Regulator obrotów silnika AC 230V

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
ODPOWIEDZ
leech10
Użytkownik
Posty: 546
Rejestracja: 24 mar 2011, 20:34
Lokalizacja: Katowice

Regulator obrotów silnika AC 230V

Post autor: leech10 » 12 gru 2011, 14:38

Hej

Chce regulowac obroty silnika AC moc około 40-50W( mały model z termoobiegu).

Znalazłem taki schemat. Dość prosty i wydaje się przyjazny ale pewne obiekcje.

1. Jak można go zabezpieczyć aby nie został na odwrót wpięty( nigdy nie bawiłem się jeszcze AC) bo faza by poszła na GND i by popaliła wszystko( chodzi o wpięcie odwrotne wtyczki np.) . Jak się zabezpiecza albo robi takie układy( teoretycznie pomyslałem aby dać np. Mostek graetza na masie i diodę spolaryzowaną zaporowo ale to pewnie głupie rozwiązanie. Jak to się robi?

2.Chciałbym układ wykonac najpierw na płytce stylkowej a więc układ zasilany 230V jest jakby to powiedzieć średni do testów ze z płytką stykową. Macie może jakiś fajny i prosty układ regulacji obrotów odseparowany na optotriaku?

3. Do czeko służy tam P2?

Jakbyście mogli mi pomóc z tymi 2 pytaniami bede bardzo wdzięczny

Pozdrawiam
Piotrek
Załączniki
ROS_Schemat.gif
(29.75 KiB) Pobrany 486 razy

aktus
Użytkownik
Posty: 379
Rejestracja: 06 sie 2007, 20:44
Lokalizacja: Tychy

Re: Regulator obrotów silnika AC 230V

Post autor: aktus » 12 gru 2011, 19:46

leech10 pisze:Hej

1. Jak można go zabezpieczyć aby nie został na odwrót wpięty( nigdy nie bawiłem się jeszcze AC)
Proponował bym dla twojego bezpieczeństwa odwiedzić http://www.sep.com.pl/ , zapisać się na kurs i zdać egzamin.

atelszewski
Użytkownik
Posty: 143
Rejestracja: 12 sie 2005, 9:36
Lokalizacja: Banie

Post autor: atelszewski » 12 gru 2011, 20:33

Witam,
Proponował bym dla twojego bezpieczeństwa odwiedzić http://www.sep.com.pl/ , zapisać się na kurs i zdać egzamin.
Popieram, tyle, że na kursie niczego się nie dowie, a egzamin zda, jak wszyscy.

Awatar użytkownika
e-lektryk
Użytkownik
Posty: 961
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:13
Lokalizacja: Z Polski

Post autor: e-lektryk » 13 gru 2011, 0:02

Ja w brew obiegowym opiniom trochę na nim skorzystałem.

leech10
Użytkownik
Posty: 546
Rejestracja: 24 mar 2011, 20:34
Lokalizacja: Katowice

Post autor: leech10 » 13 gru 2011, 8:03

Hej

Spoko dzięki za sugestie ale ja tylko chciałem dowiedzieć się jak to się zabezpiecza. Wiem że mogę to przygotowac tak że wepnę pod faze tam gdzie trzeba ale bardzo bym prosił o radę jak można zabezpieczyć taki układ, jak to się robi w praktyce?



Pozdrawiam
Piotrek

Awatar użytkownika
e-lektryk
Użytkownik
Posty: 961
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:13
Lokalizacja: Z Polski

Post autor: e-lektryk » 13 gru 2011, 9:38

Nie będzie to takie proste. Rozumiem, że chodzi ci o układ zabezpieczający, który będzie wykrywał fazę. Też już kiedyś nad tym myślałem. Powinien być to sterownik, który będzie wykrywał, na którym przewodzie jest faza i będzie przełączał fazę w razie potrzeby. Czyli test -> w razie potrzeby przełączenie -> załączenie urządzenia.

leech10
Użytkownik
Posty: 546
Rejestracja: 24 mar 2011, 20:34
Lokalizacja: Katowice

Post autor: leech10 » 13 gru 2011, 11:17

Hej

No coś takiego byłoby idealne rozwiązanie, ale chyba jednak sobie daruje, chyba że gdzieś coś wyczaje bo sam nie wiem jak takie coś zrobić.

Dobra dzięki za pomoc :mrgreen:

Pozdrawiam
Piotrek

Awatar użytkownika
e-lektryk
Użytkownik
Posty: 961
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:13
Lokalizacja: Z Polski

Post autor: e-lektryk » 14 gru 2011, 17:10

Też chciałem coś takiego zbudować. Na razie mózg mi stoi, więc sobie podaruję. Jak znajdę coś ciekawego, albo wymyślę jakiś ciekawy układ to się podzielę. Myślałem coś o próbniku elektrycznym. Zasada działania w sumie podobna tyle, że zamiast człowieka interpretację wyniku wykona układ elektroniczny. Problem w tym, że najpewniejszy w takich pomiarach jest zwykły próbnik elektryczny z rezystora i żarówki, więc skłaniał bym się w tym kierunku. Jeżeli zaświeci to przełącza pierwszy przekaźnik zmieniając bieguny. Drugi przekaźnik z opóźnieniem załącza układ. Światło można badać np. fotorezystorem. Jest tylko jeden problem, taki układ może zawieść i to w zasadzie ogranicza jego przydatność.
Czasami nawet zwykły próbnik potrafi zaświecić gdy nie ma fazy, a to już komplikuje sprawę. Można też mierzyć napięcie względem bolca tyle, że w każdym gniazdku musi być odpowiednio podłączony bolec. Próbnik z żarówką potrzebuje punktu odniesienia (operatora), który zapewnia kontakt z ziemią. Widzę taki prosty układ na zasadzie IO w układzie TN-C czy TN-C-S tyle, że nie w TN-S.

Marian B
Użytkownik
Posty: 130
Rejestracja: 03 lip 2008, 23:04
Lokalizacja: Szczecinek

Post autor: Marian B » 15 gru 2011, 14:33

Proponuję nie bawić się w konstruowanie nowych rozwiązań, tylko zakupić zwykły ściemniacz do żarówek. Z powodzeniem wyreguluje obroty silniczka o mocy 40÷50W.
W ten sposób regulowałem obroty tarczy impulsowej napędzanej silniczkiem AC przy konstruowaniu cyfrowego ukladu zapłonowego do samochodu. Było to, bagatela, w 1984 roku, wtedy nikt jeszcze nawet nie słyszał o cyfrowych układach zapłonowych.

korfanty33
Użytkownik
Posty: 167
Rejestracja: 27 lis 2011, 15:10
Lokalizacja: Polska

Re: Regulator obrotów silnika AC 230V

Post autor: korfanty33 » 15 gru 2011, 23:23

leech10 pisze: 1. Jak można go zabezpieczyć aby nie został na odwrót wpięty( nigdy nie bawiłem się jeszcze AC) bo faza by poszła na GND i by popaliła wszystko( chodzi o wpięcie odwrotne wtyczki np.) . Jak się zabezpiecza albo robi takie układy( teoretycznie pomyslałem aby dać np. Mostek graetza na masie i diodę spolaryzowaną zaporowo ale to pewnie głupie rozwiązanie. Jak to się robi?
1- nie robi się takich rzeczy

2- układ musi czuwać nad zmianą napięcia między połówkami

3) a silnik jest na 230V AC ?


4 ) układ jest podobny do sterowania triakiem który odpowiednio opóźnia załączenie napięcia - tzw łagodny soft start

http://mirley.firlej.org/regulator_obrotow_silnika_230v
Marian B pisze:Proponuję nie bawić się w konstruowanie nowych rozwiązań, tylko zakupić zwykły ściemniacz do żarówek. Z powodzeniem wyreguluje obroty silniczka o mocy 40÷50W.
.
-jestem odmiennego zdania ściemniacze nie mają takich parametrów jak U2008.
a poza tym jest to w miarę sprawdzone urządzenie które widziałem w odkurzaczach do regulowania mocy

Marian B
Użytkownik
Posty: 130
Rejestracja: 03 lip 2008, 23:04
Lokalizacja: Szczecinek

Post autor: Marian B » 16 gru 2011, 13:55

Ależ oczywiście, nic nie przeskoczy specjalizowanego układu. Tylko trzeba od razu wybrać, czy bawimy sie w "aptekę" i układ będzie super dokładny, z dużą dokładnością, nie potrzebną do osiągnięcia żądanego celu, czy wystarczy minimum łatwe do zastosowania natychmiast z dobrym skutkiem.

korfanty33
Użytkownik
Posty: 167
Rejestracja: 27 lis 2011, 15:10
Lokalizacja: Polska

Post autor: korfanty33 » 16 gru 2011, 21:19

Marian B pisze:Ależ oczywiście, nic nie przeskoczy specjalizowanego układu. Tylko trzeba od razu wybrać, czy bawimy sie w "aptekę" i układ będzie super dokładny, z dużą dokładnością, nie potrzebną do osiągnięcia żądanego celu, czy wystarczy minimum łatwe do zastosowania natychmiast z dobrym skutkiem.
Tutaj też możemy wymieniać uwagi - gdyż typowe ściemniacze z podwójną stałą czasową najlepiej stosować do obciążeń rezystancyjnych (żarowych) , a jak poradzi sobie ściemniacz z większym silnikiem ? sam nie wiem bo nie testowałem , dla małych silników powinno się nadać . Aplikacje skalą trudności są zbliżone :-) tzn od razu działają

A poza tematem to widziałem taki ściemniacz podpięty do pierwotnego uzwojenia transformatora jako regulacja napięcia na pierwotnej stronie , oj ale transformator wrócił trochę przegrzany - przypuszczam że składowa zerowa dała mu się we znaki .
A w innych przypadkach działa wyśmienicie jako regulacja prądu zgrzewania od 40%...max

ODPOWIEDZ