Pomiar natężenia multimetrem
Pomiar natężenia multimetrem
Cześć
Szukałem na google informacji o multimetrze i między innym wyskoczyła mi ta strona więc postanowiłem tu zapytać.
Z multimetru korzystam pierwszy raz w życiu i mam kilka pytań co do niego.
Jedyne co potrafię nim zrobić to zmierzyć napięcie na baterii . I tu zaczynają się moje pytania:
1. Czemu przy prawie zużytej baterii 1,5V pokazuje mi tą samą wartość? Czy po jej zużyciu zmienia się natężenie a nie napięcie?
2. A drugie pytanie dotyczy pomiaru natężenia. Wiem, że trzeba ustawić multimetr na DC 20mA (sam się domyśliłem bez instrukcji ). Przykładam do silniczka [jego wyjść] (taki z drukarki) i nic-co robię źle. I jak mam zmierzyć natężenie diody przed jej podłączeniem, żeby dobrać odpowiedni rezystor (potrafię sobie to wyliczyć jak mam to przeklęte natężenie ).
Dla osób które używają tego urządzenia od lat, moje pytania mogą się wydać proste ale dla mnie to bariera nie do przebicia .
Szukałem na google informacji o multimetrze i między innym wyskoczyła mi ta strona więc postanowiłem tu zapytać.
Z multimetru korzystam pierwszy raz w życiu i mam kilka pytań co do niego.
Jedyne co potrafię nim zrobić to zmierzyć napięcie na baterii . I tu zaczynają się moje pytania:
1. Czemu przy prawie zużytej baterii 1,5V pokazuje mi tą samą wartość? Czy po jej zużyciu zmienia się natężenie a nie napięcie?
2. A drugie pytanie dotyczy pomiaru natężenia. Wiem, że trzeba ustawić multimetr na DC 20mA (sam się domyśliłem bez instrukcji ). Przykładam do silniczka [jego wyjść] (taki z drukarki) i nic-co robię źle. I jak mam zmierzyć natężenie diody przed jej podłączeniem, żeby dobrać odpowiedni rezystor (potrafię sobie to wyliczyć jak mam to przeklęte natężenie ).
Dla osób które używają tego urządzenia od lat, moje pytania mogą się wydać proste ale dla mnie to bariera nie do przebicia .
20mA to trochę za mały zakres dla silniczka lepiej wybrać 200mA, a w praktyce robi się to tak że zaczyna się od najwyższego zakresu (20 lub 10A zależy od miernika) i potem ewentualne schodzi zakres po zakresie w dół. W ten sposób nie uszkodzisz mierkia.
Należy też pamiętać że miernik ma w środku bezpiecznik 200mA który można spalić na niższych zakresach.
Co do baterii to jak na rozładowanej 1,5V pokazuje ci 1,5V to pewnie w mierniku rozładowana jest bateria. Jeżeli miernik nie posiada układu kontroli napięcia baterii zasilania, to właśnie takimi między innymi głupotami objawia się słaba bateria 9V w mierniku. Inny objaw to np. zamiast 230V odczyt powyżej 240V (250) w gniazdku.
Należy też pamiętać że miernik ma w środku bezpiecznik 200mA który można spalić na niższych zakresach.
Co do baterii to jak na rozładowanej 1,5V pokazuje ci 1,5V to pewnie w mierniku rozładowana jest bateria. Jeżeli miernik nie posiada układu kontroli napięcia baterii zasilania, to właśnie takimi między innymi głupotami objawia się słaba bateria 9V w mierniku. Inny objaw to np. zamiast 230V odczyt powyżej 240V (250) w gniazdku.
Ad.1 Zużyta bateria ma trochę niższe napięcie, ale przede wszystkim mięknie - nawet obciążenie niewielkim prądem powoduje że napięcie drastycznie spada. Poza tym, zużycie baterii to pojęcie względne. Bateria jest zużyta, gdy dane urządzenie nie chce już na niej dłużej działać, więc to czy bateria jest "zużyta" zależy od urządzenia jakie ma ona zasilać.
Ad.2 Multimetr mierzy fakty, a nie mówi "co by się stało gdyby". Tak jak napisał Goofy1991, możesz zmierzyć prąd który płynie. Nie da się w żaden sposób zmierzyć jaki prąd wytrzyma dioda LED czy silnik.
Ad.2 Multimetr mierzy fakty, a nie mówi "co by się stało gdyby". Tak jak napisał Goofy1991, możesz zmierzyć prąd który płynie. Nie da się w żaden sposób zmierzyć jaki prąd wytrzyma dioda LED czy silnik.
I tak też robię. Podałem taki przykład tylko dla zrozumienia mojego problemu.szimon pisze:Może lepiej byłoby się na razie nie zabierać za napięcia wyższe niż bezpieczne (50V AC/120V DC)...kukasz pisze:Czyli mając jakiś np. silniczek i nie znając jego napięcia skąd mam wiedzieć jaki rezystor dobrać żeby go nie spalić napięciem 220V?
Tylko teraz nie rozumiem jednej rzeczy. Skoro jak napisał Luminofor "Musisz znać jaki prąd max może pociągnąć i dobierasz rezystor z Prawa Ohma." To po co nam multimetry mierzące natężenie skoro żeby zmierzyć natężenie to musimy podłączyć element do układu zasilania?
Nie wiem czy to co napisałem jest zrozumiałem. Po prostu skąd mam wiedzieć, że moja dioda (tak wiem jakie natężenie mają diody ale nie o to chodzi to tylko taki przykład gdybym nie znał tego natężenia) się nie spali jak podłącze ją do baterii np. 15V a działać będzie przy 3-3,5V? A z tego co rozumiem, żeby znać jej natężenie trzeba ją wpierw podłączyć do układu zasilanego? Bo znając napięcie baterii np. 15V i napięcie diody 3,5V chyba nie da się wyliczyć dla niej natężenia.
-
000andrzej
- Użytkownik
- Posty: 424
- Rejestracja: 01 lip 2005, 19:36
- Lokalizacja: Kraków
Ale w katalogu masz podane jakie natężenie prądu potrzebne jest do zasilania diody LED, jeśli będzie za małe - dioda nie zaświeci, jeśli za duże - dioda się spali. To nie napięcie jest ważne dla diody, a prąd płynący przez nią. Te 3,5V co podałeś to spadek napięcia na diodzie wywołaje rezystancją wewnętrzną diody. Mówimy, że odłoży się na niej 3,5V przy prądzie xxx.
Multimetrem częściej mierzysz napięcie niż prąd, ale jako że jest taka możliwość - multimetr też Ci umożliwia pobór prądu.
Wiesz co to połączenie szeregowe i równoległe?
Multimetrem częściej mierzysz napięcie niż prąd, ale jako że jest taka możliwość - multimetr też Ci umożliwia pobór prądu.
Wiesz co to połączenie szeregowe i równoległe?
To co napisałeś rozumiem. Ale przyjmijmy taką sytuacje, że nie mam pojęcia jakie natężenie ma dioda (nie da się tego nigdzie wyszukac a jedyną możliwością jest multimetr[to tylko taki abstrakcyjny przykład]) i znam tylko napięcie diody 3,5V i baterii 20V, to skąd mam wiedziec jakiego użyc rezystora skoro do zmieżenia natężenia potrzebuje podłaczyc diode do tego układu w którym wiem, że się spali??000andrzej pisze:Ale w katalogu masz podane jakie natężenie prądu potrzebne jest do zasilania diody LED, jeśli będzie za małe - dioda nie zaświeci, jeśli za duże - dioda się spali. To nie napięcie jest ważne dla diody, a prąd płynący przez nią. Te 3,5V co podałeś to spadek napięcia na diodzie wywołaje rezystancją wewnętrzną diody. Mówimy, że odłoży się na niej 3,5V przy prądzie xxx.
Multimetrem częściej mierzysz napięcie niż prąd, ale jako że jest taka możliwość - multimetr też Ci umożliwia pobór prądu.
Wiesz co to połączenie szeregowe i równoległe?
hmmm... jeśli to masz najzwyklejszą ze zwykłych LED'ów to jej prąd jest równy około 20mA. zawsze jak masz kilka takich led'ów na zbyciu mozesz sobie wykonać prosty układ pomiarowy łączysz szeregowo diode miernik(amperomierz) potencjometr i źródło zasilania, zmniejszasz rezystancje na potencjometrze i zobaczysz sobie przy jakiej wartości sie przepali
kukasz... chcesz od nowa koło wynaleźć ? nie kombinuj tylko zajrzyj do EDW, idź sobie do biblioteki szkolnej albo jakiejśtam i poszukaj w EDW kursu Elektronika dla Nieelektroników. Oczywiście możesz sobie też zamówić archiwalne numery..
A co ci mam do powiedzenia kolego to:
musisz wiedzieć, że amperomierzem mierzy się prąd PŁYNĄCY w obwodzie... a nie prąd jak może kiedyśtam BY popłynął... normalnie podłączasz miliamperomierz szeregowo z badanym odbiornikiem i ci pokazuje jaki prąd przez ten odbiornik płynie...
OK, dajmy na to masz sobie swoją diodę LED, wiesz, że ma ona napięcie pracy załóżmy 2V i masz sobie baterię 12V. Myślisz sobie:
'aha czyli 2v ma iść na diodę to muszę te 10V co zostanie jakoś wytracić.. no to sobie wepnę w szereg rezystor'
a rezystor liczysz z prawa Ohma R=U/I, a żeby go policzyć musisz mieć prąd jaki chcesz żeby płynął przez diodę.. chcesz 20mA to proszę bardzo: R=10V/0.02A = 500Ω
Amperomierz to nie wróżka, nie wie w jakich warunkach pracuje dany element, żeby móc sobie to wyobrazić i podać ci jaki prąd mógłby płynąć przez odbiornik...
A co ci mam do powiedzenia kolego to:
musisz wiedzieć, że amperomierzem mierzy się prąd PŁYNĄCY w obwodzie... a nie prąd jak może kiedyśtam BY popłynął... normalnie podłączasz miliamperomierz szeregowo z badanym odbiornikiem i ci pokazuje jaki prąd przez ten odbiornik płynie...
OK, dajmy na to masz sobie swoją diodę LED, wiesz, że ma ona napięcie pracy załóżmy 2V i masz sobie baterię 12V. Myślisz sobie:
'aha czyli 2v ma iść na diodę to muszę te 10V co zostanie jakoś wytracić.. no to sobie wepnę w szereg rezystor'
a rezystor liczysz z prawa Ohma R=U/I, a żeby go policzyć musisz mieć prąd jaki chcesz żeby płynął przez diodę.. chcesz 20mA to proszę bardzo: R=10V/0.02A = 500Ω
Amperomierz to nie wróżka, nie wie w jakich warunkach pracuje dany element, żeby móc sobie to wyobrazić i podać ci jaki prąd mógłby płynąć przez odbiornik...
Amperomierz jest po to, zeby mierzyc prad, i to sie czesto przydaje, chociaz moze jako poczatkujacy nie trafiles jeszcze na problem gdzie pomiar pradu bylby przydatny 
Jesli masz element typu dioda czy silnik, to wartosc pradu, jaka wytrzyma ten element zalezy od fizycznych cech elementu, glownie od zdolnosci odprowadzania ciepla (im wiekszy prad tym bardziej sie element grzeje, jak prad bedzie za duzy to sie przegrzeje i spali). Jesli nie wiesz z danych katalogowych ile wynosi maksymalny prad, to nie da sie tego zmierzyc nie podlaczajac elementu do obwodu, a czasem i podlaczenie nie da ci zadnej informacji - czesto w takiej sytuacji trzeba poswiecic jeden element i spalic go stopniowo zwiekszajac prad, zeby dowiedziec sie ile wytrzyma.
Jesli masz element typu dioda czy silnik, to wartosc pradu, jaka wytrzyma ten element zalezy od fizycznych cech elementu, glownie od zdolnosci odprowadzania ciepla (im wiekszy prad tym bardziej sie element grzeje, jak prad bedzie za duzy to sie przegrzeje i spali). Jesli nie wiesz z danych katalogowych ile wynosi maksymalny prad, to nie da sie tego zmierzyc nie podlaczajac elementu do obwodu, a czasem i podlaczenie nie da ci zadnej informacji - czesto w takiej sytuacji trzeba poswiecic jeden element i spalic go stopniowo zwiekszajac prad, zeby dowiedziec sie ile wytrzyma.