Prosty zasilacz na TS15/31

Miejsce dobre do dyskusji nad własnymi projektami - pochwal się wszystkim co samodzielnie stworzyłeś.
ODPOWIEDZ
Dream
-
Posty: 21
Rejestracja: 05 kwie 2009, 17:50
Lokalizacja: Ty to wiesz?

Prosty zasilacz na TS15/31

Post autor: Dream » 05 kwie 2009, 18:06

Witajcie. Pierwszy mój temat na forum - mam nadzieję iż nie zostanę zabity ze dubel, że coś :P
Od dłuższego czasu planuję zrobić zasilacz wg zasady "szybko, tanio, jak najszybciej" póki co lepszy nie jest mi potrzebny. Na jednym z podobnych for podano mi już taki schemacik:

Obrazek

Z tym że:
C1 = 4700uF
C2 = 470uF
Q1 (tranzystor) = BD911

Zbudowałem już coś takiego i pięknie działa (w pająku) Zrobiłem płytkę (pierwsza) i co się okazało? Pomyliłem nóżki tranzystora... no i się chwilowo zniechęciłem. Przyszła wena i coś mi zaświtało: bezpiecznik, dioda, włącznik ;]
I oto mam kilka pytań.
1. Bezpiecznik - powinien być na przewodzie fazowym (kabel dwużyłowy) skąd mam wiedzieć który to? Czy coś mylę? Oczywiście znajdzie się on przed trafem na "+"
2. Dioda + rezystor jako kontrolka czy jest włączony zasilacz czy nie ;]
3. Włącznik - ze starej drukarki o nazwie (chyba) SMK JA36 (ma cztery kabelki - 1-1a;2-2a) Podejrzewam że to coś to włącznik symetryczny który może włączać dwa równoległe układy.

Trafo jakie mam to TS15/31 o napięciach wyjściowych 11,7V/1A oraz 6V/0,4A początkowo chciałem się tylko zająć 11,7V i zrobić z tego zasilacz stabilizowany (czy schemat jest ok do tego? ) Ale z drugiej strony 6V? Może coś z tym zrobić? Od razu kondensator jakiś i na zmiennym drugi układ czy coś?

Proszę o pomoc w ustaleniu co i jak wg w/w pytań ;]
Pragnę jeszcze zaznaczyć iż jakąś wiedzę mam ale mimo to w praktyce jestem laikiem ;P lub czymś takim więc proszę nie krytykować od razu.

PS. chyba nie ten dział... :/ Sorka i proszę o przeniesienie.
Ostatnio zmieniony 03 sty 2010, 18:24 przez Dream, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 05 kwie 2009, 19:22

Wyprostowane i filtrowane napięcie 11,7V nadaje się do zasilania mechaniki (standard 12V).
6V nadaje się do stabilizowania i obniżenia do 5V (standardowe zasilanie elektroniki).

Zasilacz regulowany możesz zrobić na obu uzwojeniach oddzielnie, dzięki czemu będzie je można łączyć na różne sposoby.

W takim układzie należałoby zastosować 3 bezpieczniki:
Na wejściu, od strony pierwotnej trafa, aby w razie jego uszkodzenia nie narobić więcej szkód. Może on mieć wartość 1A.
Drugi na wyjściu pierwszego uzwojenia, aby w razie spalenia się np. mostka nie spalić uzwojeń. Powinien być on dobrany z zapasem, aby nie padł podczas ładowania kondensatora.
Trzeci na drugim uzwojeniu wtórnym (patrz wyżej).

Jeszcze pozostaje sprawa filtracji tętnień napięcia zasilającego.
Kondensatory 1uF (czyli 1 mikro farad) to stanowczo za mało.

Dream
-
Posty: 21
Rejestracja: 05 kwie 2009, 17:50
Lokalizacja: Ty to wiesz?

Post autor: Dream » 05 kwie 2009, 19:48

A właśnie ;] Zapomniałbym... gdy sprawdzałem ten zasilacz na wyjściu miałem około 0.8-17V Pod schematem podałem że na rysunku są złe wartości ;]

I co do Twojej propozycji... czegoś nie rozumiem... czy to tak ma być:

Obrazek

(KLIK na rys)

Nie zgodzę się po części.
Bezpiecznik 1 (przed trafem) powinien mieć min. 1,5A Dlaczego? Gdyby oba układy zasilacza były używane jednocześnie i na max'a prąd jaki będzie płyną będzie miał ok. 1A+0,4A = 1,4A z obu układów.
Bezpiecznik 2? Nie rozumiem... :(
aby w razie spalenia się np. mostka nie spalić uzwojeń.
Przecież nie mogę spalić mostka nie uszkadzając uzwojeń... Najpierw są uzwojenia później mostek więc co ma spalenie mostka który jest później do spalenia uzwojeń? Czy ja coś mylę?

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 05 kwie 2009, 20:10

Wbrew pozorom bardzo łatwo spalić mostek. Uzwojenia trafa w stanie zwarcia mogą dać prąd kilkakrotnie większy niż nominalny. Co do bezpiecznika na wejściu to obojętne na którą żyłę dasz, ważne żeby miał taką wartość jak polecił Marek, prąd po stronie pierwotnej będzie miał niższą wartość niż suma prądów wyjściowych.

ODPOWIEDZ