Witaj!
AWS 303 pisze:Zwykły zasilacz jak zewrzesz, to powstanie gigantyczna

iskra, a po chwili po prostu się sfajczy (mostek lub trafko, ew. stabilizator (jeśli jest)).
Prosiłbym jednak nie straszyć "młodszego" czyt. początkującego kolegi. Jeśli zasilacz posiada stabilizator to na pewno nic złego się nie stanie podczas zwarcia - również jeśli go nie posiada. Diody w małych zasilaczach są standardowo 1A. A 1000mA to w ogromnej większości maksimum możliwości zasilaczy tajwańskich przyjaciół, a wiemy że przecież mamy układ Graetza więc raczej diodom w mostku nic nie grozi. Również transformator pod pełnym obciążeniem może długo pracować a i podczas zwarcia troszkę można go "pomęczyć" jak każdy zresztą.
Oczywiście nie jest to zalecane i nie nalezy celowo zwierać zasilaczy (szczególnie jeśli przeniesiemy się ze sterowania pojedyńczą diodą RGB, na wzmacniacze audio wielkich mocy

), ale nic się nie stanie jeśli przypadkiem zerwą się kabelki zasilania 300mA - conajwyżej układ przestanie działać w wyniku zaniku napięcia. Również nie powstanie gigantyczna iskra

W układach ze stabilizatorem gdzie działa zabezpieczenie przeciwzwarciowe w ogóle ciężko poiskrzyć

Kiedyś przez przypadek mój zasilacz ze stabilizatorem 7805 pracował dobę na zwarciu - miał niewielki radiatorek z paska 1mm aluminium i ... uplastyczniła się jedynie obudowa, a układ ma się świetnie po dziś dzień.
Koledze proponuję proste mrygałki z EdW z zestawów Ed/E (Elektronika dla nieelektroników) Wszystkie zawierają w sobie diodę RGB a ich montaż niewtajemniczonemu adeptowi nie powinien zająć dłużej niż godzinkę a satysfakcja na pewno będzie większa niż z układu regulowanego ręcznie - te układy działają automatycznie - żyją
Kolega
FlashEF ma rację! Zdobądź skądś Oślą Łączkę! To chyba najbardziej łagodne wejście w świat elektroniki jakie znam.
Rezystory 10k przy tranzystorach nie są za "duże". Tranzystory pracują jako "wzmacniacze". W układach hydraulicznych odpowiednik zaworu - Prądem bazy sterujesz prąd kolektora i taki potencjometr 10k znakomicie się do tego będzie nadawał ... dlaczego nie bezpośrednio potencjometry do diod? Żeby ich nie spalić (szczególnie miniaturowych potencjometrów) Potencjometrami wysterujesz mały prad bazy który przeniesie się na większy prąd kolektora. W gałęzi kolektora wstawiasz diodę z obliczonym Rezystorem dla pełnego napięcia zasilania - 0,7V na spadek na tranzystorze. I to chyba tyle ... wszytko w Oslej Łączce pieknie opisane!
Pozdrawiam Cię i życzę wytrwałości w poznawaniu SZTUKI ELEKTRONIKI (która jest wiedzą tajemną
) No i życzę jak najmniejszej ilości zwarć i dymu o specyficznym zapachu.
NIEBO!™