowiedzialnego pomiaru nie wyrządzić sobie i nikomu krzywdy. Czego o praktyczne całej chińskiej tandecie z unitem na czele powiedzieć nie można.
Niestety każdy element wejściowy i zabezpieczający miernika powinien być chociaż odseparowany kawałkiem przegrody lub innego izolatora. Na necie jest mnóstwo przykładów jak potrafi "eksplodować" miernik podłączony na zakresie prądowym lub innym nie przeznaczonym dla danego pomiaru zakresie, nie mówiąc już o odporności na chwilowe przeciążenia.

Błąd większości amatorów i początkujących niestety polega na tym, że swoje życie powierzają kiepskim narzędziom.
Lepszy słabszy model dobrego miernika niż wypasione chińskie dziadostwo.

PS. by nie robić zbyt dużego offtopa, powiem, że mierzenie praktycznie prądów powyżej kilkunastu amper (przy niskich napięciach), oraz napięć powyżej 48V wymaga już pewniejszego sprzętu.
Wolę sprawdzić np. fazerem777 czy jest "faza" w gniazdu niż jakimś miernikiem poniżej 50zł.

Dla zainteresowanych ciekawy film chińskie mierniki
mogę tylko potwierdzić swoim własnym doświadczeniem z różnymi wynalazkami z pod znaku made in china.
I jeszcze jeden High Energy Multimeter Destruction

zdzisiek
-
Posty: 5
Rejestracja: 02 gru 2011, 15:38
Lokalizacja: PL

Post autor: zdzisiek » 04 gru 2011, 21:50

pim pisze:Kolego do takich pomiarów najczęściej stosuje się cęgi prądowe. wtedy bez obawy o uszkodzenie miernika:) (...)
niestety nie mam miernika cegowego, a czy w takim razie czeste uzywanie takiego zwyklego multimetru do mierzenia poboru pradu spowoduje zniszczenie amperomierza w nim zawartego ?
pim pisze:(...)a jeżeli coś "zżera" Ci prąd w aucie to najczęściej:
RADIO
LPG
niegasnąca lampka w bagażniku albo schowku
jak sprawdzic czy to lampki w bagazniku czy schowku skoro gdy zamykam klapke nie widac czy sie swieca ;) jest inny sposob poza wyjeciem bezpiecznika ?

w instrukcji nie znalazlem bezpiecznika od radio, sprobuje je po prostu odlaczyc i zobaczymy czy pobor spadnie
tom5555 pisze:Do sprawdzenia prądu na postoju wystarczy zwykły miernik z zakresem 10A DC. Zdejmujesz klemę masową. do minusa akumulatora podłączasz jeden przewód miernika, do masy auta drugi.
poprzez kleme masowa masz na mysli ta z plusem ? a masa auta czyli jakas metalowa rura od silnika ?

w mierniku mam dwa limity na prad staly 10A i 200 mA, poszly oba bezpieczniki 315 mA i 10A (250V) :)
Prąd poniżej 0,07A można uznać za dostatecznie mały, zależy od tego jak bardzo auto napchane jest elektroniką.
u mnie niestety aktualnie ten porob jest gigantyczny bo ok 800 mA :)
PS. Warto też zmierzyć napięcie ładowania akumulatora i spadek napięcia przy obciążeniu.
napiecie w spoczynku u mnie to ok 12,72 a ladowania 13,92

a spadek napiecia przy obciazeniu? jakie obciazenie masz na mysli, wyzsze obroty ?

rezasurmar
Użytkownik
Posty: 626
Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Post autor: rezasurmar » 04 gru 2011, 22:25

Praca pod obciążeniem, to szczególnie mocno dojące ogrzewanie tylnej szyby, długie etc.


PS. nie doczytałem co za model auta, postaraj się dowiedzieć które bezpieczniki odpowiadają za które obwody i wypinaj je, aż zlokalizujesz co ci tak pobiera. Odłącz radio, cb itp. Wypnij kostkę z zasilania LPG. Problemem może być też przetarty kabel w instalacji, 800mA to bardzo dużo.

Awatar użytkownika
tom5555
Użytkownik
Posty: 625
Rejestracja: 23 sty 2008, 1:20
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Post autor: tom5555 » 04 gru 2011, 23:02

czy w takim razie czeste uzywanie takiego zwyklego multimetru do mierzenia poboru pradu spowoduje zniszczenie amperomierza w nim zawartego
Nie, jeżeli nie będziesz przekraczał maksymalnych parametrów, czyli prądów powyżej 10A przez ponad 10s. Czyli, jak nie będziesz przekręcał stacyjki przy sprawdzeniu prądu, to nie powinno się nic stać.
jak sprawdzic czy to lampki w bagazniku czy schowku skoro gdy zamykam klapke nie widac czy sie swieca ;) jest inny sposob poza wyjeciem bezpiecznika ?
Jeżeli się da, to rozłóż tylne siedzenia. Można też wyjąć lampkę lub samą żarówkę. Wyciąganie po kolei bezpieczników przy ciągłej obserwacji amperomierza to najprostszy sposób zlokalizowania obwodu pobierającego prąd, jak pobór prądu spadnie o te 0,8A to patrzysz w instrukcję z czego bezpiecznik wyjąłeś i wiesz gdzie dalej szukać.
poprzez kleme masowa masz na mysli ta z plusem ? a masa auta czyli jakas metalowa rura od silnika ?
Masa to ta, która łączy się z karoserią i blokiem silnika. W 99.9% przypadków jest to klema z - (ta mniejsza).
a spadek napiecia przy obciazeniu? jakie obciazenie masz na mysli, wyzsze obroty ?
Tak jak w powyższej wypowiedzi rezasurmar. Zmierz napięcie na akumulatorze przy wyłączonym silniku, następnie włącz światła mijania, ogrzewanie tylnej szyby lub dmuchawę i znowu zmierz napięcie akumulatora. Im bardziej spadnie napięcie, tym słabszy akumulator. Po około 15 sekundach wyłącz obciążenie, i zmierz raz jeszcze napięcie akumulatora. Jeżeli akumulator jest sprawny, powinno powrócić prawie do wartości z pierwszego pomiaru. Napięcie ładowania też warto mierzyć bez i z obciążeniem. To z kolei pozwala oszacować kondycję alternatora i jego instalacji.

zdzisiek
-
Posty: 5
Rejestracja: 02 gru 2011, 15:38
Lokalizacja: PL

Post autor: zdzisiek » 05 gru 2011, 12:22

poprzez kleme masowa masz na mysli ta z plusem ? a masa auta czyli jakas metalowa rura od silnika ?
Masa to ta, która łączy się z karoserią i blokiem silnika. W 99.9% przypadków jest to klema z - (ta mniejsza).
to juz sie troche zgubilem, sposob w jaki to robilem czyli pobor pradu to odlaczalem kleme "minus" i podlaczalem sie szeregowo tzn. jeden z kabli miernika przytykalem do samej klemy "minusowej" aku a drugi kabel do zacisku tj. kabla ktory skads tam od strony silnika jest podlaczony

tom5555 pisze:Można też wyjąć lampkę lub samą żarówkę. Wyciąganie po kolei bezpieczników przy ciągłej obserwacji amperomierza to najprostszy sposób zlokalizowania obwodu pobierającego prąd, jak pobór prądu spadnie o te 0,8A to patrzysz w instrukcję z czego bezpiecznik wyjąłeś i wiesz gdzie dalej szukać.
tom5555 pisze:
czy w takim razie czeste uzywanie takiego zwyklego multimetru do mierzenia poboru pradu spowoduje zniszczenie amperomierza w nim zawartego
Nie, jeżeli nie będziesz przekraczał maksymalnych parametrów, czyli prądów powyżej 10A przez ponad 10s. Czyli, jak nie będziesz przekręcał stacyjki przy sprawdzeniu prądu, to nie powinno się nic stać.
prad zmierzylem kilkanascie razy sprawdzajac kilkanascie bezpiecznikow nigdy w sposob ciaglu dluzej niz ok 5 sekund, jednak robilem to z najwyzej kilkunastosekundowa przerwa i to wystarczylo aby poszly dwa bezpieczniki 315mA i 10A, ktorego nigdzie nie moge w zadnym sklepie elektrycznym znalezc!
Zmierz napięcie na akumulatorze przy wyłączonym silniku, następnie włącz światła mijania, ogrzewanie tylnej szyby lub dmuchawę i znowu zmierz napięcie akumulatora. Im bardziej spadnie napięcie, tym słabszy akumulator. Po około 15 sekundach wyłącz obciążenie, i zmierz raz jeszcze napięcie akumulatora. Jeżeli akumulator jest sprawny, powinno powrócić prawie do wartości z pierwszego pomiaru. Napięcie ładowania też warto mierzyć bez i z obciążeniem. To z kolei pozwala oszacować kondycję alternatora i jego instalacji.
aku jest nowy, przy wlaczaniu swiatel napiecie praktycznie sie nie zmienilo


jeszcze przed spaleniem sie bezpiecznikow w mierniku znalazlem dwa bezpieczniki po ktorych wyjeciu pobor spada do ok 130 mA co i tak jest dosc duzym poborem,
instrukcji mowi, ze bezpieczniki te odpowiadaja za dosc duzo rzeczy tj:

klimatyzacja
obwody + 30
czujniki objetosciowe
gniazdko diagnostyczne ukladu EOBD
centralka drzwi po stronie kierowcy
centralka w bagazniku
zestaw wskaznikow
swiatla awaryjne
+30 swiatla kierunkowskazow

calkiem sporo rzeczy, co sugerujecie zrobic ?

Awatar użytkownika
tom5555
Użytkownik
Posty: 625
Rejestracja: 23 sty 2008, 1:20
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Post autor: tom5555 » 05 gru 2011, 19:45

Zmierz pobór tak jak pisałem wcześniej,czyli podłącz miernik na co najmniej kilkanaście minut. Jeżeli przy podłączaniu miernika coś iskrzy i palą się bezpieczniki w mierniku, to zrób tak:
1 - połącz grubym przewodem np. kablem rozruchowym, klemę minusową z masą auta.
2 - weź kluczyki, zamknij auto z centralnego zamka
3 - podłącz miernik między klemę - a masę (przewód cały czas zwiera klemę- i masę auta)
4 - odłącz kabel, teraz prąd płynie przez miernik
Pomiar prądu przez 5s nie ma sensu. W tym czasie komputer jeszcze pracuje, i pobiera dość duży prąd.

zdzisiek
-
Posty: 5
Rejestracja: 02 gru 2011, 15:38
Lokalizacja: PL

Post autor: zdzisiek » 05 gru 2011, 21:04

tom5555 pisze:Zmierz pobór tak jak pisałem wcześniej,czyli podłącz miernik na co najmniej kilkanaście minut. Jeżeli przy podłączaniu miernika coś iskrzy i palą się bezpieczniki w mierniku, to zrób tak:
1 - połącz grubym przewodem np. kablem rozruchowym, klemę minusową z masą auta.
2 - weź kluczyki, zamknij auto z centralnego zamka
3 - podłącz miernik między klemę - a masę (przewód cały czas zwiera klemę- i masę auta)
4 - odłącz kabel, teraz prąd płynie przez miernik
Pomiar prądu przez 5s nie ma sensu. W tym czasie komputer jeszcze pracuje, i pobiera dość duży prąd.
ok, mam kable rozruchowe, sprobuje tak zrobic jutro. W kazdym razie tamten spadek z 800 do 130 mA to byl mierzony juz kilka godzin po skonczonej jezdzie, ale jutro wyprobuje Twoj sposob.

dipol2016
-
Posty: 7
Rejestracja: 01 gru 2011, 17:27
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Post autor: dipol2016 » 14 gru 2011, 10:29

timo66 pisze:Nie zgodzę się z tym , jest masa "chińskiego złomu " który nadaje się jako zabawka dla dzieci- chodź jak by się dłuższej zastanowić to nawet na to nie. Ostatnio trafił mi w ręce taki "chińczyk" co szacowane pomiary były dokładniejsze niż to co pokazywał wyświetlacz. Jedyną funkcję na której można było polegać to tester ciągłości.
Szanowny kolego w "ABC naprawy odbiorników radiowych " z 1962r Pan W Trusdz napisał: cyt "Otóż chcąc rozpocząć pomiar, należy przede wszystkim odpowiedzieć sobie na następujące zagadnienia:
1. Jaką wielkość chcemy zmierzyć?
Napięcie, natężenie prądu, oporność, moc, pracę itp"... i dalej ...
"2. Jakiego rodzaju prąd płynie w obwodzie?" ...
"3.Jaką w przybliżeniu wartość będzie miała mierzona wielkość?" ...
"4. Z jaką dokładnością pomiar ma być dokonany?"
Ja tu mówiłem o punktach 1 - 3 nie wspominając o 4. Tu się z kolegą zgadzam ale i tzw złom też widziałem prod. USA i radzieckiej nie wspomnę o rodzimej. A tak na marginesie mam wrażenie że kolega tak jak i ja posługujemy się w domu też złomem i to nieważne jakiej jest marki bo przyrząd nielegalizowany też tak można nazwać bo faktycznie nie wiadomo co pokazuje.

000andrzej pisze: A teraz zastanów się jaki prąd popłynie przez miernik, jak podłączysz go bezpośrednio do akumulatora samochodowego. W celu uzmysłowienia sobie prądu, możesz porównać sobie pobierany prąd przy rozruchu silnika i pamiętać, że to jeszcze nie jest maksymalny prąd jaki może płynąc przy zwarciu. Rezystancja wewnętrzna miernika jest pomijalnie mała. Jeśli chcesz oszacować wartość prądu znajdź gdzieś w necie rezystancję wewnętrzną akumulatora.
Jestem ciekawy gdzie kolega znajdzie wartość rezystancji wewnętrznej ogniwa jak tak naprawdę to nie można znaleźć jednoznacznej wartości Sem ogniwa. Różne źródła podaję rożne wartości spotkałem się dla akumulatora naładowanego E= od 2,1V/ogniwo do 2,4 V/ogniwo. No i teraz jak tu obliczyć R wewn ogniwa? A tak przy okazji w/g książki Pana Bogusława Pijanowskiego :" Akumulator" cyt:" dla oceny stanu naładowania akumulatora przeprowadzić można również pomiar napięcia na końcach jego ogniw. Pomiaru dokonuje się przy obciążonym ogniwie... .... jako zasadę przyjmuje się, że prąd obciążający ogniwo akumulatorów o pojemności dwudziestogodzinnej większej lub równej 100 Ah wynosi 80 A, większych zaś, tj. o Q20 > 100 Ah wynosi 150 A" Oporność rezystancji zewnętrznej przy zakładanym napięciu 12 V i spełnieniu dla samochodów osobowych (akumulatory 35 - 45 Ah - 80 A ) wyniesie 0,15 Ω a Rw = w zależności od przyjętej Sem od 0,0075Ω do 0,03Ω co daje odpowiednio prąd zwarcia od 1680 A do 480 A - Wobec czego jak to się ma do pomiaru "równoległego prądu" kol zdzisiek przyrządem o zakresie 10 A? Dlatego życzę owocnych i bezpiecznych pomiarów tym przyrządem.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 15 gru 2011, 23:37

dipol2016, Trochę nie zrozumiałem tego postu. Wykorzystuję miernik za 4,50 do pomiarów. Bocznik, posobnik i mierzę dowolne parametry, a wszystko z dokładnością do 2% (sprawdzone).

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 16 gru 2011, 20:12

dipol2016, Wiem jak się powinno mierzyć, zajmuje się tym zawodowo. Co do tego "złomu" , to właśnie z doświadczenia wiem jakie powinny być wartości i tak a nie inaczej napisałem. Ta zabawka nie była moja, a kolegi który chciał dać wiarę, że na około 50m nie obciążonego przewodu 2,5mm² jest spadek napięcia ponad 70V ,a rezystancja 7kΩ. Z drugiej strony, chińczyk chińczykowi nie równy i jeśli ma się okazje porównać pomiary z profesjonalnym przyrządem, a błąd nie jest kolosalny to nic nie dyskwalifikuje tego "złomu" by go nie używać . Podstawa to być świadomym tego co się robi i mieć chodź odrobinę wyobrażenia skutków złego postępowania.

dipol2016
-
Posty: 7
Rejestracja: 01 gru 2011, 17:27
Lokalizacja: Zachodniopomorskie

Post autor: dipol2016 » 17 gru 2011, 18:42

joon pisze:dipol2016, Trochę nie zrozumiałem tego postu. Wykorzystuję miernik za 4,50 do pomiarów. Bocznik, posobnik i mierzę dowolne parametry, a wszystko z dokładnością do 2% (sprawdzone).
Ale czy te pomiary ( wartości) są wiarygodne? i na jakiej podstawie kolega tak twierdzi? Jeżeli są to nic nie stoi na przeszkodzie by ten miernik używać, gdyż nie chodzi tu o cenę miernika, a o jego wiarygodność, a z tym może być różnie. Porównaj wypowiedź kol timo 66 Kiedyś za wiarygodne uznawano mierniki o ważnym okresie legalizacji, a teraz tego się nie wymaga co nie znaczy że pomiary mają być niewiarygodne. Zresztą o tym mówi ustawa o miarach.

Do kol.timo 66 tu z kolegą sikę całkowicie zgadzam.

ODPOWIEDZ