Jakiego programu do projektowania PCB używacie ?
- przemeksag
- Użytkownik
- Posty: 191
- Rejestracja: 06 mar 2008, 14:09
- Lokalizacja: owni
- Kontakt:
Jakiego programu do projektowania PCB używacie ?
Pytam, ponieważ niewiem na co mam się wkońcu się zdecydować. Obecnie projektuje w Protelu ale niewiem czy nie przejść na Eagla. Jeżeli możecie to wyraziście swoje opinie na temat tych programów.
Eagle ma ta niepodważalną zaletę, że ma bardzo bogatą bazę bibliotek elementów dołączonych do programu. Dodatkowe biblioteki można znaleźć na stronie programu. Dzięki temu nie trzeba modyfikować i tworzyć wielu bibliotek od razu skupiając się na tworzonym projekcie. Ponadto biblioteki Eagle można przekonwertować na biblioteki w formacie programu KiCAD i również w tym programie korzystać z tych bibliotek.
- michalstec1
- Użytkownik
- Posty: 202
- Rejestracja: 20 kwie 2007, 13:24
- Lokalizacja: Jazowsko
- Kontakt:
Niestety? Ja również autotrax i jestem zadolowony
Autotrax powinien być wzorem dla wszystkich dzisiejszych programistów, jak robic takie programy. Mimo upływu 20 lat jest bardzo dobry. Nie miałem styczności z edytorem pcb kicada, ale jeśli działa tak samo "super" jak schematic, to dziękuję. Niestety Kicad jak każdy darmowiec nie dorówna płatnym programom. Autotrax był płatny co prawda 20 lat temu, ale był. Pracowali więc nad nim ludzie którzy robili to porządnie, a nie "w wolnych chwilach"... Udało mi się całość odpalić na dosboxie pod vista x64 łącznie z modułem redakcyjnym do drukowania płytek.
Autorouter to... no żal.de nie ma co ukrywać
Ale korzystanie z netlisty się przydaje, zastanawiam się tylko jeszcze zeby w jakis sposób uzyskiwać automatyczną liste połączeń ze schematu
to jest minus, bo łatwo się pomylic ręcznie wklepując netliste do notatnika...
Autotrax powinien być wzorem dla wszystkich dzisiejszych programistów, jak robic takie programy. Mimo upływu 20 lat jest bardzo dobry. Nie miałem styczności z edytorem pcb kicada, ale jeśli działa tak samo "super" jak schematic, to dziękuję. Niestety Kicad jak każdy darmowiec nie dorówna płatnym programom. Autotrax był płatny co prawda 20 lat temu, ale był. Pracowali więc nad nim ludzie którzy robili to porządnie, a nie "w wolnych chwilach"... Udało mi się całość odpalić na dosboxie pod vista x64 łącznie z modułem redakcyjnym do drukowania płytek.
Autorouter to... no żal.de nie ma co ukrywać
Ale korzystanie z netlisty się przydaje, zastanawiam się tylko jeszcze zeby w jakis sposób uzyskiwać automatyczną liste połączeń ze schematu
- michalstec1
- Użytkownik
- Posty: 202
- Rejestracja: 20 kwie 2007, 13:24
- Lokalizacja: Jazowsko
- Kontakt:
Funkcjonalność danego programu nie zależny tylko od jego stopnia rozbudowania i wyposażenia go w różne "wodotryski". Dużo też zależy od osoby obsługującej dany program w jakim stopniu opanowała obsługę danego programu. Dotyczy to nie tylko programów dla elektroniki, ale i innych programów. Nadmiernie rozbudowane programy są początkowo trudne w opanowaniu. Często trzeba włożyć wiele wysiłku w utworzenie w nich projektu. Nie ma co ukrywać, że osoby zaczynające przygodę z elektroniką nie mającej jeszcze odpowiedniej wiedzy sięgają często po rozbudowane programy EDA bo "jest moda na Protela" czy inny program rozczarowują się. Niby potężne narzędzie projektowe, a sobie nie radzi z płytkami jednostronnymi, brakuje podstawowych elementów bibliotecznych, itp.
Dlatego warto sięgnąć po prostsze programy i w miarę potrzeby (studia na kierunku elektronicznym) poznawać rozbudowane komercyjne programy. W warunkach domowych i do celów amatorskich zupełnie wystarczą proste programy, jak choćby wspomniany KiCAD. Może jest on odmienny w obsłudze, ale jego obsługi jak każdego programu trzeba się nauczyć.
Można oczywiście korzystać z DOS'owego Autotrax'a, ale on ma czasy swojej świetności już za sobą. Często trzeba zając się dodatkowymi sprawami jak uruchomienie go w nowych systemach operacyjnych, eksport danych, ręczne tworzenie netlisty, zamiast skupić się na tworzonym projekcie. Jedyną jego zaletą jest kompatybilność z nowszymi programami Protela / Altium, co zapewne jest na rękę Redakcji "EdW". Wygląda to jednak na cofanie się wstecz, zamiast iść do przodu wraz z rozwojem technologii. Autotrax miał czasy swojej świetności powiedzmy 20 lat temu i chyba nie warto cofać się wstecz. Dziś raczej nikt nie przesiada się z nowego Volkswagena na naszego "maluszka" bo był on standardem na polskich drogach 20 lat temu.
Przeglądając zasoby sieci pod hasłem "autotrax" znalazłem interesujący program o tej właśnie nazwie. Czyżby próba reaktywacji popularnego kiedyś programu? Wersja darmowa posiada pewne ograniczenia, a komercyjna jest stosunkowo tania. Program ten posiada edytor schematów, płytek, elementów, podgląd 3D. Jeśli ktoś nie chce instalować programu dostępny jest też film z jego obsługi. Oto link do strony domowej programu:
http://www.kov.com/Default.aspx
Dlatego warto sięgnąć po prostsze programy i w miarę potrzeby (studia na kierunku elektronicznym) poznawać rozbudowane komercyjne programy. W warunkach domowych i do celów amatorskich zupełnie wystarczą proste programy, jak choćby wspomniany KiCAD. Może jest on odmienny w obsłudze, ale jego obsługi jak każdego programu trzeba się nauczyć.
Można oczywiście korzystać z DOS'owego Autotrax'a, ale on ma czasy swojej świetności już za sobą. Często trzeba zając się dodatkowymi sprawami jak uruchomienie go w nowych systemach operacyjnych, eksport danych, ręczne tworzenie netlisty, zamiast skupić się na tworzonym projekcie. Jedyną jego zaletą jest kompatybilność z nowszymi programami Protela / Altium, co zapewne jest na rękę Redakcji "EdW". Wygląda to jednak na cofanie się wstecz, zamiast iść do przodu wraz z rozwojem technologii. Autotrax miał czasy swojej świetności powiedzmy 20 lat temu i chyba nie warto cofać się wstecz. Dziś raczej nikt nie przesiada się z nowego Volkswagena na naszego "maluszka" bo był on standardem na polskich drogach 20 lat temu.
Przeglądając zasoby sieci pod hasłem "autotrax" znalazłem interesujący program o tej właśnie nazwie. Czyżby próba reaktywacji popularnego kiedyś programu? Wersja darmowa posiada pewne ograniczenia, a komercyjna jest stosunkowo tania. Program ten posiada edytor schematów, płytek, elementów, podgląd 3D. Jeśli ktoś nie chce instalować programu dostępny jest też film z jego obsługi. Oto link do strony domowej programu:
http://www.kov.com/Default.aspx
- michalstec1
- Użytkownik
- Posty: 202
- Rejestracja: 20 kwie 2007, 13:24
- Lokalizacja: Jazowsko
- Kontakt:
W edw był opisany sposób konwersji formatów płytek:
http://www.edw.com.pl/pdf/2003/edw_2003_06_s23.pdf
http://www.edw.com.pl/pdf/2003/edw_2003_07_s60.pdf
Jest trochę roboty ale nie wiem czy nie lepiej byłoby przerobić na końcu płytkę z eagle na autotraxa niż pisać ręcznie netlistę i narażać się na błędy.
[ Dodano: 2009-08-19, 18:52 ]
Z eagle dam sobie spokój. Za dużo ograniczeń w wersji freeware
http://www.edw.com.pl/pdf/2003/edw_2003_06_s23.pdf
http://www.edw.com.pl/pdf/2003/edw_2003_07_s60.pdf
Jest trochę roboty ale nie wiem czy nie lepiej byłoby przerobić na końcu płytkę z eagle na autotraxa niż pisać ręcznie netlistę i narażać się na błędy.
[ Dodano: 2009-08-19, 18:52 ]
Z eagle dam sobie spokój. Za dużo ograniczeń w wersji freeware
No... jednak te ograniczenia, a szczególnie "nie do celów zarobkowych" nie pozwalają w większosci legalnie wykorzystywac tego programumichalstec1 pisze:Z eagle dam sobie spokój. Za dużo ograniczeń w wersji freeware
Dlatego też jestem na autotraxie...
Co do swietnosci autotraxa to nie zgodze się że to było tylko 20 lat temu
Co do kicada, to cos w tym jest ze trzeba program opanowac, tylko szkoda, że az tak bardzo... Są pewne niedoskonałości które trzeba omijać, elementy są strasznie rozlazłe, musiałem chyba robic własne biblioteki itp.
Jednym z błędów w schematicu jaki pamiętam było to, że jak się klikneło na rezystor prawym, to w różnych miejscach rezystora rozwijało się inne menu. Tzn. tylko w niektórych miejscach rozwijało się to prawidłowe, z pełną ilością opcji, w innych menu było "za krótkie".