Odśrodkowa pompka wodna

Miejsce dobre do dyskusji nad własnymi projektami - pochwal się wszystkim co samodzielnie stworzyłeś.
Awatar użytkownika
siekierzyński
Użytkownik
Posty: 482
Rejestracja: 01 cze 2010, 23:12
Lokalizacja: Nareszcie Polska

Odśrodkowa pompka wodna

Post autor: siekierzyński » 13 wrz 2010, 19:54

Witam,

Jak wiadomo potrzeba jest matką wynalazków. Kupiłem sobie żywą mięte (już drugą, bo 1-sza mi uschła). Ponieważ nie jestem dobry do podlewania kwiatków, więc myślę nad projektem do automatycznego podlewania kwiatków.

Potrzebuję zrobić pompkę wodną. Myślałem nad zaciskową, czyli, że jakieś walce toczą się po giętkiej rurce i przepychają wodę. Jednak do tego potrzeba dość silnego silnika i odpowiedniej rurki, żeby przepchnąć wodę.

Postawiłem więc na pompkę z siłą odśrodkową.
Obrazek
Na rysunku pokazałem ogólny rysunek jak by to miało mniej więcej wyglądać.
Główny problem jaki mam do rozwiązania to taki, że chce cały silnik zanurzyć w wodzie, żeby był chłodzony (dość szybko się nagrzewa). Nie mam jednak pojęcia, jak odizolować go od wody (żółta część), tak, aby od części obrotowej nie dostawała się woda i żeby nie krępowało to obrotów silnika. Nie wiem czym to można uszczelnić.

Proszę o propozycję jakiegoś uszczelniacza i też o opinie, czy takie założenia mają sens.

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 13 wrz 2010, 20:06

nie zanurzaj go w wodzie, zrób pływający. czemu się grzeje? nie powinien.
ja jak kiedyś wrzuciłem do wody taki silniczek jak masz na foto to dalej działał nawet zanurzony pod wodą.

Awatar użytkownika
siekierzyński
Użytkownik
Posty: 482
Rejestracja: 01 cze 2010, 23:12
Lokalizacja: Nareszcie Polska

Post autor: siekierzyński » 13 wrz 2010, 20:14

Jest na 12V. Jak go żywcem podłączam pod 12V to się grzeje. Zawsze go mogę obłożyć radiatorami, czy cuś. A i tak pewnie będzie działał 30 sek. pewnie nie dłużej, bo zdąży przez ten czas podlać kwiatek.

A czy taka teoria odśrodkowego 'wypychania' wody ma sens?

[ Dodano: 2010-09-13, 21:17 ]
matrix pisze:ja jak kiedyś wrzuciłem do wody taki silniczek jak masz na foto to dalej działał nawet zanurzony pod wodą
Tylko, że on nawet niedziałający będzie pod wodą i w tedy woda może już nalecieć do środka. Tego się boję. Ale zrobię pływający, tylko nie wiem czy teoria dobra.

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 13 wrz 2010, 20:25

Woda w środku silnika nie przeszkadza mu poprawnie pracować. Większym problemem jest natomiast rdza pojawiająca się po wysuszeniu silniczka.

Jeśli masz dostęp, to może zastosuj gotowy silnik + pompa + pojemnik(?) od spryskiwaczy. Czasem wystarczy przejść się na lokalny złom, a można tam znaleźć skarby.

Awatar użytkownika
siekierzyński
Użytkownik
Posty: 482
Rejestracja: 01 cze 2010, 23:12
Lokalizacja: Nareszcie Polska

Post autor: siekierzyński » 13 wrz 2010, 20:30

M@rek pisze:Woda w środku silnika nie przeszkadza mu poprawnie pracować. Większym problemem jest natomiast rdza pojawiająca się po wysuszeniu silniczka.
Jakoś mnie to nie przekonuje... silnik w wodzie nie zardzewieje? A styki zasilania z przylutowanymi kabelkami - czymś to izolować?
Jeśli masz dostęp, to może zastosuj gotowy silnik + pompa + pojemnik(?) od spryskiwaczy. Czasem wystarczy przejść się na lokalny złom, a można tam znaleźć skarby.
Do złomu raczej mi daleko. A po za tym jak projekt się sprawdzi, to będę chciał go zastosować do innych kwiatków. :mrgreen:

zaba
Użytkownik
Posty: 384
Rejestracja: 27 gru 2009, 19:15
Lokalizacja: Zakliczyn nad dunajcem

Post autor: zaba » 13 wrz 2010, 20:32

Grzanie jest normalnym zjawiskiem towarzyszącym przepływowi prądu, a naddatek silnik ciągnie więcej prądu, bo pracuje pod obciążeniem, więcej prądu większa temperatura, silniki dość trudno przegrzać w gruncie rzeczy, więc radiator raczej się nie przyda chyba, że przy pracy ciągłej

Awatar użytkownika
siekierzyński
Użytkownik
Posty: 482
Rejestracja: 01 cze 2010, 23:12
Lokalizacja: Nareszcie Polska

Post autor: siekierzyński » 13 wrz 2010, 21:04

W sumie racja. W drugim takim spaliły mi się tylko szczotki.

zaba
Użytkownik
Posty: 384
Rejestracja: 27 gru 2009, 19:15
Lokalizacja: Zakliczyn nad dunajcem

Post autor: zaba » 13 wrz 2010, 21:53

Szczotki palą się, co jakiś czas a właściwie ścierają, z resztą takie ich zastosowanie

Awatar użytkownika
siekierzyński
Użytkownik
Posty: 482
Rejestracja: 01 cze 2010, 23:12
Lokalizacja: Nareszcie Polska

Post autor: siekierzyński » 13 wrz 2010, 21:58

Żaden problem zrobić je z drucików.

Nadal nie wiem, czy moje teoretyczne założenie odnośnie odśrodkowego wyrzutu wody sprawdzi się jako pompka?

zaba
Użytkownik
Posty: 384
Rejestracja: 27 gru 2009, 19:15
Lokalizacja: Zakliczyn nad dunajcem

Post autor: zaba » 13 wrz 2010, 22:42

Podobnie działa turbo sprężarka, więc działać będzie, ale wszystko będzie zależeć od jakości wykonania

Awatar użytkownika
siekierzyński
Użytkownik
Posty: 482
Rejestracja: 01 cze 2010, 23:12
Lokalizacja: Nareszcie Polska

Post autor: siekierzyński » 13 wrz 2010, 22:54

To się postaram i zobaczymy. Planuję zastosować taki wężyk jaki jest w kroplówkach. Muszę znaleźć jakiś sklep medyczny w Warszawie.

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 13 wrz 2010, 23:49

Pomysl na sposob pompowania jest OK, bo jest powszechnie od wielu lat stosowany. Wlasciwie to wszystkie pompki ktore nie musza byc ssace i nie musza byc sterylne, sa tak wlasnie zrobione. Patent ze sciskaniem wezyka, o jakim pisales, jest stosowany w sprzecie do dializ. Tez bym radzil pojsc w kierunku pompki do spryskiwaczy samochodowych z demobilu. Silnika zanurzac nie radze, ani tym bardziej probowac go uszczelnic...

Awatar użytkownika
siekierzyński
Użytkownik
Posty: 482
Rejestracja: 01 cze 2010, 23:12
Lokalizacja: Nareszcie Polska

Post autor: siekierzyński » 14 wrz 2010, 8:39

Jak dziś zrobię tą pompkę to pokaże Wam. nie wiem skąd wytrzaskać wężyk przezroczysty o przekroju 5-7mm. Nie może być, gruby, żeby nie rzucał się w oczy przy ścianie i na parapecie, ale też nie za cienki, żeby woda jakoś poszła przez niego.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 14 wrz 2010, 11:17

Jeżeli masz budżet odpowiedni to polecam taką pompkę: http://www.centroclima.pl/pompki-skropl ... ange-pump/ stosuję takie pompki w pracy i wiem że potrafią czasem mile zaskoczyć wydajnością ;)
A wężyk pasujący do niej to: http://www.centroclima.pl/klimatyzacja/ ... -1-5-25mb/

Wachi
-
Posty: 44
Rejestracja: 31 gru 2009, 13:51
Lokalizacja: PT

Post autor: Wachi » 14 wrz 2010, 16:40

Pomysł jak najbardziej dobry. Przecież tak są robione filtry do akwarium. A odnośnie wężyka to szukaj na allegro, albo w sklepie zoologicznym lub hydrauliką. Najlepiej by było jakbyś miał gdzieś blisko sklep z wężami.

ODPOWIEDZ