Czyszczenie coolerów sprężonym powietrzem
Czyszczenie coolerów sprężonym powietrzem
Witam, wiatraczki mi głośno chodzą (na karcie graficznej i na procesorze). Kartę graficzną dałem do przeczyszczenia sprężonym powietrzem i jest lepiej. Ale wiatrak na procesorze chciałbym sam przeczyścić sprężonym powietrzem i tu mam pytanie: czy mogę to zrobić bez jego zdejmowania z gniazda i z płyty głównej? Kurz i sprężone powietrze nie uszkodzi innych elementów? Jestem zielony jeżeli chodzi o chłodzenie dlatego proszę o poradę. Aha i z tą kartą graficzną to była taka historia że jak włączałem jakąś grę 3D, to stopniowo obroty wiatraczka na karcie graficznej rosły (a tym samym hałas), czym to jest spowodowane? Wydaje mi się, że zakurzeniem coolera i radiatora, bo kiedyś miałem to samo, dałem kartę do przeczyszczenia i przez jakiś czas było dobrze, ale ostatnio znowu się zaczęło, i dzisiaj znowu dałem do przeczyszczenia ale cooler na CPU chciałbym sam przeczyścić i dlatego prosiłbym najlepiej o jakiś tutorial, jakie sprężone powietrze kupić, jak używać, czy demontować wiatraczek z radiatorem z CPU ? (chciałbym bez demontażu). Co powoduje, że coolery wydzielają więcej hałasu w czasie grania?
Z góry dzięki za pomoc.
Z góry dzięki za pomoc.
-
adi-niunio
- Użytkownik
- Posty: 308
- Rejestracja: 04 mar 2004, 9:21
- Lokalizacja: Zabrze
- Kontakt:
a czy jak wam się zakurzą półki to też wymieniacie?
prosta metoda stosowana średnio raz na trzy miesiące - zdjąć wentylatory (troszkę ostrozności) - patyczek kosmetyczny zamoczony w denaturacie (bądź w innym alkoholu) - czyścimy każde "skrzydło" wiatraczka - czyścimy obudowę - zakładamy i mamy spokój!
sprężone powietrze sprawdza się w przypadku kiedy chcemy wciagnąć kurz do płuc a nie chce nam się schylać do wiatraczków
[ Dodano: 2009-05-05, 12:47 ]
a resztę kurzu z radiatora najlepiej usunąć odkurzaczem (jak sama nazwa wskazuje jest to doskonałe narzędzie do odkurzania
)
prosta metoda stosowana średnio raz na trzy miesiące - zdjąć wentylatory (troszkę ostrozności) - patyczek kosmetyczny zamoczony w denaturacie (bądź w innym alkoholu) - czyścimy każde "skrzydło" wiatraczka - czyścimy obudowę - zakładamy i mamy spokój!
sprężone powietrze sprawdza się w przypadku kiedy chcemy wciagnąć kurz do płuc a nie chce nam się schylać do wiatraczków
[ Dodano: 2009-05-05, 12:47 ]
a resztę kurzu z radiatora najlepiej usunąć odkurzaczem (jak sama nazwa wskazuje jest to doskonałe narzędzie do odkurzania
Kurz można z grubsza wyciągać odkurzaczem, a oporne resztki wydmuchać sprzężonym powietrzem. Należy jednak uważać na kondensatory, gumy i inne wrażliwe elementy, bo powietrze podczas rozprężania schładza się i może coś zamrozić.
Z myciem należy uważać, bo rdzeń wentylatora jest zwykle z kiepskiej stali i jest dobrze dopasowany do magnesu wirnika. Jeśli zardzewieje, to rdza go zablokuje. Łożyska też mogą zardzewieć od nadmiaru wody.
Z myciem należy uważać, bo rdzeń wentylatora jest zwykle z kiepskiej stali i jest dobrze dopasowany do magnesu wirnika. Jeśli zardzewieje, to rdza go zablokuje. Łożyska też mogą zardzewieć od nadmiaru wody.
Podczas grania komputer jest bardziej obciążony, gry wykorzystują akcelerator 3D, co powoduje jeszcze większe podgrzewanie układów. Zadaniem radiatora jest jego odprowadzenie, a dodatkowy układ z czujnikiem temperatury zwiększa obroty wentylatora gdy zbytnio wzrośnie temperatura.Luminofor pisze:Co powoduje, że coolery wydzielają więcej hałasu w czasie grania?
Sprężone powietrze może się przydać do czyszczenia zakamarków np. pod płytą główną czy w stacji dyskietek (o ile jeszcze jest), jednak warto je wspomagać odkurzaczem (łapać to, co wylatuje z drugiej strony).
Jest jednak wada odkurzacza mianowicie przy dużej mocy ssącej można coś wciągnąć (np. słabo osadzony jumper, czy luźny i cienki kabel
).
Jeśli chodzi o dobry PC, to :
szybki procesor => dużo ciepła (mocy), którą trzeba jakoś odprowadzić => sprawne wentylatory, czyli dużo, szybko przepływającego powietrza => działanie przypominające odkurzacz.
Jeśli jest taka możliwość, to należało by postawić go możliwie wysoko, albo regularnie (codziennie) koło niego odkurzać, inaczej będzie zbierać dużo kurzu z podłogi.
Jest jednak wada odkurzacza mianowicie przy dużej mocy ssącej można coś wciągnąć (np. słabo osadzony jumper, czy luźny i cienki kabel
Jeśli chodzi o dobry PC, to :
szybki procesor => dużo ciepła (mocy), którą trzeba jakoś odprowadzić => sprawne wentylatory, czyli dużo, szybko przepływającego powietrza => działanie przypominające odkurzacz.
Jeśli jest taka możliwość, to należało by postawić go możliwie wysoko, albo regularnie (codziennie) koło niego odkurzać, inaczej będzie zbierać dużo kurzu z podłogi.
Otóż tak: dzisiaj przeczyściłem coolerki odkurzaczem i wydmuchiwałem taka pompą do samochodu - coś jak sprężone powietrze. Po tym zabiegu spotkała mnie awaria dysku - komputer nie widział partycji ani danych, wykrywał tylko dysk w BIOS-ie, dopiero wizyta informatyka pomogła i 100zł w plecy. Okazało się, że dysk zgubił tablicę partycji (od czego???) i trzeba się było sporo napocić, aby odzyskać dane i przywrócić system do życia. A różnica w emitowanym hałasie po czyszczeniu - minimalna. Jaki z tego wniosek - lepiej zanieść komputer do przeczyszczenie do serwisu czy sklepu niż samemu się za to brać, chociaż wiadomo, że człowiek uczy się na własnych błędach... Ktoś ma jakiś pomysł, co mogło zaszkodzić dyskowi? Model to Seagate 320GB 7200 rpm, 16MB cache, NCQ