LM317 i dioda 1W

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 26 lip 2011, 20:01

timo66 pisze:ps: co zrobiłeś z tą diodą 30W ?
A jest ciągle, ale zrobić latarkę przy takim poborze prądu (1,4A dla 24V) to nie taka prosta sprawa :D
Będę się za to brał, na razie inne projekty zabierają czas :)

timo66 pisze:Kulpina,
pozwolę sam siebie zacytować

https://forum.elportal.pl/viewtopic.php?t=10769

Cytat:
Ja zrobiłem ten układ →LINEK [ około 1,5roku temu] przekładnia jest chyba 1:15 jak się nie mylę , dałem taką dużą przekładnie bo dałem diodę 3W i na wyjściu jest pojedyncza dioda schottky'ego + pojemność 470nF. Transformatorek jest za mały i wydajność to max połowa mocy diody. Zasilam to dwoma akku 2,7Ah połączonymi równolegle . Czas świecenia około 10,5h, później widać znaczny spadek na jasności diody.
To jest coś ciekawego :) I to maleństwo ma taką wydajność, żeby dać radę tej diodzie? ;>
I jeszcze jedna kwestia - diodę pasowałoby zasilać prądowo, możesz jeszcze raz wyjaśnić jak to dokładnie u cb wygląda? :)

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 26 lip 2011, 20:35

Cały układzik jest w pająku , dławik nawinięty dość cienkim drutem [0,15 czy coś tego kalibru ] na ferrytowym rdzeniu kubkowym - taki okrągły do którego wkłada się karkas do środka. Wartość AL jest mi bliżej nie znana. Drutu nawinąłem ile się zmieściło tak na przekładnie 1:15. Początkowo dałem mostek,stabilizator, a nawet rezystor ograniczający. Dioda ledwo co zaświeciła, mierze prąd a tu śmieszne 30mA. Usunąłem wszystkie "bajery" po stronie wtórnej, Zmieniłem mostek na diodę schotkiego i dodałem kondensator [tantal] dla poprawienia jasności. Dławik jest na tyle mały, że maksymalny prąd nie jest wstanie nagrzać diody by się spaliła. Nie spodziewałem się tego "efektu", ale już tak zostało i dzięki temu nie musiałem robić źródła prądowego - zrobiło się samo :mrgreen:

ps: co do tej przekładnie to nie jestem pewien na 100% , ale 2 razy poczułem "energie" wpływającą do mojego palca podczas uruchamiania, jak dotknąłem jednego z końca dławika .

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 26 lip 2011, 21:18

Aha :D Czyli sposób II - pracować z połową mocy diody i nie ma problemu :D Wbrew pozorom to faktycznie dość kuszące :mrgreen:

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 26 lip 2011, 22:57

Znalazłem wreszcie coś ciekawego: http://pdf1.alldatasheet.com/datasheet- ... 35PKF.html

Czy to rzeczywiście jet tak proste tanie i w miare efektywne? Ma wystarczyć, żeby napięcie zasilające było o 0,15V wyższe od napięcia przewodzenia diody i to ma dać na wyjściu 350mA. wydaje się, że właśnie tego szukałem - 0 kombinowania, niski koszt, sensowna sprawność. Przegapiłem coś co eliminuje ten układ? :mrgreen:

ODPOWIEDZ