transformator z ups - identyfikacja wyprowadzeń
Heh, to ja może odpowiem w zastępstwie.
Te 200 stopni to jest zapas konstrukcyjny. Przecież jeśli dobieramy linę do windy, to bierzemy taką, która zrywa się przy dwu - trzykrotnie większym obciążeniu niż projektowane.
Co do temperatury - jeśli czuję że cokolwiek zaczyna mnie parzyć to znaczy, że jest za gorące. Takie odczucie uzyskujemy o ile się nie mylę już w temperaturze 50 stopni, i to jest IMHO bezpieczna granica. Poza tym w trafie są inne elementy, nie tylko lakier na drucie, i one mogą się stopić pierwsze.
Te 200 stopni to jest zapas konstrukcyjny. Przecież jeśli dobieramy linę do windy, to bierzemy taką, która zrywa się przy dwu - trzykrotnie większym obciążeniu niż projektowane.
Co do temperatury - jeśli czuję że cokolwiek zaczyna mnie parzyć to znaczy, że jest za gorące. Takie odczucie uzyskujemy o ile się nie mylę już w temperaturze 50 stopni, i to jest IMHO bezpieczna granica. Poza tym w trafie są inne elementy, nie tylko lakier na drucie, i one mogą się stopić pierwsze.
Ostatnio zmieniony 07 mar 2010, 16:46 przez machacz, łącznie zmieniany 1 raz.
No te 200st.C to jest sam drut , Jak ostatnio budowałem prostownik to przy obciążeniu trafa 250VA [ tak było na tabliczce znamionowej] obciążając gołe trafo + mostek żarówką H7 nagrzał się do 62st.C. Napięcie przy obciążeniu było 15V pobierany prąd 11,2A [świeciły 2 włókna ], czujnik był włożony między uzwojenie a rdzeń. Dla ciekawości zmierzyłem przekrój środkowej kolumny i wyliczona moc wyszła 310VA, więc producent już zostawił pewien zapas. Ostatecznie stosuje się do tego, by nie przekraczać 70st.C , ale taki max to 80st.C - odnosi się to do obudów wentylowanych, dla szczelnie zamkniętych 60st.C to max.