Początki w elektronice - praktyka
Początki w elektronice - praktyka
Witam, uznałem, że dość teorii i czas zacząć coś samemu dłubać (od wakacji).
Planuję porobić jakieś proste układy (mrugająca dioda itp).
Chciałbym zrobić wstępny kosztorys i listę rzeczy do kupienia, na myśl nasuwa mi się:
- lutownica;
- zasilacz;
- multimetr;
- płytka stykowa;
- elementy;
Czy wg Was to dobry zestaw na początek? Mam bardzo ograniczone fundusze, jaki byłby koszt takiego zestawu na początek? Co o nim myślicie? Co byście dodali?
Proszę o rady i opiszcie, jak wy zaczynaliście, od czego, jakich układów, jakich narzędzi, przydadzą mi się wasze porady.
I proszę o podsunięcie jakichś prostych układów na początek typu mrugająca dioda, niedrogich i łatwych do zrobienia.
Pozdrawiam.
Planuję porobić jakieś proste układy (mrugająca dioda itp).
Chciałbym zrobić wstępny kosztorys i listę rzeczy do kupienia, na myśl nasuwa mi się:
- lutownica;
- zasilacz;
- multimetr;
- płytka stykowa;
- elementy;
Czy wg Was to dobry zestaw na początek? Mam bardzo ograniczone fundusze, jaki byłby koszt takiego zestawu na początek? Co o nim myślicie? Co byście dodali?
Proszę o rady i opiszcie, jak wy zaczynaliście, od czego, jakich układów, jakich narzędzi, przydadzą mi się wasze porady.
I proszę o podsunięcie jakichś prostych układów na początek typu mrugająca dioda, niedrogich i łatwych do zrobienia.
Pozdrawiam.
- przemotronik
- Użytkownik
- Posty: 252
- Rejestracja: 18 paź 2006, 19:30
- Lokalizacja: Wrocław
Witaj,
poszukaj na Elportalu, w dziale Kopalnia Skarbów. Znajdziesz wiele małych projektów na początek.
Co do sprzętu, zestaw bardzo przemyślany. Jeżeli nie stać Cię na stację lutowniczą, poszukaj jakiejś dobrej kolby, tego rodzaju:
LINK Zasilacz - tutaj będzie trochę problem, bo zasilacze laboratoryjne są stosunkowo drogie. Jest wiele kitów AVT z ciekawymi zasilaczami - poszukaj TUTAJ i TUTAJ
Multimetry "chodzą" w bardzo różnych cenach, od TAKICH do modeli dużo droższych. Zależy, co Ci jest potrzebne. Płytkę stykową polecam w rozmiarze średnim lub dużym - o, na przykład TAKĄ . Łączówki zrobisz sam ze skrętki ethernetowej. Elementy - poszukaj na początek w gotowych zestawach, TUTAJ Pod tym artykułem masz następne zestawy.
Pomyślałeś o narzędziach ręcznych? Na początek powinien wystarczyć TEN zestaw. Od razu weź też gąbkę do czyszczenia grotów, jakiś cienki przewód w izolacji... Zawsze dużo części można znaleźć za grosze w starych PCB z urządzeń. Popytaj w warsztatach RTV, zobacz też na portalach aukcyjnych.
Napisz, na co się zdecydowałeś.
Pozdrawiam,
Przemotronik
poszukaj na Elportalu, w dziale Kopalnia Skarbów. Znajdziesz wiele małych projektów na początek.
Co do sprzętu, zestaw bardzo przemyślany. Jeżeli nie stać Cię na stację lutowniczą, poszukaj jakiejś dobrej kolby, tego rodzaju:
Multimetry "chodzą" w bardzo różnych cenach, od TAKICH do modeli dużo droższych. Zależy, co Ci jest potrzebne. Płytkę stykową polecam w rozmiarze średnim lub dużym - o, na przykład TAKĄ . Łączówki zrobisz sam ze skrętki ethernetowej. Elementy - poszukaj na początek w gotowych zestawach, TUTAJ Pod tym artykułem masz następne zestawy.
Pomyślałeś o narzędziach ręcznych? Na początek powinien wystarczyć TEN zestaw. Od razu weź też gąbkę do czyszczenia grotów, jakiś cienki przewód w izolacji... Zawsze dużo części można znaleźć za grosze w starych PCB z urządzeń. Popytaj w warsztatach RTV, zobacz też na portalach aukcyjnych.
Napisz, na co się zdecydowałeś.
Pozdrawiam,
Przemotronik
- joon
- Użytkownik
- Posty: 2076
- Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
- Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
- Kontakt:
Każdą z tych propozycji można kupić za parę złotych, ale też można kupić porządne wydanie które będzie kosztowało znacznie więcej. Jeśli chcesz praktyki zacznij od tanich podzespołów. Wtedy po pewnym czasie jak znudzi Ci się ta zabawa nie poniesiesz wielkich kosztów i zostanie "teoria". Jeśli spodoba Ci się ta zabawa to lepiej zainwestować parę złotych na dobry sprzęt, te pieniądze same na siebie z czasem zarobiąLuminofor pisze:Chciałbym zrobić wstępny kosztorys i listę rzeczy do kupienia, na myśl nasuwa mi się:
- lutownica;
- zasilacz;
- multimetr;
- płytka stykowa;
- elementy;
Witam!
Na dniach mam zamiar kupić te rzeczy i mam parę pytań:
- jaka lutownica lepsza na początek? transformatorowa (pistoletowa), czy kolbowa?
I czym się różni stacja lutownicza od lutownicy?
- jaki zasilacz? dobry będzie taki wtykany do gniazdka typu http://cbelektron.pl/hurtownia/images/1678.JPG czy taki stojący? chodzi mi o zasilenie płytki stykowej i prostych układów typu mrugająca dioda/brzęczyk/włącznik zmierzchowy.
- jakiej wielkości płytka stykowa będzie dobra na początek?
- czy opłaca się na początek pakować kasę w multimetr, czy dobry będzie taki za 20zł?
Na dniach mam zamiar kupić te rzeczy i mam parę pytań:
- jaka lutownica lepsza na początek? transformatorowa (pistoletowa), czy kolbowa?
I czym się różni stacja lutownicza od lutownicy?
- jaki zasilacz? dobry będzie taki wtykany do gniazdka typu http://cbelektron.pl/hurtownia/images/1678.JPG czy taki stojący? chodzi mi o zasilenie płytki stykowej i prostych układów typu mrugająca dioda/brzęczyk/włącznik zmierzchowy.
- jakiej wielkości płytka stykowa będzie dobra na początek?
- czy opłaca się na początek pakować kasę w multimetr, czy dobry będzie taki za 20zł?
- michalstec1
- Użytkownik
- Posty: 202
- Rejestracja: 20 kwie 2007, 13:24
- Lokalizacja: Jazowsko
- Kontakt:
Lutownica transformatorowa jest wygodna w użyciu ale podobno wyrabia złe nawyki i ma za wysoką temperaturę (łatwo odparzyć ścieżki na płytce). Stacja lutownicza to zwykle zasilacz dla lutownicy i układ regulacji temperatury grota albo stacja hot air to przede wszystkim grzałka i pompka powietrza.
Przy kupnie lutownicy warto zwrócić uwagę na grot - czy jest to zwykły kawałek miedzi czy ma warstwę zapobiegającą korozji.
Zasilacz wtyczkowy i multimetr za 20zł na początek wystarczą.
Przy kupnie lutownicy warto zwrócić uwagę na grot - czy jest to zwykły kawałek miedzi czy ma warstwę zapobiegającą korozji.
Zasilacz wtyczkowy i multimetr za 20zł na początek wystarczą.
Ja od poczatku używam multimetru za 20zł, już drugiego, bo pierwszy się zużył (w koncu czego sie spodziewac za 20zł).
Płytka stykowa. Hm jak największa
Ja mam 4 płytki pojedyncze z avt i dwie z allegro, jednak polecam tylko te z avt. Jest to różnica w cenie, ale i w jakości. W tych z avt nie miałem żadnych problemów z układami scalonymi, w płytkach z allegro scalaki lubiały wyskoczyć, nie trzymały sie itp. Nie tylko u mnie zresztą, z tym, że u niektórych wystarczało zastosowanie podstawek precyzyjnych (u mnie nie ^^).
Zasilacza nie mam od zawsze i nie jest to przyjemne uczucie
Na początku używałem najtanszego wtyczkowego, ale to syf, teraz mam komputerowy, to już jest całkiem niezłe, natomiast marzy mi się taki regulowany z kilkoma oddzielnymi wyjściami
Co do lutownicy, to zacząłem od transformatorówki i wcale nie było tragicznie, na poczatek jednak szkoda kasy i warto kupić tanią kolbową, byle nie o mocy 20W. Mam chyba 40, po nagrzaniu lutuje sie dobrze. Cudem byłaby stacja hotair. Na allegro jest taki model za ok. 200zł i dobre opinie o nim słyszałem, sam chętnie bym kupił jak bedzie kasa.
Co kupisz zalezy od tego ile masz kasy. Jeśli trochę masz, to warto zainwestowac w dobry sprzet niż tanią chińszczyznę, którą, jeśli nie zepsuje się po tygodniu, sami wyrzucimy, bo nie da się z tym pracować...
Płytka stykowa. Hm jak największa
Zasilacza nie mam od zawsze i nie jest to przyjemne uczucie
Na początku używałem najtanszego wtyczkowego, ale to syf, teraz mam komputerowy, to już jest całkiem niezłe, natomiast marzy mi się taki regulowany z kilkoma oddzielnymi wyjściami
Co do lutownicy, to zacząłem od transformatorówki i wcale nie było tragicznie, na poczatek jednak szkoda kasy i warto kupić tanią kolbową, byle nie o mocy 20W. Mam chyba 40, po nagrzaniu lutuje sie dobrze. Cudem byłaby stacja hotair. Na allegro jest taki model za ok. 200zł i dobre opinie o nim słyszałem, sam chętnie bym kupił jak bedzie kasa.
Co kupisz zalezy od tego ile masz kasy. Jeśli trochę masz, to warto zainwestowac w dobry sprzet niż tanią chińszczyznę, którą, jeśli nie zepsuje się po tygodniu, sami wyrzucimy, bo nie da się z tym pracować...
No więc kupiłem parę rzeczy:
- lutownice kolbową dwu-biegową 30W/70W w kształcie pistoletu
http://www.centrumelektroniki.pl/produc ... s_id=19853
- miernik UNI-T M830BUZ , niestety nie ma prądu zmiennego ale taki był za drogi...
http://obrazki.elektroda.net/65_1212065236.jpg
- zasilacz wtyczkowy SOLID MWS895 stabilizowany, regulacja napięcia od 1,5 do 12V, 500mA
http://www.tme.eu/katalog_pics/6/8/6/68 ... s895gs.jpg
- cynę Cynel z topnikiem 1mm grubości
http://napad.pl/katalog/data/katalog/pr ... nelm_s.jpg
- kalafonię Elektronic Spray 40g
http://www.micro-chip.pl/panel/produkty ... 136727.jpg
Co myślicie dobrze kupiłem te rzeczy?
I teraz najważniejsze: kompletnie nie umiem lutować. Szukam jakiegoś poradnika, instrukcji, tutoriala jak lutować, szukałem na google ale nic nie znalazłem.
Pomóżcie.
- lutownice kolbową dwu-biegową 30W/70W w kształcie pistoletu
http://www.centrumelektroniki.pl/produc ... s_id=19853
- miernik UNI-T M830BUZ , niestety nie ma prądu zmiennego ale taki był za drogi...
http://obrazki.elektroda.net/65_1212065236.jpg
- zasilacz wtyczkowy SOLID MWS895 stabilizowany, regulacja napięcia od 1,5 do 12V, 500mA
http://www.tme.eu/katalog_pics/6/8/6/68 ... s895gs.jpg
- cynę Cynel z topnikiem 1mm grubości
http://napad.pl/katalog/data/katalog/pr ... nelm_s.jpg
- kalafonię Elektronic Spray 40g
http://www.micro-chip.pl/panel/produkty ... 136727.jpg
Co myślicie dobrze kupiłem te rzeczy?
I teraz najważniejsze: kompletnie nie umiem lutować. Szukam jakiegoś poradnika, instrukcji, tutoriala jak lutować, szukałem na google ale nic nie znalazłem.
Pomóżcie.
Jak lutujesz np. przewody to należy je pobielić na początek (czyli pokryć warstwą cyny). W tym celu najpierw traktujesz przewód kalafonia a później bierzesz na grot trochę cyny i grzejesz aż się pokryje cały cyną. Jeżeli lutujesz coś na płytce to też dobrze jest najpierw zamoczyć grot w kalafonii, potem nabrać trochę cyny i dopiero lutować. Poprawny lut powinien się błyszczeć a cyna powinna się rozpłynąć równomiernie po całym polu lutowniczym. I to cała filozofia lutowania. Jak będziesz za długo grzał ścieżki to ci się mogą odparzyć i zacząć odłazić od płytek dlatego ważne jest pobielenie wszystkiego i sprawne pokrywanie cyną kolejnych pól do których lutujesz element. Poza tym należy unikać grubego nakładania cyny. Lut powinien być wmiarę spójny. Najlepiej będzie jak polutujesz sobie trochę dla testów i wyczujesz wtedy co i jak z tym lutowaniem.
Tu masz coś na ten temat
https://elportal.pl/img1/pierwszy_wzmacniaczII.pdf
w śródtytule "Montaż i uruchomienie"
https://elportal.pl/img1/pierwszy_wzmacniaczII.pdf
w śródtytule "Montaż i uruchomienie"