Tylko, jak będziesz chciał programować raz procek PIC10, a potem PIC16 to musisz firmware w nim zmieniać. PICKIT mimo, że pisze, że to debuger to wiele prostszych procków tym nie zdebugujesz bo w wielu prockach PICa uwalili ze struktury port debugera.Do PICów za 230zł dostałem kompletny programator/debuger PICKIT2 który mieści się w kieszeni koszuli, i obsługuje każdy, dosłownie każdy procesor Microchipa, jaki można kupić, czy to jest 8, 16 czy 32 bitowy rdzeń.
Dziwne, bo 12 lat temu były FPGA + rdzeń AVR, a nazywały się FPSLIC. Zatem nie jest to żadna rewelka, a tylko odgrzewany na wolnym ogniu zdechły kotlet.kayron pisze:Za niedługo Microchip powinien wypuścić nowe procesory serii PIC12F oraz PIC16F które będą miały na pokładzie Configurable Logic Cell (CLC), czyli takie proste PLD + CPU, czyli to na co konstruktorzy hobbiści czekali od prawie stulecia.
Każdy coś ma fanego, każdy coś ma czego nie ma konkurencja. Wiele można by wymieniać. Ale można powiedzieć:Dawid2379 pisze:nie orientuje sie czy sie róznia poszczególne scalaki, AVR, PICs MSP
AVR8 - w miarę szybkie ośmiobitowce RISC, z dość sensownie skonstruowanymi peryferiami.
PIC10/12/16 - middleclass RISC, gdzie mnogość wersji powoduje chaos.
MSP430 - w miarę energooszczędne 16-bitowce RISC, z pewnymi niewytłumaczalnymi udziwnieniami.