mikroprocesory jak zacząć???
Poza tym że rozleniwia i kod jest mało optymalny pod względem wykorzystania zasobów procesora to niby nie. Dodatkowo jest mało przenośny między rodzinami mikrokontrolerów.
Kompilator jest płatny. Jak ktoś chce niech pisze w basic'u, w każdym razie każda osoba przechodząca z Basic na C docenia zalety tego drugiego i dostrzega wady tego pierwszego. Swoją drogą jak ktoś zna C to po co ma się brać za Basic który jest moim zdaniem złym wyborem.
Kompilator jest płatny. Jak ktoś chce niech pisze w basic'u, w każdym razie każda osoba przechodząca z Basic na C docenia zalety tego drugiego i dostrzega wady tego pierwszego. Swoją drogą jak ktoś zna C to po co ma się brać za Basic który jest moim zdaniem złym wyborem.
Widzisz Snow jak by każdy był taki sam i lubił to samo to jaki nudny był by ten świat.
Ja tam Bascoma lubię za prostotę i szybkość pisania w nim. Nie projektuję promów kosmicznych ani rozruszników serca do sterowania różnymi pierdółkami mi wystarczy.
A C zaczynam się uczyć jak mi tylko płytę z kursem z avt przyślą.
Ja tam Bascoma lubię za prostotę i szybkość pisania w nim. Nie projektuję promów kosmicznych ani rozruszników serca do sterowania różnymi pierdółkami mi wystarczy.
A C zaczynam się uczyć jak mi tylko płytę z kursem z avt przyślą.
Pikczu, Chcesz początkującego zbankrutować na profesjonalny programator, który będzie miał las opcji, w którym się zgubi? Czy naprawdę aż tak ci zależy na liczniku postów? Czy może masz niskie poczucie własnej wartości i wwszystkich chcesz pognębić?
matrix, Ulepszony STK200 wystarczy z zupełnością. Tylko pamiętaj, że jest on zasilany napięciem 5v z zasilanego układu, a jak programujesz sam procek, to musisz tam zasilacz 5v podłączyć.
matrix, Ulepszony STK200 wystarczy z zupełnością. Tylko pamiętaj, że jest on zasilany napięciem 5v z zasilanego układu, a jak programujesz sam procek, to musisz tam zasilacz 5v podłączyć.
owszem to jest przyszłość, ale ta przyszłość kosztuje, więc jeśli ma się port LPT to po co wydawać dużo hajsu na coś droższego jak na początek starczy coś tańszego. żeby chociaż ruszyć programowanie. z czasem można zainwestować w coś droższego jak poczuje się taką potrzebę. chodzi tylko o cenę.Pikczu pisze:ja go namawiam na jakiś programator USB a nie przeżytek na LPT.
Ja kiedyś miałem na LPT jak miało to większy sens, a teraz musiałem kupić na USB i tamten leży i się kurzy. A w dzisiejszych czasach to już w ogóle. Uważam, że najlepiej jeśli ma się LPT to zrobić jakiś najprostszy programator na LPT (chyba są takie nawet bez żadnych elementów, tylko połączenia?) żeby spróbować tej zabawy, a potem jak się spodoba kupić lub zrobić już na USB, bo prędzej czy później i tak będzie trzeba.
Moim zdaniem też lepiej od razu brać się za C. Może jest trochę trudniej, ale na pewno jest lepszy od Bascoma, bardziej uniwersalny no i jeśli ktoś się mocno wciągnie w programowanie to i tak prędzej czy później przejdzie na C. Ale cóż, każdy ma swoje zdanie.
Jako jedna z tych osób potwierdzamsnow pisze:w każdym razie każda osoba przechodząca z Basic na C docenia zalety tego drugiego i dostrzega wady tego pierwszego.