Wał lub rozwiązanie które przeniesie napęd pod kątem 65st.

Jeśli jesteś modelarzem lub interesujesz się robotami i chcesz się podzielić swoim doświadczeniem to weź udział w dyskusjach na tym forum.
Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 03 wrz 2011, 21:07

Nie to jest jego drugi koniec, który wchodził do skrzyni biegów, znaczy się drugi przegub kardana, to co ja narysowałem znajdowało się w piaście koła przedniego, składało się to z 3 części, przegubu, w którym były dwa wyfrezowane otwory, w te otwory wkładało się dwie pół-osie, spłaszczone na jednym końcu, a na drugim mający wieloklin. Jedna dłuższa która łączyła się właśnie z tym przegubem który pokazałeś na zdjęciu, miała kulkę na jednym końcu, konkretnie na końcu tego spłaszczenia. Druga krótka, wchodziła do piasty koła, na spłaszczeniu miało, hmm.... :???: nie wiem jak to nazwać, ale coś na kształt znaczka z gry Quake 1. Chodzi o to że kulka na jednej osi była jakby wypustem, a gniazdo "Quake" wpustem, co pozycjonowało obie półosie tak aby zakres ruchów obu osi był zależny od siebie.
Co było bolączka tych przegubów :?: O ile dobrze pamiętam naprawy Syrenki z ojcem, to sforznie które się do tych przegubów wkładało, po prostu z czasem dostawało to luzów.
Natomiast największą zaletą jest prostota konstrukcji, do wykonania, potrzeba frezarki i tokarki. Skopiowanie klasycznego przegubu kardana, jak twoim zdjęciu w skali jest chyba trudniejsze :?:

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 03 wrz 2011, 22:06

Jeśli to było takie coś jak na zdjęciu niżej to jest to przegub Tracta

Obrazek

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 04 wrz 2011, 8:14

Nie. To wyglądało dosłownie jak na moim rysunku. szkoda że nie mam już książki z syrenki, tam to było rozłożone na części, wtedy bym ci to zeskanował.
Ogólnie musiał byś poszukać po necie książki "Jeźdzę samochodem Syrena 105" lub "Naprawa samochodu syrena 105".

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 04 wrz 2011, 8:48

Znalazłem też coś takiego jak na obrazku niżej, może to to? To się nazywa Przegub Weissa.

Obrazek

Bo jedyne co znalazłem do syrenki to obrazek poniżej, ale nic mi on nie daje.
Załączniki
107.JPG
Ostatnio zmieniony 04 wrz 2011, 8:55 przez matrix, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 04 wrz 2011, 8:54

Nie to był zwykły przegub kardana, tylko zbudowany w taki sposób że był rozbieralny.
O.. znalazłem. Sam przyznasz że prostota budowy jest wręcz powalająca, choć lepszy jest przegub homokinetyczny kulowy.
Obrazek

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 04 wrz 2011, 9:09

O kurka, a jak to miało działać?

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 04 wrz 2011, 9:45

To przegub Kardana, tylko o konstrukcji uproszczonej do MAXa, w sensie technologi wykonania. Jak widać na zdjęciu zrobienie takiego czegoś samemu nawet nie przysporzyłoby większych trudności.
Ale wynika to raczej z historii powstawania samochodu Syrena, który miał być jak tylko to możliwe najprostszy konstrukcyjnie.
Niestety nie wiem jak spisze się taki przegub w wyczynowym modelu, bo raczej Syrenka do wyczynowych samochodów nie należała.
Reasumując. Samemu prostszego przegubu nie zbudujesz, bo chyba się nie da, no pomijając przegub gumowy, ale, on jest chyba jeszcze gorszy od tego.
Lepsze rozwiązania niestety konstrukcyjnie są trudniejsze.
Ostatecznie poszperaj w sklepach modelarskich, może coś znajdziesz tu:
http://www.zabawki-modele.pl/catalog/ad ... f5&x=0&y=0

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 04 wrz 2011, 11:05

A pod jakim max kątem mogło to działać? Bo rzeczywiście proste to jest jak diabli a i w wykonaniu amatorskim mogło by się udać.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 04 wrz 2011, 20:10

A pod jakim max kątem mogło to działać?
Szczerze mówiąc nie wiem, ale i tak byś musiał skopiować cały układ przeniesienia napędu tak jak oryginalnie był w 105, czyli zwykły przegub kardana plus to.
Ale jest to chyba na tyle proste w budowie że można by na próbę zbudować 1szt i wypróbować.

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 04 wrz 2011, 20:40

Z pewnością będę coś w tym kierunku działał. Dzięki za dotychczasowe podpowiedzi. Jestem pełen nadziei co do tego przegubu.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 06 wrz 2011, 21:55

EDIT, Kolega mi powiedział zę wada przegubu syrenki było to że jak dodawało sie ostro gazu na zakręcie, skręconych kołach, to miały się tendencje rozlatywać. Nie potwierdzam ani nei zaprzeczam, bo ja nie pamietam takiej akcji, ale ponoć to prawda.

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 07 wrz 2011, 7:28

kayron pisze:Kolega mi powiedział zę wada przegubu syrenki było to że jak dodawało sie ostro gazu na zakręcie, skręconych kołach, to miały się tendencje rozlatywać
Właśnie o takiej bolączce pisałem. O rozlatywaniu się.

ODPOWIEDZ