jak zaciskać koszulkę termokurczliwą?

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

jak zaciskać koszulkę termokurczliwą?

Post autor: matrix » 02 sty 2010, 15:20

słuchajcie, mam taki delikatny problem. otóż zaciskanie koszulki na przewodach. do tej pory robiłem to nad świeczką, ale tu rodzi się problem, bo mozna przysmażyć przewód. więc stąd moje pytanie:

jak bezpiecznie i domowym sposobem zaciskać koszulkę termokurczliwą na przewodach?

Awatar użytkownika
Zenerek
Użytkownik
Posty: 335
Rejestracja: 21 lip 2006, 11:23
Lokalizacja: Bydgoszcz
Kontakt:

Post autor: Zenerek » 02 sty 2010, 15:30

Najlepiej mieć hot aira... no ale cóż, ja to robię czasem grotem lutownicy, czasem podobnie jak Ty, tylko nad zapalniczką. Można jeszcze opalarką.

Awatar użytkownika
lutownik
Użytkownik
Posty: 517
Rejestracja: 01 paź 2006, 12:37
Lokalizacja: z planety Zi Emia
Kontakt:

Post autor: lutownik » 02 sty 2010, 17:29

Osobiście preferuje opalarkę ze specjalną końcówką (choć można i bez :wink:) . Zapalniczka ma to do siebie że lubi dość mocno okopcić koszulkę i bardzo nieestetycznie to wygląda

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 02 sty 2010, 17:31

Ja używam zapalniczki, ale nie takiej zwykłej, tylko takiej w której płomień wygląda jak ogień za silnikiem odrzutowym :mrgreen: Nie wiem jak się to nazywa ^^
Ciepła daje bardzo dużo, ale płomień jest stabilny i się nie chwieje, można nawet do góry nogami albo bokiem taką zapalniczkę trzymać. Kupiłem kiedyś za 2zł, więc nie jest to zbyt drogie rozwiązanie. Kiedyś używałem do tego hotaira, ale trzeba było czekać aż się nagrzeje. Zapalniczka nie ma tej wady :)

Wachi
-
Posty: 44
Rejestracja: 31 gru 2009, 13:51
Lokalizacja: PT

Post autor: Wachi » 02 sty 2010, 17:59

Kulpina, zapalniczka, o której mówiłeś, to zapalniczka żarowa, inaczej sztormowa. Jest odporna na działanie wiatru. Wygląda mniej więcej tak:
Obrazek

Awatar użytkownika
lutownik
Użytkownik
Posty: 517
Rejestracja: 01 paź 2006, 12:37
Lokalizacja: z planety Zi Emia
Kontakt:

Post autor: lutownik » 02 sty 2010, 20:52

Żarowa zdaje się też będzie okopcać termokurczkę.

Artizzz
-
Posty: 41
Rejestracja: 03 mar 2007, 11:59
Lokalizacja: xx

Post autor: Artizzz » 02 sty 2010, 21:45

matrix, powiem krótko - najlepiej opalarką. Choćby taką najtańszą za 35zł z marketu. Sam do tej pory próbowałem lutownicą, świeczką itp - ale efekty były hmm... takie sobie. A opalarką zaciśniesz równo i bez okopcenia.

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 02 sty 2010, 22:50

dziękuję wszystkim za podpowiedzi. jestem szczerze usatysfakcjonowany.

Awatar użytkownika
king559
-
Posty: 92
Rejestracja: 08 gru 2007, 13:38
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Post autor: king559 » 03 sty 2010, 16:57

Kolego Lutowniku przy odrobinie wprawy nawet zwykłą zapalniczką nie okopcisz koszulki :D

Awatar użytkownika
maciek12
-
Posty: 5
Rejestracja: 10 sty 2010, 10:11
Lokalizacja: Malbork

Post autor: maciek12 » 10 sty 2010, 11:26

Ja też preferuję opalarkę,albo jak posiadasz lutownicę na ciepłe powietrze.
Zapalniczka to amatorka.

Awatar użytkownika
lutownik
Użytkownik
Posty: 517
Rejestracja: 01 paź 2006, 12:37
Lokalizacja: z planety Zi Emia
Kontakt:

Post autor: lutownik » 10 sty 2010, 12:10

king559 pisze:Kolego Lutowniku przy odrobinie wprawy nawet zwykłą zapalniczką nie okopcisz koszulki :D
Być może ale ja po remoncie odziedziczyłem dwie opalarki :grin: także po dwóch okopconych koszulkach od razu przesiadłem się na opalarki :grin:

seg
Użytkownik
Posty: 223
Rejestracja: 17 sie 2005, 1:08
Lokalizacja: PÓŁNOC - POŁUDNIE

Post autor: seg » 12 sty 2010, 0:54

Ja śmigam TYM - Swietna sprawa! Co prawda posiada specjalną końcówkę do obkurczania, ale ja najczęściej dmucham gorącym powietrzem. Co do zapalniczki - nie okopcisz gdy będziesz grzał w płomieniu redukującym, czyli w środku płomienia, a nie nad nim.

Awatar użytkownika
king559
-
Posty: 92
Rejestracja: 08 gru 2007, 13:38
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Post autor: king559 » 12 sty 2010, 10:00

Jak się nazywa to coś, bo chyba zakupie. Szczególnie że lutownica mi padła :cry: . Apropo zapalniczki to nigdy się nie zastanawiałem dlaczego nie kopce, jakoś samo przyszło :mrgreen:

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 12 sty 2010, 10:49

Jest o lutownica gazowa , fajna sprawa jak niema prądu :)

Emil1991
Użytkownik
Posty: 118
Rejestracja: 10 mar 2008, 12:30
Lokalizacja: Lubin
Kontakt:

Post autor: Emil1991 » 12 sty 2010, 15:54

Zapalniczka:P Jak nie dotknie się płomieniem koszulki to się nie okopci. Przy przewodzie trzeba podgrzewać ostrożnie aby nie przypalić przewodu.

ODPOWIEDZ