Czy bezpiecznik może zrobić bum?

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Czy bezpiecznik może zrobić bum?

Post autor: Kulpina » 22 lut 2009, 19:30

Czasami bezpieczniki umieszcze się na płytce drukowanej w takich podstawkach. Jeśli uządzenie nie ma obudowy, a popłynie duży prąd zwarcia to czy bezpiecznik może wybuchnąć (czasami często zawsze) wyrzucając na zewnątrz szkło i gorące jeszcze włókno? Widziałem czasami przepalone bezpieczniki czarne w środku, czy białe, ogólnie nie trzeba było nawet patrzeć czy drucik przepalony a nawet nie można było :mrgreen: Tylko czy taki bezpiecznik gdyby był na wierzchu moze zachować się nieoczekiwania jak napisałem wyżej?

olinek2
-
Posty: 9
Rejestracja: 27 cze 2007, 9:14
Kontakt:

Post autor: olinek2 » 22 lut 2009, 19:52

To widzę, że nie miałeś jeszcze tej przyjemności dostać odłamkiem bezpiecznika w twarz...

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 22 lut 2009, 19:57

Jak najbardziej :d
Jak naprawiałem zasilacz impulsowy z "LajtBoxa" to wpakowałem bezpiecznik w koszulkę termokurczliwą na wypadek jakby coś nie tak było.......i miałem dobrego nosa. Gdyby końce nie były przylutowane to bym go pewnie nigdy nie znalazł - z koszulki zostały strzępy .

ps: jak go dopadnę to zapodam foto :twisted:

MiW
Użytkownik
Posty: 226
Rejestracja: 28 sty 2007, 11:32
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: MiW » 22 lut 2009, 20:51

Piasek w dużym bezpieczniku spełnia też (oprócz gaszenia łuku i innych ważnych rzeczy) zadanie tłumienia fali uderzeniowej...

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 22 lut 2009, 22:11

Jakiś czas temu przy naprawianiu zasilacza ATX miałem właśnie taki przypadek. Otworzyłem obudowę i wpatrując się w bebechy zasilacza włożyłem wtyczkę, po czym poczułem szkło na twarzy. Od tamtej pory jak coś takiego pierwszy raz włączam to czymś przykrywam albo odwracam głowę. Jak miałem do naprawienia przetwornicę 12/230 2kW (taki potwór przy normalnej pracy pobiera z akumulatora 160A a bezpiecznik na wejściu jest na 240A) to po tej przygodzie z zasilaczem atx normalnie bałem się to podłączyć do akumulatora :P

Awatar użytkownika
king559
-
Posty: 92
Rejestracja: 08 gru 2007, 13:38
Lokalizacja: Jaworzno
Kontakt:

Post autor: king559 » 23 lut 2009, 14:36

Miałem podobną przygode do kolegi c4r0 z tą różnicą że mi odłamek w nodze wylądował.Niezbyt przyjemne uczucie :/ od tamtej pory zawsze się pilnuje. :cool:

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 23 lut 2009, 15:37

Huh :mrgreen: czyli mam szczescie, ze tu napisałem ^^

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 23 lut 2009, 19:52

To bardzo częste. Mnie np. kiedyś wybuchła w (środku na szczęście tylko) cała listwa zasilająca do komputera (Acar popularny). Fajerwerki były takie że aż na 2 metry odskoczyłem. Co ciekawe komputer bez szwanku to przeżył. Przyczyną wybuchu po rozkręceniu okazał się zwęglony kondesator w środku. Zabiła go prawdopodobnie spawarka, która była podłączona jakieś pół godziny wcześniej. A tak na marginesie, w tgz. listwach zasilających, wbrew temu co piszą producenci nie ma żadnych filtrów sieciowych (nawet tych droższych), co najwyżej kondesator, takowy filtr LC trzeba by sobie zkupić np. w AVT i dopiero tam wszczepić. Proszę ta listwa kosztowała chyba 50zł i środku ma wyłącznik bezpiecznikowy i kondesator, a producent twierdzi bezczelnie że tam jest jakiś lepszy filtr sieciowy. Kompletne bzdury.
Załączniki
Listwa.jpg

Awatar użytkownika
Aro
Użytkownik
Posty: 677
Rejestracja: 30 paź 2006, 18:49
Lokalizacja: Świerczyniec | Wrocław
Kontakt:

Post autor: Aro » 23 lut 2009, 21:17

Też mi wybuchł bezpiecznik z ATX po przeróbce... na szczęście byłem schowany za krzesłem. Tak więc tylko odkurzacz do ręki i zbieranie szkła:)

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 23 lut 2009, 22:07

A oto i bezpiecznik [ nawet 3 :mrgreen: ] ten najbardziej poszarpany to był tylko po wymianie, ten "nadmuchany" po wymianie spalonych diod prostowniczych , a ten "normalny" miał za małą wartość
Załączniki
Bezpie.jpg
Bezpie.jpg (4.15 KiB) Przejrzano 12414 razy

Awatar użytkownika
lutownik
Użytkownik
Posty: 517
Rejestracja: 01 paź 2006, 12:37
Lokalizacja: z planety Zi Emia
Kontakt:

Post autor: lutownik » 24 lut 2009, 18:11

c4r0 pisze:(taki potwór przy normalnej pracy pobiera z akumulatora 160A a bezpiecznik na wejściu jest na 240A)
mógłbyś zamieścić zdjęcie takiego bezpiecznika :?: :?: :?: Jeszcze nigdy ine widziałem bezpiecznika na 240A

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 24 lut 2009, 18:45

timo66, "kayron das ist meine Meinung ... Und wie ist deine Meinung ???" Czy ten twój podpis to jakaś aluzia do mojej osoby?? Niemieckiego niestety nie znam.

000andrzej
Użytkownik
Posty: 424
Rejestracja: 01 lip 2005, 19:36
Lokalizacja: Kraków

Post autor: 000andrzej » 24 lut 2009, 19:00

ja tam widzę 000andrzej ...

[you], To taki skrypt... podglądnij sobie mój post :)

spark
Użytkownik
Posty: 412
Rejestracja: 25 lis 2004, 15:50
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: spark » 24 lut 2009, 19:02

kayron pisze:timo66, "kayron das ist meine Meinung ... Und wie ist deine Meinung ???" Czy ten twój podpis to jakaś aluzia do mojej osoby?? Niemieckiego niestety nie znam.
Po pierwsze takie sprawy proszę załatwiać na PW.
Po drugie każdy w miejsce Twojego nicku widzi swój, jest to niejako trick 'forumowy' z wykorzystaniem pewnej zmiennej przechowującej właśnie nazwę zalogowanego usera.

W razie chęci kontynuacji proszę korzystać z PW. Dalsze posty na ten temat będą usuwane.

Pozdrawiam,
Spark

Awatar użytkownika
lutownik
Użytkownik
Posty: 517
Rejestracja: 01 paź 2006, 12:37
Lokalizacja: z planety Zi Emia
Kontakt:

Post autor: lutownik » 26 lut 2009, 20:25

c4r0 pisze:(taki potwór przy normalnej pracy pobiera z akumulatora 160A a bezpiecznik na wejściu jest na 240A)
Taka przetwornica bez obciążenia ciągnie aż 160A :?: :?: :?:

ODPOWIEDZ