Ile ciągnie komputer.

Dyskusje na temat sprzętu, konfiguracji, sterowników i oprogramowania.
spark
Użytkownik
Posty: 412
Rejestracja: 25 lis 2004, 15:50
Lokalizacja: Wrocław

Ile ciągnie komputer.

Post autor: spark » 18 lip 2005, 12:04

No tak jak w temacie.
Całkiem niedawno spytał mnie o to znajomy bo się boi, że komputer tak "zżera" prąd, że gdy przyjdzie rachunek to mu oczy z orbity wyjdą.

Pytanie brzmi: Jakiej mocy jest typowy komputer PC? (monitor, głośniki i jednostka centralna, bo klawiatura i mysz to raczej nic nie pobiera)

Nie ukrywając sam jestem dość ciekawy :P.
_______________________________________
Pozdr
ivanek_15

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 18 lip 2005, 13:29

Na monitoże crt mam napisane ,,Voltage 100-240V 2.0A 50-60hz'' a na lcd,,## 100-240V 50-60hz 1.2-0.6A'' (te ## to 2 chinskie znaczki) czyli w najgogszym razie 480W choć nie powinno przekroczyć 200W.
Jednostka centraln to ,,przepływność powietrza (l/s) * temperatora gazów wylotowtch - temperatora gazów wlotowtch'' wzorów nie znam ale jakoś tak bo 80-90% zmienia się w ciepło. - Nowe zaśilacze mają moc 300W.
Głośniki stereo o mocy 5W stereo w klasie A to 6x5W (2x bo stereo, 2x bo klasa A 1.5x bo straty na zasilaczu) czyli 30W.
W sumie 600W przy kiepskim monitorze, 5 nagrywających CD i głośnikach 15W

Awatar użytkownika
gaweł
Użytkownik
Posty: 651
Rejestracja: 05 kwie 2004, 8:38
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: gaweł » 18 lip 2005, 20:50

Mam jednego kompa na stałe pod parą, taki tam Pentium 2 z linuxem do obsługi sieci, dysk 30 giga bez monitora (to jest monitor jest wyłączony klawiszem). Nie zuważyłem aby rachunki za prąd znacząco mi wzrosły.

spark
Użytkownik
Posty: 412
Rejestracja: 25 lis 2004, 15:50
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: spark » 19 lip 2005, 10:21

Aha. No dzięki :).
Czyli mówiąc krótko dużo nie pobiera ale mało to też raczzej nie ;).

Mój komputer pracuje często po 12 godzin dziennie i też raczej na rachunku mi się to nie odbija. (nie tylko ja go używam, żeby nie było :P)

Jeszcze raz dzięki.

PS. A jakby to teraz tak z ciekawości przeliczyć ile za taki komputer sie płaci w ciągu miesiąca, jeśli pracuje właśnie 12 godzin dziennie :P.

Awatar użytkownika
gaweł
Użytkownik
Posty: 651
Rejestracja: 05 kwie 2004, 8:38
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: gaweł » 19 lip 2005, 10:59

Zakładając, że komp ciągnie przykładowo 250 W, to jest 0.25 kW. Mnożysz to przez liczbę godzin pracy (po 4 godzinach pracy zużyjesz 1 kWh). Pomnóż to przez cenę 1kWh i masz koszt.

spark
Użytkownik
Posty: 412
Rejestracja: 25 lis 2004, 15:50
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: spark » 20 lip 2005, 12:35

No słyszałem, że 1kWh kosztuje 36 groszy.
Czyli jak w twom przykładzie gaweł, komputer o mocy 250W i pracujący dziennie 4 godziny to w ciągu miesiąca zapłacimy za niego:

30( 0.25kW * 4h ) * 0,36zł = 10,8zł

Dla tych co nie abla 30 to ilość dni w miesiącu :P
Czyli w ciągu miesiąca za ww. komputer zapłacimy 10 złotych 80 groszy.

Czyli mówiąc językiem potocznym - tanizna :D.
To duża pizza już więcej kosztuje niż komputer.

Dzięki za wszystko.

Pozdrawiam
ivan

Awatar użytkownika
gaweł
Użytkownik
Posty: 651
Rejestracja: 05 kwie 2004, 8:38
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: gaweł » 20 lip 2005, 14:09

Dokładnie tak.

Awatar użytkownika
Zenon/Dial
-
Posty: 18
Rejestracja: 09 sie 2005, 20:33
Kontakt:

Post autor: Zenon/Dial » 12 sie 2005, 19:07

Więc tak. Rozciąć należy jeden kabelek doprowadzający zasilanie 230V i na dodatek przeciąg go. W to miejsce włączyć amperomierz prądu zmiennego i uruchomić cały zestaw.
Odczyt amperomierza pomnożony przez 230V daje moc ( w przybliżeniu)
I dalej, 1000 podzielić przez otrzymany wynik i mniej więcej co tyle godzin (bierzemy pod uwagę tylko całości, to co po przecinku można pominąć) płaci się za jedną kilowatogodzinę.
1KWh w różnych regionach naszego kraju to inna cena, więc jedni mają taniej inni drożej to samo a jednak inaczej.

spark
Użytkownik
Posty: 412
Rejestracja: 25 lis 2004, 15:50
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: spark » 12 sie 2005, 19:43

Dzięki Zenon/Dial za odpowiedź. Ale raczej żadnych kabelków przecinać nie będę (po pierwsze to niebezpieczne, po drugie nie mam amperomierza prądu zmiennego, a po trzecie kto mi na to pozwoli :) )

Ale żeby tak od razu rozcinać?
Można przecież zmajstrować pudełko z gniazdem sieciowym lub coś innego ale żeby przecinać :shock: :!:

zyraf
Użytkownik
Posty: 145
Rejestracja: 23 sie 2005, 11:34
Lokalizacja: Nowy Dwor Mazowiecki
Kontakt:

Post autor: zyraf » 02 wrz 2005, 18:59

Male serwerki postawione na starszych maszynkach (ja mam 486DX4-100), ktore jesli sa desktopami maja napewno maly zasilacz, w ktorych jedynym aktywnym (i w przypadku routera nie za czesto uzywanym) napedem jest dysk, a system operacyjny nie pochodzi od Billa (co magicznie wplywa na obciazenie procesora no i stabilnosc, pentium niekoniecznie potrzebuje aktywne chlodzenie, moze wystarczyc sam radiator, a nieobciazony procek 'zre' mniej :) ) nie sa tak energozerne jak jakies 686, nie powinno byc wiec problemu z pozostawianiem ich wlaczonych caly czas. Generalnie w takich maszynkach zasilacze raczej nie maja szans ciagnac wiecej niz 200W, wiec koszt nie bedzie duzy.
Oszczedne sa tez laptopy, jedyny problem to cena, ale dla elektronika nie potrzeba najnowszej maszynki
Dla porownania: Toshiby maja zwykle zasilacz 15V 3A, czego calkowicie nie wykozystuja w standardowych warunkach, nawet gdy laduja akumulator, wiec pobor pradu samego laptopa z sieci nie powinien przekraczac 30W, wiec tu juz chyba sie nikt nie przyczepi ze rachunek sie zwiekszyl :mrgreen:
Typowe (taniutkie, super-hiper supermarked model 10kW PMPO) glosniczki komputerowe maja trafko o mocy ponizej 10W wiec nie stanowia strasznego zagrozenia, w jednostkach centralnych tansze zasilacze (codegen...) tak naprawde nie oddadza tych 300W, raczej tez tyle nie beda pobierac, a pobor calosc moze sie zmieniac dosyc gwaltownie ze wzgledu na napedy (dysk + cd/dvd + nagrywarka). Mysle ze mozna zalozyc ze z CRT pod srednim obciazeniem bedzie pobieral w okolicach 400W
oj znowu sie rozpisalem, nie bede dalej nudzil :)

spark
Użytkownik
Posty: 412
Rejestracja: 25 lis 2004, 15:50
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: spark » 03 wrz 2005, 12:05

Hehe dzięki zyraf. Wcale to nie było nudne :).

Awatar użytkownika
Zenon/Dial
-
Posty: 18
Rejestracja: 09 sie 2005, 20:33
Kontakt:

Post autor: Zenon/Dial » 02 paź 2005, 20:01

Do Ivanek

Najprościej rozciąć.... Policz ile czasu zajmie Ci zrobienie takiego pudełeczka.
Ale... Każdy elektronik wie, że pod pojęciem "rozciąć" mieści się też "włączyć szeregowo"
No cóż. Trzeba być choć trochę elektronikiem by to rozumieć. Nawet tym mini amatorem
Trochę fantazji i jak się to mówi: poytrzeba jest matką wynalazków.
Więc tak. Ty robisz pudełeczko, a ja "rozciąłem" pomierzyłem i już wiem. Nawet lutować nie potrzeba było. Popraktykujesz, zrozumiesz.

spark
Użytkownik
Posty: 412
Rejestracja: 25 lis 2004, 15:50
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: spark » 02 paź 2005, 20:35

Nie wiem do końca co chciałeś przez to przekazać. Ja jednak nic dosłownie "ciąć" nie będę bo nie chcę niszczyć kabla. A zmierzyć to morzna na tysiąc sposobów. Ja już otrzymałem odpowiedź. Temat zamknięty.
Każdy elektronik wie, że pod pojęciem "rozciąć" mieści się też "włączyć szeregowo"
No nie jestem pewien czy "rozciąć" oznacza także włączyć szeregowo i czy "każdy" elektronik coś takiego stosuje. No ale cóż każdy ma swój świat.

"Rozetnij rezystory do obwodu"? coś tu nie pasuje :/.
Ty robisz pudełeczko, a ja "rozciąłem" pomierzyłem i już wiem.
A i owszem pudełeczko zrobione spisuje się znakomicie, dziękuje. :mrgreen:

Proszę moderatorów o zamknięcie tematu, gdyż nie chcę aby na tym forum miały miejsca jakieś kłótnie czy sprzeczki i inne przykre rzeczy.

Dziękuje.
Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
Zenon/Dial
-
Posty: 18
Rejestracja: 09 sie 2005, 20:33
Kontakt:

Post autor: Zenon/Dial » 02 paź 2005, 21:27

O.K. Temat zamknięty. Problem rozwiązany. Nikogo nie chciałem urazić. Sooory!
Ale opornika się nie rozcina. Elektronik też to wie. :)

Awatar użytkownika
brzozi
Użytkownik
Posty: 297
Rejestracja: 02 sie 2005, 22:11
Lokalizacja: Trzebinia
Kontakt:

Post autor: brzozi » 02 paź 2005, 22:41

Dodam jedno - pomyślcie że często siedzicie przy kompie i macie włączoną lampkę powiedzmy 3*75 W :)

ODPOWIEDZ