moze ktos wie o co w tym chodzi :))
-
fredik666
moze ktos wie o co w tym chodzi :))
Słysze japonska stacje radiowa (japonsko-jezyczna ) w głosnikach (5,1 logitech) podłaczonych do kompa. słychac tylko wtedy gdy komp jest wył. i potenjometr jest prawie na min . ( Dodatkowa informacjia do tej zagadki {ktorej sam nie kumam} mieszkam kolo belfastu irladia) MOZE KTOS TO WYJASNI??
może nie japońskie tylko chińskie rozmowy słyszysz - wiadomo gdzie było składane
i jeden z monterów został w środku
(przepraszam.. ale nie mogłem się powstrzymać)...
faktycznie możesz przefiltrować wejscie wzm. (które wg. mnie powinno być fabrycznie odfiltrowane), albo automatycznie odłączaj zasilanie od głośników po wyłączeniu komp. unikniesz niepotrzebnego grzania się zasialcza itd.
faktycznie możesz przefiltrować wejscie wzm. (które wg. mnie powinno być fabrycznie odfiltrowane), albo automatycznie odłączaj zasilanie od głośników po wyłączeniu komp. unikniesz niepotrzebnego grzania się zasialcza itd.
Ja chcę coś takiego zrobić bo przełącznik w głośnikach w pozycji on puszcza zasilanie z diod do kondensatora po środku odcina diody a w of zwiera kondensator lecz transformator dalej pracuje (listwa zasilająca z wyłącznikiem mnie nie interesuje).timi pisze:automatycznie odłączaj zasilanie od głośników po wyłączeniu komp. unikniesz niepotrzebnego grzania się zasilacza
A co oznacza "tora-tora"
Oglądałem niedawno jakiś film o japońcach i każdy czasownik kończy się u nich na -nasu
przeczenie robia dodajac ka czyli -nasuka
Wsłuchaj się dokładnie i powiedz czyje to radio odbierasz.
Bo jeśli to będą chinczycy to niestety ale będziesz musiał zrobić kilka dodatkowych otworów w głośniczkach, żeby tam biedaczek się nie udusił
Ostatnio zmieniony 09 sie 2005, 11:14 przez spark, łącznie zmieniany 1 raz.
Ciekawostka
:
Ja mam w piwnicy stare radio Unitry - Taraban 3. I obok tego radia ( ok. pół metra od anteny ferrytowej) mam zamocowane na stole sporej wielkości imadło. Gdy radio jest włączone i przejadę jakimś metalowym pręcikiem czy chociażby gwoździem po imadle to radio jest niemal niezdatne do słuchania z powodu szumów jakie się tam "czarują" a "czarują" się tylko wtedy gdy imadło ma kontakt z metalowym przedmiotem (a być może z ciałem ludzkim robiącego za antene
).
Czasami jak mi się nudzi i jestem w piwnicy to sobie gram na takich szumach
.
No cóż, w końcu moje radio
:P:D.
Pozdrawiam
Ivan Szumen
:D:D
Ja mam w piwnicy stare radio Unitry - Taraban 3. I obok tego radia ( ok. pół metra od anteny ferrytowej) mam zamocowane na stole sporej wielkości imadło. Gdy radio jest włączone i przejadę jakimś metalowym pręcikiem czy chociażby gwoździem po imadle to radio jest niemal niezdatne do słuchania z powodu szumów jakie się tam "czarują" a "czarują" się tylko wtedy gdy imadło ma kontakt z metalowym przedmiotem (a być może z ciałem ludzkim robiącego za antene
Czasami jak mi się nudzi i jestem w piwnicy to sobie gram na takich szumach
No cóż, w końcu moje radio
Pozdrawiam
Ivan Szumen
-
Kapitan_Rzbik
- -
- Posty: 97
- Rejestracja: 20 gru 2005, 10:52
Ja miałem kiedyś (jeszcze gdzieś mam) prosty wykrywacz metali. To był jakiś KIT do samodzielnego montarzu, generator LC i mieszacz częstotliwości. Pamiętam że kiedyś odbierałem jakieś radio jak odpowiednio "dostroiłem" wykrywacz, przez umieszczenie metalowego kubka w odpowiedniej odległości od cewki-sondy 