Dzielnik napiecia - dobór potencjometra
Dzielnik napiecia - dobór potencjometra
Hej,
Jak elegancko rozwiazać problem przedstawiony na rysunku tzn dobór optymalnego potencjometra i rezystorów tak aby napiecie na nim zmieniało sie w określonym przedziale i prad wpływający do układu byl jak najmniejszy np 0.06mA
Jak elegancko rozwiazać problem przedstawiony na rysunku tzn dobór optymalnego potencjometra i rezystorów tak aby napiecie na nim zmieniało sie w określonym przedziale i prad wpływający do układu byl jak najmniejszy np 0.06mA
- Załączniki
-
- Dzielnik.PNG (1004 Bajtów) Przejrzano 12068 razy
Można tak
7.13V/0.3V = 1 + R1/ (R2+POT)
7.13/0.029 = 1+ (R1 + POT)/R2
No i podstawiając za POT = 10K
Możemy bez problemu rozwiązać ten układ równań:
R1 = 250K
R2 = 1K
Można też inaczej.
Na POT napięcie będzie równe Upot = 0.2648V - 0.0296V = 0.2352V
A więc prąd potencjometru tym razem 4.7K
I = 0.2352V/4.7K = 50uA
R1 = (7.13V - 0.2648V)/50uA = 137. 304K = 130K
R2 = 0.0296V/50uA = 592 = 510Ω
Ale te obliczenie nie uwzględniają prądu obciążenia.
Ale na to nie mam już dzisiaj czasu.
7.13V/0.3V = 1 + R1/ (R2+POT)
7.13/0.029 = 1+ (R1 + POT)/R2
No i podstawiając za POT = 10K
Możemy bez problemu rozwiązać ten układ równań:
R1 = 250K
R2 = 1K
Można też inaczej.
Na POT napięcie będzie równe Upot = 0.2648V - 0.0296V = 0.2352V
A więc prąd potencjometru tym razem 4.7K
I = 0.2352V/4.7K = 50uA
R1 = (7.13V - 0.2648V)/50uA = 137. 304K = 130K
R2 = 0.0296V/50uA = 592 = 510Ω
Ale te obliczenie nie uwzględniają prądu obciążenia.
Ale na to nie mam już dzisiaj czasu.
Drugi sposób jest zbliżony do tego jakim ja wyliczałem, zrozumiały i czytelny jak dla mnie a skad wzieły sie zależności w wykorzystane w sposobie pierwszym, pytam na zapas a w międzyczasie postaram sie sam je zrozumieć 
W kazdym razie jeszcze raz dzięki zaczyna mi się to jakoś układać w całość
W kazdym razie jeszcze raz dzięki zaczyna mi się to jakoś układać w całość
Ostatnio zmieniony 18 lis 2011, 6:27 przez Amugilap, łącznie zmieniany 1 raz.
Chodzi Ci o prąd wychodzący z dzielnika? Prąd jest ściśle zależny od napięcia, więc możesz ograniczyć go tylko do jego maksymalnej lub minimalnej wartości. W innych przypadkach (w trakcie regulacji) prąd będzie się zmieniał. Wzrastał wraz ze wzrostem napięcie i spadał wraz z jego spadkiem. Możesz też na wyjściu z dzielnika (patrz P1 na Twoim schemacie) dodać (szeregowo) rezystor ograniczający prąd wychodzący.
Ja bym najpierw obliczył jakie wartości końcowe mnie interesują (w górę i w dół) i później dobrał elementy (bez rozdrabniania się na rezystory i potencjometry).
Ja bym najpierw obliczył jakie wartości końcowe mnie interesują (w górę i w dół) i później dobrał elementy (bez rozdrabniania się na rezystory i potencjometry).
Wydaje mi sie żę w moim przypadku prąd nie jest kluczowym parametrem, chodzi o to żeby napięcie zawierało sie w konkretnym przedziale a prąd można pominąc, Chodzi konkretnie o zaznaczoną część schematu.
Mam też pytanie jak stan wyjścia U2B wpływa na pracę ograniczenia prądowego i jak wygląda sprzężenie zwrotne ze wzmacniaczem w przypadku R17, czym projektant zasilacza kierował sie nadająć R5 konkretną wartość?
Dzieki za pomoc.
Mam też pytanie jak stan wyjścia U2B wpływa na pracę ograniczenia prądowego i jak wygląda sprzężenie zwrotne ze wzmacniaczem w przypadku R17, czym projektant zasilacza kierował sie nadająć R5 konkretną wartość?
Dzieki za pomoc.
Zobacz sobie na zwykły dzielnik napięcia i na znany wszystkim elektronikom wzór na napięcie wyjściowe.Amugilap pisze:a skad wzieły sie zależności w wykorzystane w sposobie pierwszym,
A teraz zakładamy że nie zmiany wzoru na Uwy a chcemy wiedzieć ile wynosi Uwy.
Na podstawie prawa Ohma piszemy:
Uwy = I * R2 (ale odkryłem Amerykę)
No i prąd
I = Uwe/( R1 + R2) (mam nadzieję że to też jest oczywiste jak słońce)
No to mamy
Uwy = Uwe/( R1 + R2) • R2 = Uwe • R2 /(R1 + R2) I tak właśnie powstał nasz książkowy wzór.
Teraz przy projektowaniu warto jest zapisać ten wzór trochę inaczej:
Uwy = Uwe • R2/( R1 + R2 ) ----> dziele obie strony przez Uwe
Uwy/Uwe = R2/(R1 + R2) ---> teraz odwracamy to do postaci Uwe/Uwy czyli
Uwe/Uwe = ( R1 + R2 )/R2 ----> co możemy zapisać inaczej
Uwe/Uwy = R1/R2 + R2/R2
Uwe/Uwy = 1 + R1/R2 ---> i właśnie ten wzór wykorzystałem do napisania tego układu równań. Zresztą z pomocą tego wzoru projektowanie dzielników napięcie staje się dziecinnie łatwe.
I zanim odpowiem na inne twoje pytania napisz tu dokładnie jaki ma być cle tej twojej przeróbki. Czyli co chcesz osiągnąć?
- Załączniki
-
- 50.PNG (3.02 KiB) Przejrzano 11948 razy
Dzieki wzór już jasny. Celem przeróbki ma być zmiana ograniczenia prądowego do 100mA do celów testowych i docelowo 2A juz w gotowym zasilaczu.
Update:
Z Waszą pomocą udało mi sie rozwiązać powyższe zadanie, układ działa zgodnie z założeniami, jeszcze tylko próbuję dogłębnie zrozumieć cały mechanizm, więc odpowiedzi na wyżej zadane pytania mile widziane
Update:
Z Waszą pomocą udało mi sie rozwiązać powyższe zadanie, układ działa zgodnie z założeniami, jeszcze tylko próbuję dogłębnie zrozumieć cały mechanizm, więc odpowiedzi na wyżej zadane pytania mile widziane
Ten rysunek objaśnia działanie tego układu.
Wzmacniacz operacyjny A (WO) pracuje w roli wzmacniacza który wzmacnia spadek napięcia na rezystorze Rsc. Następnie napięcie to wzmocnie 23-razy podawane jest na wzmacniacz B, pracujący w roli komparatora. I gdy napięcie na wejściu nieodwracającym przekroczy napięcie na wejściu odwracającym załączy się tranzystor Tsc który podkradnie prąd bazy i ograniczy prąd wyjściowy.
O zasadzie działania WO przeczytasz tu
https://elportal.pl/pdf/k01/46_08.pdf
I najprostszym sposobem ograniczenia prądu do 100mA to zwiększenie Rsc do 1R.
Jakieś pytania?
Wzmacniacz operacyjny A (WO) pracuje w roli wzmacniacza który wzmacnia spadek napięcia na rezystorze Rsc. Następnie napięcie to wzmocnie 23-razy podawane jest na wzmacniacz B, pracujący w roli komparatora. I gdy napięcie na wejściu nieodwracającym przekroczy napięcie na wejściu odwracającym załączy się tranzystor Tsc który podkradnie prąd bazy i ograniczy prąd wyjściowy.
O zasadzie działania WO przeczytasz tu
https://elportal.pl/pdf/k01/46_08.pdf
I najprostszym sposobem ograniczenia prądu do 100mA to zwiększenie Rsc do 1R.
Jakieś pytania?
Ostatnio zmieniony 19 lis 2011, 6:40 przez Jony130, łącznie zmieniany 1 raz.
23 razy i 1 we wzorze - nie wychwyciłem tego, ale za to rysunek i opis są na tyle tyle przejrzyste ze koncepcja działania układu stała się dla mnie jasna, jeszcze tylko nie mam pełnej jasności jak dobrane zostały pewne parametry układu tzn dlaczego własnie 23 razy i dlaczego własnie taki dzielnik napiecia na wyjsciu komparatora? spróbuje sobie to policzyc dla rożnych scenariuszy.
Kurs o WO bardzo ciekawy dzięki.
Pisząc Ośla łaczka mialem na mysli kurs ksiażkowy Wyprawy w świat... przez który stopniowo brne
Kurs o WO bardzo ciekawy dzięki.
Pisząc Ośla łaczka mialem na mysli kurs ksiażkowy Wyprawy w świat... przez który stopniowo brne
Dobieranie wartości elementów jest bardzo złożonym procesem. I praktycznie każdy inżynier dobierze inne wartości elementów które spełniają założenia układowe.Amugilap pisze:, jeszcze tylko nie mam pełnej jasności jak dobrane zostały pewne parametry układu tzn dlaczego własnie 23 razy i dlaczego własnie taki dzielnik napiecia na wyjsciu komparatora?
Projektowanie to bardzo "indywidualny" proces. Na dodatek nie ma tylko jednej jedynej słusznej drogi do celu, dróg jest bardzo wiele. Na dodatek układu nie projektuje się w jeden dzień. I nieraz dobór odpowiednich wartość (optymalizacji) elementów dokonuje się empirycznie podczas testowania prototypu, a nie przez stosowanie "książkowych" wzorów.
I ogólnie polecam przeczytać ten artykuł
https://elportal.pl/pdf/k01/09_05.pdf
I cytat z tego artykułu:
Gdy projektuję dany układ czy urządzenie, najpierw ustalam cel, czyli określam co chcę osiągnąć. Potem w kilku podejściach rysuję na kartce schemat ideowy, a ostateczną jego wersję, która moim zdaniem będzie pracować, wstukuję do komputera. Gdy schemat jest
gotowy, muszę wpisać wartości elementów. I tu zaczyna się cała zabawa.
Czy wiesz, że często mam dylemat, jaką wartość wpisać? Wiem dokładnie, że układ będzie pracował, jeśli dany rezystor będzie miał wartość rzędu od 1kΩ do, na przykład, 100kΩ . Jaką wartość mam wpisać? 4,7kΩ , 10kΩ , czy może właśnie 100kΩ ? Wpisuję powiedzmy
22kΩ . A ty potem szukasz takiego rezystora w sklepie, bo właśnie tego jednego
nominału nie masz w swoich zbiorach, a masz całą paczkę rezystorów o nominale 24kΩ . Ale myślisz sobie − jeśli mądry konstruktor wpisał 22kW , to musi być
dokładnie tyle!
Ten rezystor nie ma praktyczne wpływu na działanie układu.Amugilap pisze:czym projektant zasilacza kierował sie nadająć R5 konkretną wartość?
Jego zadaniem jest separacje wyjścia wzmacniacza U2A od pasożytniczej pojemności wejściowej U2B.
Własnie od jakiegoś czasu zastanawiałem sie skąd się biorą pewne konkretne wartości w układach i jaką ogromną wiedzą trzeba dysponować żeby coś zaprojektować, ten artykuł wiele wyjasnia. Zawsze wydawalo mi sie ze aby uklad działał poprawnie wszystko musi byc precyzyjnie wyliczone musze częściowo zmienić podejscie
Teraz wgryzam się we wzmacniacze operacyjnie i rozumiem jak one pracuja a mimo to rozwiązanie dwoch ostatnich zadan sprawia mi problem i nie moge uzyskać wyników podanych na koncu artykułu który ostatnio mi poleciles, mógł bym prosić o jakieś ogólne wskazówki?