Wysoka temperatura mostka północnego - czemu?
Wysoka temperatura mostka północnego - czemu?
Witam i pozdrawiam. Od jakichś 3 lat mam płytę GIGABYTE nForce 650SLI DS4L i ostatnio zauważyłem że mostek północny w trakcje zwykłej pracy jest mocno gorący. Odczyt z czujnika jaki mam przy obudowie pokazuje 78st.C
Jaka może być tego przyczyna? Wspomnę że ostatnio spaliła mi się karta na złączu PCI-e. Teraz korzystam z S3Trio na PCI. Nawet nie wiem czy złącze PCI-e jest sprawne a mam je dwa w kompie. Komputer działa bez zarzutu, no może czasem się zwiesi albo wywali bluescreen'a, ale rzadko.
Czy wymiana pasty pod radiatorem coś zmieni? Czytałem że można dorzucić jakiś cooler.
Znalazłem o mojej płycie jeden -> TAKI <- temat
Jaka może być tego przyczyna? Wspomnę że ostatnio spaliła mi się karta na złączu PCI-e. Teraz korzystam z S3Trio na PCI. Nawet nie wiem czy złącze PCI-e jest sprawne a mam je dwa w kompie. Komputer działa bez zarzutu, no może czasem się zwiesi albo wywali bluescreen'a, ale rzadko.
Czy wymiana pasty pod radiatorem coś zmieni? Czytałem że można dorzucić jakiś cooler.
Znalazłem o mojej płycie jeden -> TAKI <- temat
Z pewnością tak zrobię przy pierwszym przypływie gotówki.Damian89 pisze:tak jak podejrzewasz wymień pastę i wstaw jakiś radiator od Zalmana powinno pomóc
Oj potwierdzają. Jest tak gorący że ledwo można go dotknąć. Ale przytrzymać na dłuższą metę to się nie da. Naprawdę parzy.mr_x pisze:Badania organoleptyczne potwierdzają ten wynik?
Damian89 jeśli na radiatorze mostka północnego nie było wentylatora, to znaczy że producent tego nie przewidział. Można zdjąć radiator, przemyć alkoholem i nałożyć nowej pasty.
Ale kolega matrix wspomniał o uszkodzeniu karty graficznej, co znaczy że ten mostek północny może być uszkodzony. Zamiast inwestować pieniądze w wentylator, lepiej sprawdzić złącze pci-e na sprawnej karcie graficznej. Jeśli karta nie ruszy, to sprawa oczywista, jeśli ruszy należy uruchomić jakiś benchmark lub grę, co potwierdzi do końca poprawne działanie całego systemu.
Ale kolega matrix wspomniał o uszkodzeniu karty graficznej, co znaczy że ten mostek północny może być uszkodzony. Zamiast inwestować pieniądze w wentylator, lepiej sprawdzić złącze pci-e na sprawnej karcie graficznej. Jeśli karta nie ruszy, to sprawa oczywista, jeśli ruszy należy uruchomić jakiś benchmark lub grę, co potwierdzi do końca poprawne działanie całego systemu.
Ale możesz mieć uszkodzoną sekcję zasilania na PCI-e i menadzer urządzeń ci tego nie pokarze. Zresztą jak nie masz tam wsadzonej żadnej karty graficznej, to też żadnych problemów nie pokarze, bo nie próbuje się przez to złącze komunikować.
Co do temperatury, to jakieś tam NForce grzały się jak diabli, tym bym się akurat tak do końca nie sugerował.
Najlepiej skombinuj jaką używaną grafikę PCE, choćby jakiego biurowego GF7300 i na niej sprawdź czy działa.
A jak karta poszła ci dymem, może zasilacz ci siadł ?
Co do temperatury, to jakieś tam NForce grzały się jak diabli, tym bym się akurat tak do końca nie sugerował.
Najlepiej skombinuj jaką używaną grafikę PCE, choćby jakiego biurowego GF7300 i na niej sprawdź czy działa.
A jak karta poszła ci dymem, może zasilacz ci siadł ?
Karta poszła z dymem jak chciałem ją wyczyścić. Wyjąłem do czyszczenia, poszło sprężone powietrze, odczekałem swoje, włożyłem kartę i już nie działała. Bios zaczął zgłaszać błąd karty graficznej. Tą samą kartę sprawdziłem w serwisie komputerowym w swojej miejscowości i stwierdzili to samo, karta do du...
Co ze złączem PCI-e? Nie wiem.
Co ze złączem PCI-e? Nie wiem.
Jest taka opcja bo tak naprawdę stwierdziłem to już po uszkodzeniu karty. Z tego co mi się przypomina to grafiką steruje mostek północny?kris74 pisze:Myślę, że może być jeszcze tak, czysty zbieg okoliczności z uszkodzeniem karty i stwierdzeniem nagrzewającego się chipsetu.
Dlatego zwróciłem uwagę na to dopiero po uszkodzeniu karty, bo skoro uległa uszkodzeniu, ewentualnie uszkadzając również złącze PCI-e i mostek północny by nią sterował to normalne będzie że będzie się grzał. (chyba wywód dość prawidłowy?)
Nie sądzę. Wyjmowałem ją już wcześniej kilka razy do czyszczenia. Poza tym siedzimy na forum elektronicznym i chyba wiemy jak się z elektronika obchodzić. Zresztą gdzieś było tu na forum pytanie o ładunki gdzie sam udzielałem porady.kayron pisze:Bo ją pewnie zabiłeś ładunkami elektrostatycznymi.
EDIT:
Jeszcze jedna dla mnie dziwna rzecz dotycząca tej wysokiej temperatury. Gdyby bylo zwarcie zasilania złącza PCI-e to chyba temperatura rosła by dotąd aż element poszedł by z dymem? A nie podnosi się do konkretnej temperatury około 76st.C i oscyluje w tych granicach. Na pewno nie przekroczyła jeszcze ani razu 80st.C bo mam alarm ustawiony właśnie na taką wartość.
Tylko że to nie do końca 100% dowód że nie mogło ci się przytrafić. Nawet najlepszym od czasu do czasu zdarza się wpadka. Ale podczas przedmuchiwania mogłeś poderwać jakiś element na PCB karty.Nie sądzę. Wyjmowałem ją już wcześniej kilka razy do czyszczenia. Poza tym siedzimy na forum elektronicznym i chyba wiemy jak się z elektronika obchodzić. Zresztą gdzieś było tu na forum pytanie o ładunki gdzie sam udzielałem porady.
Owszem, nie neguję ego bo raz że nie jestem z tych najlepszych, a dwa rzeczywiście ciśnienie nie jest małe więc różnie mogło być, a i elektrostatyczny mimo uwagi mógł się gdzieś trafić. Jedyne co mi zostało to płacz nad rozlanym mlekiem. W najlepszym przypadku do kupienia karta za jakieś 650zł a w najgorszym jeszcze płyta główna za kolejne 600zł. Szok.kayron pisze:Tylko że to nie do końca 100% dowód że nie mogło ci się przytrafić. Nawet najlepszym od czasu do czasu zdarza się wpadka. Ale podczas przedmuchiwania mogłeś poderwać jakiś element na PCB karty.