Crack... usłyszał pan Janek, jak płyta spadła

Tutaj będą przenoszone tematy, którymi dalej nie warto się zajmować, co jakiś czas zawartość tego forum jest kasowana.
Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 13 sie 2010, 22:52

Luminofor pisze:matrix, "standardową procedurą" w takim przypadku jest "wycięcie" procedury sprawdzającej połączenie z serwerem
zwykle tak robili, ale nie tym razem.
Luminofor pisze:A memberzy Razor1911 poszli ambitniejszą drogą, chwała im za to
wybrali trochę ambitniejszy temat co się oczywiście chwali.

w każdym razie jedyne cobi crack to pomija zabezpieczenia przeskakując je lub obchodząc w inny sposób. myślę że crackerzy nie mają ochoty i potrzeby na zabawy w stylu:
"uwalmy ludziom kompy dla jaj"

oni też chcą mieć reputację. po uwaleniu kilkuset kompów taki cracker już nic by nie zrobił na tym "rynku"

takie moje zdanie. zgodzisz się Luminofor ?

Awatar użytkownika
Luminofor
Użytkownik
Posty: 1373
Rejestracja: 27 lis 2007, 17:17
Lokalizacja: Polska

Post autor: Luminofor » 13 sie 2010, 23:01

matrix pisze:oni też chcą mieć reputację. po uwaleniu kilkuset kompów taki cracker już nic by nie zrobił na tym "rynku"
Tu nie chodzi o żadną reputację.
Chociaż po części i też. Crackerzy zrzeszają się w grupy (np. Razor1911, Orion, Xtreeme) które ze sobą na wzajem konkurują, m.in. w ilości cracków - chociażby z tego powodu crack robi tylko to co ma robić i nic więcej - szkoda czasu na dodatkowe bajery. Czasem jest dodana jakaś muzyczka co leci w tle cracka/keygena od demoscenowców i tyle. A crackerzy mają jakby swój kodeks moralny - można go streścić w kilku zdaniach: "Wszystko jest do złamania - czasami jest to kwestia długiego czasu i potrzebnej mocy obliczeniowej (łamanie aplikacji zaszyfrowanych np. algorytmami RSA czy inne)." no i "information wants to be free". A tak na marginesie sam miałem okazję "łamać" - kilka crackemsów (programiki szkoleniowe które służą tylko do łamania) i jedna gierka (Mat Hoffman's BMX) i wiem, jakie to uczucie gdy siedzisz przed SoftICE przed zdeasemblowanym kodem programu i czujesz, że możesz wszystko. Jesteś bogiem. Cudowne uczucie. :)
matrix pisze:myślę że crackerzy nie mają ochoty i potrzeby na zabawy w stylu:
"uwalmy ludziom kompy dla jaj"
Masz rację, ale dla ludzi często cracker=hacker=twórca wirusów i wszelkiego innego zła. Nie ma to jak szufladkowanie. :)

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 13 sie 2010, 23:05

Luminofor pisze:na marginesie sam miałem okazję "łamać" - kilka crackemsów (programiki szkoleniowe które służą tylko do łamania) i jedna gierka (Mat Hoffman's BMX) i wiem, jakie to uczucie gdy siedzisz przed SoftICE przed zdeasemblowanym kodem programu i czujesz, że możesz wszystko. Jesteś bogiem. Cudowne uczucie.
sam bym chętnie spróbował, ale nawet nie wiem gdzie uderzyć, co i jak ?

Awatar użytkownika
Luminofor
Użytkownik
Posty: 1373
Rejestracja: 27 lis 2007, 17:17
Lokalizacja: Polska

Post autor: Luminofor » 13 sie 2010, 23:10

matrix pisze: sam bym chętnie spróbował, ale nawet nie wiem gdzie uderzyć, co i jak ?
Przydałoby się znać asemblera, najlepiej pod x86
Crackscena w Polsce umarła. Jeszcze kilka lat temu żyła, działały stronki, wychodziły ziny (poczytaj sobie chociażby TAC, tu masz wszystkie wydania:
http://gynvael.vexillium.org/dump/tac/
od wydania 5 się fajnie czyta bo na dobrym silniku są - Panorama), teraz pustka. Grupy się porozpadały, stronki albo nie istnieją albo nie były aktualizowane od x lat, za granicą coś się robi.

SoftICE już jest stary, teraz większość na OllyDbg działa z tego co wiem.
Jak chcesz się zainteresować tematem, to kilka linków:
http://juneja.wordpress.com/2007/04/24/ ... aplikacja/
http://xtreeme.prv.pl/
http://forum.tuts4you.com/index.php?act=idx
http://www.accessroot.com/arteam/forums ... hp?act=idx
http://www.exetools.com/
http://www.eioba.pl/a40560/cracking_zasada_dzia_ania
http://www.woodmann.com/
http://forum.4programmers.net/viewtopic.php?id=100490
google -> cracking -> ???

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 14 sie 2010, 8:04

matrix pisze: (...)
w każdym razie jedyne cobi crack to pomija zabezpieczenia przeskakując je lub obchodząc w inny sposób. myślę że crackerzy nie mają ochoty i potrzeby na zabawy w stylu:
"uwalmy ludziom kompy dla jaj"

oni też chcą mieć reputację. po uwaleniu kilkuset kompów taki cracker już nic by nie zrobił na tym "rynku"

takie moje zdanie. zgodzisz się Luminofor ?
Tu nie chodzi o uszkodzenie komuś komputera. Taki crack przy okazji łamania programu może zainstalować "dodatek", który wychwyci wszystkie hasła wprowadzane na danym komputerze i wyśle je za wschodnią granicę. Potem się okaże, że zniknęły pieniądze z konta bankowego, nie można się zalogować na Allegro bo ktoś przejął konto, komputer "sam" wysyła spam, itp. Może i są crackerzy z "zasadami", ale są i tacy, którzy przy okazji chcą na tym zarobić i dodają do swoich cracków różne dodatki.

Awatar użytkownika
Luminofor
Użytkownik
Posty: 1373
Rejestracja: 27 lis 2007, 17:17
Lokalizacja: Polska

Post autor: Luminofor » 14 sie 2010, 10:53

KrzysiekK, podaj mi choć jeden przykład takiego cracka, wtedy przyznam Ci rację.
Jego działanie musi być udokumentowane.

A nie jest czasami tak, że jesteś twórcą polskiej wersji KiCAD-a i siejesz propagandę aby kupywać soft? Chociaż KiCAD jest open source ;) No offence.

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 14 sie 2010, 14:17

KrzysiekK pisze:Może i są crackerzy z "zasadami", ale są i tacy, którzy przy okazji chcą na tym zarobić i dodają do swoich cracków różne dodatki.
ci co tak robią to nie są hackerzy z zasadami tylko jacyś początkujący niewiadomo kto, którzy zachłystnęli się że potrafią coś czego nie potrafi większość i kombinują jak koń pod górę.

prawdziwy hacker trzyma się pewnych zasad jak my regulaminu na forum.

Awatar użytkownika
Luminofor
Użytkownik
Posty: 1373
Rejestracja: 27 lis 2007, 17:17
Lokalizacja: Polska

Post autor: Luminofor » 14 sie 2010, 20:24

Następny co nie odróżnia crackera od hackera :evil:

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 14 sie 2010, 21:28

:arrow: Luminofor
Zacznę od drugiego zdania. KiCADa nie sprzedawałem. Zainteresowanym którzy nie mieli możliwości pobrania programu wysłałem po kosztach własnych w sumie kilkanaście płyt w programem w ciągu czterech lat. Czy ktoś korzysta z Protela czy z KiCADa to jego sprawa. Ja starałem się wskazać darmowy program alternatywny.

Co pierwszego zdania to nie chce się mi przeszukiwać kolejnych cracków, sprawdzać i analizować ich działania, aby udowodnić swoje wypowiedzi. Zrobiłem tylko mały test. Crack i keygenerator do Eagle 5.1.0 sprawdzony NAV 2010 i na podanych wcześniej stronach jest poprawny (brak wirusa). Do keygena licencji do Proteusa 7.6 nie mogę się dobrać bo NAV 2010 blokuje dostęp do pliku (zainfekowany). Pamiętam jeszcze, że w Protelu 99 (wersja 99 nie SE) po użyciu cracka pojawiały się "jakieś dziwne pliki" w katalogu głównym Windowsa 98 /98 SE. Podobno był to efekt uboczny cracka, ale obecnie nie mam ja tego sprawdzić - nie mam dostępu do tego programu.

Więc problem istnieje i im dany program lub gra jest popularniejsza tym większe ryzyko iż znajdziemy w cracku wirusa.


:arrow: matrix
Cracków z wirusami nie tworzą początkujący amatorzy tylko "profesjonaliści", którym przyświeca tylko jeden cel - pieniądze. Jak je zdobędą to inna sprawa, czy włamując się na konta bankowe czy też za pośrednictwem komputerów "zombie" rozsyłając spam. Oni raczej nie przestrzegają zasad crackerów i hackerów. Podobnie jak my zresztą regulaminu. Już dawno odeszliśmy od głównego wątku tego tematu.

Awatar użytkownika
Luminofor
Użytkownik
Posty: 1373
Rejestracja: 27 lis 2007, 17:17
Lokalizacja: Polska

Post autor: Luminofor » 14 sie 2010, 21:38

KrzysiekK pisze:Zacznę od drugiego zdania. KiCADa nie sprzedawałem. Zainteresowanym którzy nie mieli możliwości pobrania programu wysłałem po kosztach własnych w sumie kilkanaście płyt w programem w ciągu czterech lat.
W tym i mi kiedyś wysyłałeś - dzięki.
KrzysiekK pisze:Do keygena licencji do Proteusa 7.6 nie mogę się dobrać bo NAV 2010 blokuje dostęp do pliku (zainfekowany).
A nie bierzesz pod uwagę, że mógł być to fałszywy alarm?
Jeszcze o jednej rzeczy nie napisałem. Programy antywirusowe często wykrywają cracki i keygeny jako wirusy z bardzo prostego powodu - przez używanie cracków producent programu do którego jest crack traci kasę, to chyba oczywiste. No i ci producenci dają w łapę producentom oprogramowania antywirusowego żeby alarmować o wirusach tam gdzie ich nie ma a działają na szkodę ich programu (czytaj: pozwalają na ominięcie zabezpieczeń i przynoszą tym samym straty finansowe). Postaw sobie specjalnie jakiegoś Win 98 czy innego, weź 10 cracków w których niby Norton czy inny AV wykrywa zagrożenie i je odpal. Gwarantuję, że nic się nie stanie. Myślisz, że skąd są finansowane darmowe programy antywirusowe? Reklam w nich nie ma. ;) Mówię o crackach, a nie o programach stylizowanych na cracki - w nich rzeczywiście może siedzieć wirus. Dlatego cracki też trzeba wiedzieć skąd pozyskiwać. ;)
KrzysiekK pisze:Pamiętam jeszcze, że w Protelu 99 (wersja 99 nie SE) po użyciu cracka pojawiały się "jakieś dziwne pliki" w katalogu głównym Windowsa 98 /98 SE. Podobno był to efekt uboczny cracka, ale obecnie nie mam ja tego sprawdzić - nie mam dostępu do tego programu.
I znowu wróżysz z fusów. A może te pliki to były pliki licencyjne, które umożliwiały używanie Protela w wersji pełnej?
KrzysiekK pisze:Cracków z wirusami nie tworzą początkujący amatorzy tylko "profesjonaliści", którym przyświeca tylko jeden cel - pieniądze. Jak je zdobędą to inna sprawa, czy włamując się na konta bankowe czy też za pośrednictwem komputerów "zombie" rozsyłając spam. Oni raczej nie przestrzegają zasad crackerów i hackerów.
Chyba za dużo telewizji oglądasz kolego. ;) Nie można mylić cracków z wirusami i crackerów z twórcami wirusów.
KrzysiekK pisze:Podobnie jak my zresztą regulaminu. Już dawno odeszliśmy od głównego wątku tego tematu.
To ja założyłem ten temat niemal 2 lata temu i nie mam nic przeciwko odejściu od tematu, bo temat główny uważam za wyczerpany - od dłuższego czasu siedzę na NOD32 i nie narzekam. A rozwinęła się bardzo ciekawa dyskusja. Ewentualnie jakiś mod może wydzielić offtopic do innego tematu związanego z crackingiem.

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 15 sie 2010, 10:38

No więc sprawdziłem tego cracka do Proteusa na innym komputerze. Avast w wersji 4.8 nic w nim nie wykrywa i nie blokuje do niego dostępu jak NAV 2010. Strona wykrywa w nim cztery infekcje. Co ciekawe Zone Alarm w chwili uruchomienia tego cracka blokuje jego połączenie z siecią i określa to połączenie jako "połączenie wysokiego ryzyka". Jeśli crack ma złamać zabezpieczenia to po co łączy się z siecią?

Co do Protela 99 to objaw z tymi plikami pojawiał się dopiero po jego złamaniu. I nie były to pliki licencyjne, a po dłuższym użytkowaniu komputera w katalogu głównym Windowsa było ich nawet kilkaset. Przyglądając się temu (bo ciekawiło mnie skąd biorą się te pliki) i stawiając system na nowo i tylko jeden program - złamany Protel 99 objaw ten występował. W innych wypadku go nie było. Jest jeszcze możliwość, że crack był "czysty" i jakiś wirus go zainfekował już później po powstaniu tego cracka.

Awatar użytkownika
Luminofor
Użytkownik
Posty: 1373
Rejestracja: 27 lis 2007, 17:17
Lokalizacja: Polska

Post autor: Luminofor » 15 sie 2010, 12:59

KrzysiekK pisze:Co ciekawe Zone Alarm w chwili uruchomienia tego cracka blokuje jego połączenie z siecią i określa to połączenie jako "połączenie wysokiego ryzyka". Jeśli crack ma złamać zabezpieczenia to po co łączy się z siecią?
Wiesz to standardowe zachowanie oprogramowania AV na wykrycie czegoś podejrzanego: zamrożenie systemu, odcięcie od neta, lana, monit i okienko z pytaniem co dalej. Cracki nie łączą się z siecią bo to z założenia są programy offline - po co program, który ma zmienić kilka bajtów w innym programie ma się łączyć z netem?
KrzysiekK pisze:Jest jeszcze możliwość, że crack był "czysty" i jakiś wirus go zainfekował już później po powstaniu tego cracka.
Też bym na to stawiał - kiedyś złapałem wirusa (W32.Jeefo) , co infekował wszystkie pliki .exe - niezależnie jakie.

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 15 sie 2010, 13:26

ktoś wyżej wspomniał o opcji zbierania informacji wpisywanych z klawiatury (tudzież innych wpisów) i ewentualnym wysyłaniu przez internet do rzekomego hackera/crackera w celu pozyskania haseł.

widzę tu dwie opcje:
1. i tak na nic mu się to zda, bo nawet jakby dostał się do konta bankowego to istnieje jeszcze coś takiego jak lista haseł jednorazowych, bez której nikt nic nie zrobi. zgadza się?
2. jeśli ktoś nie wie czy ma takie wpisy czy ich nie ma, a jak ma i chce je usunąć, to niech użyje programu Spybot - Search & Destroy. znajdzie (chyba) wszystkie podejrzane wpisy.

tak więc ja nadal obstawiam przy swoim i kolegi Luminofora

Awatar użytkownika
Luminofor
Użytkownik
Posty: 1373
Rejestracja: 27 lis 2007, 17:17
Lokalizacja: Polska

Post autor: Luminofor » 15 sie 2010, 16:57

matrix pisze:ktoś wyżej wspomniał o opcji zbierania informacji wpisywanych z klawiatury (tudzież innych wpisów) i ewentualnym wysyłaniu przez internet do rzekomego hackera/crackera w celu pozyskania haseł.
Chodzi Ci zapewne o keyloggery. Crackerzy nie zajmują się takimi rzeczami.
matrix pisze:1. i tak na nic mu się to zda, bo nawet jakby dostał się do konta bankowego to istnieje jeszcze coś takiego jak lista haseł jednorazowych, bez której nikt nic nie zrobi. zgadza się?
Karty kodów jednorazowych są w PKO BP, ale w BZ WBK jest już tzw. sms-kod.

matrix pisze:2. jeśli ktoś nie wie czy ma takie wpisy czy ich nie ma, a jak ma i chce je usunąć, to niech użyje programu Spybot - Search & Destroy. znajdzie (chyba) wszystkie podejrzane wpisy.
Jest jeszcze Ad-Aware, Malwarebytes' Anti-Malware i inne.

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 15 sie 2010, 17:31

Luminofor pisze:Karty kodów jednorazowych są w PKO BP
są też w banku spółdzielczym jak i w skoku. wszędzie są jakieś zabezpieczenia poza standardowym dostępem do konta.
Luminofor pisze:Chodzi Ci zapewne o keyloggery.
dokładnie są to keyloggery.

w każdym razie nadal jestem przekonany że cracki tylko zmieniają pliki a niczego innego nie robią. mam cracka do gry LFS Z i avat pokazywał mi virusa i nie dopuszczał do rozpakowania tegoż cracka. NOD32 nie pokazuje nic złego.

Zablokowany