Witam
Mam problem z ładowarką do akumulatorków. Sęk w tym że nie jest to moja ładowarka a kuzyna który prosił o naprawę. Dokładnie rozchodzi się o to aby bezpiecznie ją otworzyć. Niestety jest ona klejona a nie skręcana śrubkami. Zna ktoś jakiś sposób aby ją otworzyć, tak aby jej zbytnio nie uszkodzić???
sposób na zaklejoną plastikową obudowę
Można trochę postukać w łączenie i tak doprowadzić do jego pęknięcia w najsłabszym miejscu, czyli na klejeniu (jak jest zgrzewana, to już gorzej).
Aby otworzyć obudowę można w szczelinę włożyć kartę telefoniczną (jako miękki klin) i przesuwać wzdłuż łączenia. Jest to metoda bardzo skuteczna w przypadku pokonywania plastikowych zaczepów i zatrzasków.
Aby otworzyć obudowę można w szczelinę włożyć kartę telefoniczną (jako miękki klin) i przesuwać wzdłuż łączenia. Jest to metoda bardzo skuteczna w przypadku pokonywania plastikowych zaczepów i zatrzasków.
Na oporne połączenia najskuteczniejszy jest brzeszczot do metalu, trochę delikatności i cierpliwości. Najlepiej ciąć właśnie w okolicach połączenia obu części obudowy. Można nawet nie przecinać do końca a jedynie głęboko nadciąć a resztę "rozłamać". W 100% kuteczna metoda ale urządzenie po takim zabiegu już nigdy nie będzie takie jak dawniej
Potwierdzam , cienki brzeszczot a pozniej skl;ejenie obudowy.Niestety beda slady.sta pisze:Na oporne połączenia najskuteczniejszy jest brzeszczot do metalu, trochę delikatności i cierpliwości. Najlepiej ciąć właśnie w okolicach połączenia obu części obudowy. Można nawet nie przecinać do końca a jedynie głęboko nadciąć a resztę "rozłamać". W 100% kuteczna metoda ale urządzenie po takim zabiegu już nigdy nie będzie takie jak dawniej
Ostatnio zmieniony 13 paź 2009, 21:50 przez kwarc, łącznie zmieniany 2 razy.
- matelektronik
- Użytkownik
- Posty: 161
- Rejestracja: 01 sie 2006, 11:48
- Lokalizacja: Przezchlebie
- Kontakt:
potwierdzam tą metodę , ale nie wszystkie łączenia były tak "słabe" 2 razy pękła już mi obudowamatelektronik pisze:Sprawa jest dziecinnie prosta. Otworzyłem tak już dziesiątki obudów a mianowicie: bierzemy urządzenie i wkręcamy dłuższym bokiem w imadło i powoli skręcamy. Przy skręcaniu słuchamy jak klej pękaCo najlepsze w tej metodzie to to, że po wykonaniu zabiegu obudowa wygląda jak nowa.
Hmm , jesli mi sie to sprawdzi to wielkie dzieki za podpowiedz, spraktykuje.matelektronik pisze:Sprawa jest dziecinnie prosta. Otworzyłem tak już dziesiątki obudów a mianowicie: bierzemy urządzenie i wkręcamy dłuższym bokiem w imadło i powoli skręcamy. Przy skręcaniu słuchamy jak klej pękaCo najlepsze w tej metodzie to to, że po wykonaniu zabiegu obudowa wygląda jak nowa.
powodzenia