transformator z ups - identyfikacja wyprowadzeń

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
machacz
-
Posty: 20
Rejestracja: 04 mar 2010, 17:44
Lokalizacja: CaughtSomewhereInTime

Post autor: machacz » 07 mar 2010, 13:19

I co dalej z tym robiłeś? Bo w efekcie masz pomierzoną moc wydzieloną na oporze, a nam chodzi o pomierzenie mocy samego trafa...

Awatar użytkownika
lutownik
Użytkownik
Posty: 517
Rejestracja: 01 paź 2006, 12:37
Lokalizacja: z planety Zi Emia
Kontakt:

Post autor: lutownik » 07 mar 2010, 13:22

No to moc jaką możesz z niego wyciągnąć to moc taka jak na oporze się wydziela, Większej nie wyciągniesz bo się trafo zacznie topić :wink: . A jak chcesz zmierzyć moc pobieraną z sieci to weź na pierwotnej stronie zapnij watomierz nawet taki z biedronki :wink:

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 07 mar 2010, 14:18

Lakier na nowym drucie nawojowym emaliowanym [DNE] ma wytrzymałość 180-200stC więc przy 60stC też nie będzie większych niespodzianek. Moc można oszacować po środkowej kolumnie , czyli grubość trafa x szerokość środkowej kolumny do kwadratu= moc w VA [ (przekrój kolumny)²].

Awatar użytkownika
lutownik
Użytkownik
Posty: 517
Rejestracja: 01 paź 2006, 12:37
Lokalizacja: z planety Zi Emia
Kontakt:

Post autor: lutownik » 07 mar 2010, 16:14

Czyli według kolegi temp. pracy trafa ile może wynosić?? Bo te 200st to tak trochę dużo :neutral:

machacz
-
Posty: 20
Rejestracja: 04 mar 2010, 17:44
Lokalizacja: CaughtSomewhereInTime

Post autor: machacz » 07 mar 2010, 16:26

Heh, to ja może odpowiem w zastępstwie.

Te 200 stopni to jest zapas konstrukcyjny. Przecież jeśli dobieramy linę do windy, to bierzemy taką, która zrywa się przy dwu - trzykrotnie większym obciążeniu niż projektowane.

Co do temperatury - jeśli czuję że cokolwiek zaczyna mnie parzyć to znaczy, że jest za gorące. Takie odczucie uzyskujemy o ile się nie mylę już w temperaturze 50 stopni, i to jest IMHO bezpieczna granica. Poza tym w trafie są inne elementy, nie tylko lakier na drucie, i one mogą się stopić pierwsze.
Ostatnio zmieniony 07 mar 2010, 16:46 przez machacz, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 07 mar 2010, 16:37

No te 200st.C to jest sam drut , Jak ostatnio budowałem prostownik to przy obciążeniu trafa 250VA [ tak było na tabliczce znamionowej] obciążając gołe trafo + mostek żarówką H7 nagrzał się do 62st.C. Napięcie przy obciążeniu było 15V pobierany prąd 11,2A [świeciły 2 włókna ], czujnik był włożony między uzwojenie a rdzeń. Dla ciekawości zmierzyłem przekrój środkowej kolumny i wyliczona moc wyszła 310VA, więc producent już zostawił pewien zapas. Ostatecznie stosuje się do tego, by nie przekraczać 70st.C , ale taki max to 80st.C - odnosi się to do obudów wentylowanych, dla szczelnie zamkniętych 60st.C to max.

Awatar użytkownika
lutownik
Użytkownik
Posty: 517
Rejestracja: 01 paź 2006, 12:37
Lokalizacja: z planety Zi Emia
Kontakt:

Post autor: lutownik » 08 mar 2010, 19:22

Czyli ta cała metoda pomiaru temperatury, prądu i napięcia wyjściowego jet do bani :sad:

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 08 mar 2010, 19:55

No po części, bo jeśli jest przewijane trafo to na pewno będzie się bardziej grzało niż fabryczne.

ODPOWIEDZ