Jak wiadomo potrzeba jest matką wynalazków. Kupiłem sobie żywą mięte (już drugą, bo 1-sza mi uschła). Ponieważ nie jestem dobry do podlewania kwiatków, więc myślę nad projektem do automatycznego podlewania kwiatków.
Potrzebuję zrobić pompkę wodną. Myślałem nad zaciskową, czyli, że jakieś walce toczą się po giętkiej rurce i przepychają wodę. Jednak do tego potrzeba dość silnego silnika i odpowiedniej rurki, żeby przepchnąć wodę.
Postawiłem więc na pompkę z siłą odśrodkową.
Na rysunku pokazałem ogólny rysunek jak by to miało mniej więcej wyglądać.
Główny problem jaki mam do rozwiązania to taki, że chce cały silnik zanurzyć w wodzie, żeby był chłodzony (dość szybko się nagrzewa). Nie mam jednak pojęcia, jak odizolować go od wody (żółta część), tak, aby od części obrotowej nie dostawała się woda i żeby nie krępowało to obrotów silnika. Nie wiem czym to można uszczelnić.
Proszę o propozycję jakiegoś uszczelniacza i też o opinie, czy takie założenia mają sens.