Otóż Pan Piotr na swoich wykresach wszędzie zaznacza, iż zmiany prądu w cewce są liniowe. Zgadzam się, że do pewnego stopnia jest to poprawne dla stałej czasowej 1T. Ale przecież nie musimy kończyć ładowania w czasie 1T, możemy ładować dalej.
I tu wkracza sprzeczność-z tego co się uczyłem, rzeczywiste przebiegi prądów i napięć w cewce wyglądają jak na 2 rysunku (pierwszy jaki znalazłem w google, napewno każdy zainteresowany wie o jakie przebiegi mi chodzi). Jak widać zależności te wcale nie są liniowe. Ale to nie koniec.
Pan Piotr powołuje się również często na wzór U=L*deltai/deltat oraz zmodyfikowaną wersją dla tzw. prądu średniego U=L*I/t
Idąc tym tropem i stosując wzór pierwszy dla wykresu liniowego otrzymujemy informację, że napięcie indukowane jest stałe (delta i/delta t jest stałe, jednostajne zmiany prądu w danym czasie, coś analogicznego jak przyspieszenie w ruchu jeśli dobrze rozumiem).
Ale z kolei na wykresie rzeczywistym jaki mam w książce napięcie indukowane na cewce nie jest stałe, lecz maleje do 0.
Gdyby zastosować wzór U=L*di/dt do wykresu rzeczywistego to rzeczywiście to widać.
I teraz nie rozumiem gdzie jest prawda? Czy Pan Piotr poszedł w stronę dużego uproszczenia kosztem realnej elektrotechniki czy ja coś źle interpretuje?
Rozumiem, że w realnym układzie to wielkiego halo nie będzie bo czy cewka ma stałe napięcie samoindukcji czy też nie, jest mało ważne, gdyż stałe napięcie zapewni duży kondensator na wyjściu. Tym niemniej chciałbym sobie uporządkować wszystko nim pójde dalej.
Pozdrawiam