Grzałka do trawienia?
- lutownik
- Użytkownik
- Posty: 517
- Rejestracja: 01 paź 2006, 12:37
- Lokalizacja: z planety Zi Emia
- Kontakt:
A może tak: Zrobić by kuweta wytrawiarki, znajdowała się w większej kuwecie. W tej kuwecie była by zwykła woda, która mogła by być ogrzewana zwykłą metalową grzałką.
Jak dla mnie pomysł jest przedni. Ciekaw jestem tylko kiedy szybciej się ten roztwór nagrzeje. Według mnie tu trochę będzie trzeba poczekać
Co do zastosowania oleju to według mnie nie bardzo. Olej ma większe ciepło właściwe przez co będzie się dłużej nagrzewał. Co z tego że woda wyparuje, jak wyparuje to można dolać. 1L wody to tylko 0,5gr
Witam
Właśnie dumam nad wytrawiarka natryskową, nie taka jaka była w projekcje z EP myslałem żeby tam dać dwie szczotki plastikowe poziomo i napędzać je.
Wyszła by taka chlapiąco bryzgającą
Druga możlwiość to spryskiwacz, znalazłem jakis tam domestos ze spryskiwaczem nie ma w nim zadnych części melatowych więc powinien sie nadać.
Jutro mam zamiar zrobić testy.
[ Dodano: 2010-03-18, 21:41 ]
Mały update zrobiłem testy ze spryskiwaczem działał ale krótko, na drugi dzien po użyciu już się nie nadaje.
Właśnie dumam nad wytrawiarka natryskową, nie taka jaka była w projekcje z EP myslałem żeby tam dać dwie szczotki plastikowe poziomo i napędzać je.
Wyszła by taka chlapiąco bryzgającą
Druga możlwiość to spryskiwacz, znalazłem jakis tam domestos ze spryskiwaczem nie ma w nim zadnych części melatowych więc powinien sie nadać.
Jutro mam zamiar zrobić testy.
[ Dodano: 2010-03-18, 21:41 ]
Mały update zrobiłem testy ze spryskiwaczem działał ale krótko, na drugi dzien po użyciu już się nie nadaje.