Dioda RGB - Sterowanie potencjometrami.

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Katalizator
-
Posty: 3
Rejestracja: 30 lis 2008, 22:52
Lokalizacja: Wrocław

Dioda RGB - Sterowanie potencjometrami.

Post autor: Katalizator » 01 gru 2008, 23:29

Witam Wszystkich! Jak juz wspomnialem w temacie, moja wiedza o elektronice i dzialaniu ukladow konczyla sie na wlozeniu baterii do pilota, jednak chcialbym zrobic cos w kierunku by to zmienic. Dlatego prosze o spora doze wyrozumialosci.

Tak wiec na sam poczatek postanowilem zaczac swoja nauke od zabaw z diodami - wybor padl na kolorowa lampke. Ale kiedy przyszlo co do czego, to mimo wielu przeczytanych tekstow, zagubilem sie w tym wszystkim.

Posiadam zwykla diode RGB, 5mm ze wspolna anoda.
Jako zrodla zasilania planuje uzyc zasilacza wynalezionego gdzies w piwnicy. Na wyjsciu posiada on 9V i 850mA. Raczej nie jest stabilizowany, wiec jeszcze zmierze miernikiem jakie dokladnie napiecie pojawi sie na wyjsciu (Kabel zakonczony jest wejsciem 5,5mm, ktore zamierzam po prostu uciac - mam nadzieje, ze taka zabawa jest bezpieczna dla kompletnego zoltodzioba? Co sie moze stac przy ewentualnym zwarciu?)

I teraz glowne pytanie - w jaki sposob mozna sterowac kolorami owej diody za pomaca potencjometrow? Czy wstawic je w szereg razem z rezystorami zapewniajacymi prawidlowe prady dla kazego koloru? I jaki powinny miec zakres regulacji?

Na zdjeciu podobnej lampki widzialem jeszcze jakies dodatkowe 3 elementy przypominajace tranzystor - czy to tez jest niezbedne?

Mam nadzieje, ze mi wybaczycie takie pytania ;).
Pozdrawiam.

Jasam
Użytkownik
Posty: 422
Rejestracja: 27 mar 2007, 21:09

Post autor: Jasam » 02 gru 2008, 6:17

Jednak tranzystory byłyby potrzebne. Jestem pewny, że w ukłądzie, który widziałeś na każdym tranzystorze było zrobione sterowane potencjometrem źródło prądowe. Jest to najlepsze proste rozwiązanie- o niebo lepsze niż LED + only oporniki.

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 02 gru 2008, 9:18

Tutaj masz taki właśnie zestaw do samodzielnego montażu. Dostępny jest też jego opis (plik PDF, niestety bez schematu), ale może uda się Ci zdobyć archiwalny nr "EdW" 8/06. Ewentualnie pozostaje możliwość zakupienia gotowego zestawu AVT-750B (płytka wraz z elementami).

Awatar użytkownika
Katalizator
-
Posty: 3
Rejestracja: 30 lis 2008, 22:52
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Katalizator » 02 gru 2008, 19:19

Jasam pisze:Jednak tranzystory byłyby potrzebne. Jestem pewny, że w ukłądzie, który widziałeś na każdym tranzystorze było zrobione sterowane potencjometrem źródło prądowe. Jest to najlepsze proste rozwiązanie- o niebo lepsze niż LED + only oporniki.
Mozecie mi przyblizyc jaka role spelniaja tranzystory w tym ukladzie? I dlaczego potencjometry maja zakres az 10kΩ, to wydaje sie dosc sporo jak na sterowanie jednym kolorem.

Awatar użytkownika
AWS 303
Użytkownik
Posty: 248
Rejestracja: 16 maja 2008, 20:45
Lokalizacja: Cieszyn

Post autor: AWS 303 » 02 gru 2008, 23:35

Zwykły zasilacz jak zewrzesz, to powstanie gigantyczna :mrgreen: iskra, a po chwili po prostu się sfajczy (mostek lub trafko, ew. stabilizator (jeśli jest)).
Poczytaj o podstawach elektroniki, potem składaj układziki ile wlezie. :grin:
Swoją drogą wciągające zajęcie... Mi się poskładane zestawiki w pudełku nie mieszczą... :grin:
Ten zestaw do montażu, najwięcej pobiera 45mA, mam go i pomierzyłem.

Awatar użytkownika
Katalizator
-
Posty: 3
Rejestracja: 30 lis 2008, 22:52
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Katalizator » 02 gru 2008, 23:50

Juz 'pokroilem' swoj zasilacz i na wlasnej skorze zobaczylem, ze z tych kilku miedzianych igielek raczej napiecie mnie nie zabije :wink:

Od kilku dni caly czas probuje pochlanac jak najwiecej wiedzy, jednak jestem kompletnie nie oswojony z tematem i ciezko mi zrozumiec wszystkie te prawa jakie tu panuja.

FlashEF
-
Posty: 8
Rejestracja: 16 lut 2007, 19:05
Lokalizacja: Sopot
Kontakt:

Post autor: FlashEF » 03 gru 2008, 15:45

Bardzo polecam koledze Oślą Łączkę AVT. Czytam od 2 dni wieczorami i widzę jak to jest wspaniale, obrazowo napisane. Miałem problemy z przyswojeniem teorii, gdy ktoś wyjaśniał wszystko wyłącznie za pomocą wzorów. Tutaj jest pełne skupienie na praktyce.

Wszystkie wątpliwości z tego tematu rozwieją się po przeczytaniu pierwszej "wyprawy" z tej serii.

Awatar użytkownika
NIEBO!
-
Posty: 30
Rejestracja: 13 wrz 2008, 16:11
Lokalizacja: Poznań

Post autor: NIEBO! » 03 gru 2008, 21:30

Witaj!
AWS 303 pisze:Zwykły zasilacz jak zewrzesz, to powstanie gigantyczna :mrgreen: iskra, a po chwili po prostu się sfajczy (mostek lub trafko, ew. stabilizator (jeśli jest)).
Prosiłbym jednak nie straszyć "młodszego" czyt. początkującego kolegi. Jeśli zasilacz posiada stabilizator to na pewno nic złego się nie stanie podczas zwarcia - również jeśli go nie posiada. Diody w małych zasilaczach są standardowo 1A. A 1000mA to w ogromnej większości maksimum możliwości zasilaczy tajwańskich przyjaciół, a wiemy że przecież mamy układ Graetza więc raczej diodom w mostku nic nie grozi. Również transformator pod pełnym obciążeniem może długo pracować a i podczas zwarcia troszkę można go "pomęczyć" jak każdy zresztą. Oczywiście nie jest to zalecane i nie nalezy celowo zwierać zasilaczy (szczególnie jeśli przeniesiemy się ze sterowania pojedyńczą diodą RGB, na wzmacniacze audio wielkich mocy :)), ale nic się nie stanie jeśli przypadkiem zerwą się kabelki zasilania 300mA - conajwyżej układ przestanie działać w wyniku zaniku napięcia. Również nie powstanie gigantyczna iskra :) W układach ze stabilizatorem gdzie działa zabezpieczenie przeciwzwarciowe w ogóle ciężko poiskrzyć :) Kiedyś przez przypadek mój zasilacz ze stabilizatorem 7805 pracował dobę na zwarciu - miał niewielki radiatorek z paska 1mm aluminium i ... uplastyczniła się jedynie obudowa, a układ ma się świetnie po dziś dzień.

Koledze proponuję proste mrygałki z EdW z zestawów Ed/E (Elektronika dla nieelektroników) Wszystkie zawierają w sobie diodę RGB a ich montaż niewtajemniczonemu adeptowi nie powinien zająć dłużej niż godzinkę a satysfakcja na pewno będzie większa niż z układu regulowanego ręcznie - te układy działają automatycznie - żyją :)

Kolega FlashEF ma rację! Zdobądź skądś Oślą Łączkę! To chyba najbardziej łagodne wejście w świat elektroniki jakie znam.

Rezystory 10k przy tranzystorach nie są za "duże". Tranzystory pracują jako "wzmacniacze". W układach hydraulicznych odpowiednik zaworu - Prądem bazy sterujesz prąd kolektora i taki potencjometr 10k znakomicie się do tego będzie nadawał ... dlaczego nie bezpośrednio potencjometry do diod? Żeby ich nie spalić (szczególnie miniaturowych potencjometrów) Potencjometrami wysterujesz mały prad bazy który przeniesie się na większy prąd kolektora. W gałęzi kolektora wstawiasz diodę z obliczonym Rezystorem dla pełnego napięcia zasilania - 0,7V na spadek na tranzystorze. I to chyba tyle ... wszytko w Oslej Łączce pieknie opisane!

Pozdrawiam Cię i życzę wytrwałości w poznawaniu SZTUKI ELEKTRONIKI (która jest wiedzą tajemną :)) No i życzę jak najmniejszej ilości zwarć i dymu o specyficznym zapachu.
NIEBO!™

Awatar użytkownika
uniseb
-
Posty: 8
Rejestracja: 28 lis 2007, 0:15
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

AVT750 symulacja LTspice

Post autor: uniseb » 07 sty 2009, 16:56

Witam!

Musze przeprowadzić symulacje jakiegoś prostego układu analogowego w LTspice (swcad).
Wybrałem sobie kit AVT750. Wykonałem schemat ideowy (poniżej załączam RGBled_uniseb.zip), dobrałem elementy, pomierzyłem prąd płynący przez diody LED, oraz przez układ Darlingtona oraz napięcie na jego elektrodach i nie wiem co dalej. Nie mam pomysłu jakich pomiarów dokonać, co umieścić w sprawozdaniu? Proszę pomóżcie i podpowiedzcie jakie symulacje mogę dokonać, co pomierzyć, może coś ze współczynnikiem wypełnienia "w" potencjometrów i co powinienem umieścić w sprawozdaniu? Czy ktoś ma jakieś pomysły?

Myślałem żeby może wykonać taką symulacje ze współczynnikiem wypełnienia "w", że najpierw powoli rozjaśniam diode R do pełnej jasności, sekunda przerwy, potem powoli rozjaśniam leda G, przerwa i na koniec rozjaśniam B, przez co uzyskuje różne przebiegi w zależności od ilości zapalonych diod i współczynnika "w". Niestety nie wiem jak to zrealizować w LTspice, gdyż dopiero zaczynam zabawę ze wszelkimi spice'ami.

[ Dodano: 2009-01-08, 22:54 ]
Naprawdę nikt nie ma żadnego pomysłu?
Załączniki
RGBled_uniseb.zip
RGBled_uniseb.zip zawiera plik .asc (ltspice) schematu ideowego oraz potrzebne biblioteki potencjometru
(1.82 KiB) Pobrany 845 razy

ZInte13
-
Posty: 17
Rejestracja: 25 sie 2010, 13:00
Lokalizacja: Bochnia

Dioda RGB - Sterowanie potencjometrami.

Post autor: ZInte13 » 27 sie 2010, 18:34

Nie mam,ale jeżeli chcesz robić próby bez płytki stykowej polecam symulator .
http://symulator.majsterkowicza.pl/
A tu masz Sterownik diody LED trójkolorowej RGB bez mikrokontrolera
http://www.sklep.avt.com.pl/photo/_pdf/AVT2751.pdf
http://www.elektroda.pl/rtvforum/viewto ... k+rgb&sid=
Polecam artykuły z tej stronki w Podstawy elektroniki
Życzę Powodzenia

ODPOWIEDZ