chodzi o najtańszy układ który włączył by na chwilkę żaróweczkę po np. 15 minutach od podłączenia źródła zasilania najlepiej jednego paluszka
zapalnik z opuźnieniem
zapalnik z opuźnieniem
Witam chciałbym zbudować zapalnik z choinkowej żaróweczki
chodzi o najtańszy układ który włączył by na chwilkę żaróweczkę po np. 15 minutach od podłączenia źródła zasilania najlepiej jednego paluszka
chodzi o najtańszy układ który włączył by na chwilkę żaróweczkę po np. 15 minutach od podłączenia źródła zasilania najlepiej jednego paluszka
A nie przyszło Ci do głowy, że żaróweczka nie zadziała z "paluszka" skoro normalnie lampki choinkowe wtykasz do gniazdka?
Uważaj z taką zabawą, bo zawsze może się zdarzyć że zapalnik zadziała wtedy kiedy nie powinien. Pomyśl czy nie lepiej byłoby zastosować pewien ciekawy patent, a mianowicie łepek od zapałki owinięty kilkoma centymetrami drutu oporowego. Wyjdzie znacznie taniej niż z lampek i lepiej zadziała, bo pewnie nie muszę mówić że "uruchomiona" siarka z zapałek jest lepszym zapalnikiem niż przepalający się drucik żarówki
Jeśli chodzi o odmierzanie czasu można by pójść drogą znaną z filmów akcji i zastosować budzik elektroniczny
Fajnie by wyglądało. A jak nie to najlepiej chyba mikrokontroler.
Obecnie NE555 nie jest najlepszym i nie musi być najprostszym rozwiązaniem. Mikrokontroler może być nawet mniejszy niż NE555 i do tego nie wymaga żadnych dodatkowych elementów w tym zastosowaniu. Jeśli ktoś ma jak zaprogramować mikroprocka i wie jak napisać program (trudno o prostszy) to nie ma żadnego problemu, a jak ktoś nie umie to czas się nauczyć bo bez tego ani rusz w XXI wieku.
- do gniazdka jest podłączone sporo żarówek... ja podłączam bez żadnego układu do paluszka to działaA nie przyszło Ci do głowy, że żaróweczka nie zadziała z "paluszka" skoro normalnie lampki choinkowe wtykasz do gniazdka?
naprawdę najtańszy będzie mikrokontroler? mam programator progat.. i taki program to chyba każdy umie napisać..
ale czy to na pewno najtaniej? pomysł z budzikiem to trochę przesada .. za sam budzik 5-taka najmniej zapłacę
Fakt, może się mylękordek pisze:- do gniazdka jest podłączone sporo żarówek... ja podłączam bez żadnego układu do paluszka to działaA nie przyszło Ci do głowy, że żaróweczka nie zadziała z "paluszka" skoro normalnie lampki choinkowe wtykasz do gniazdka?
Nie napisałem że z mikrokontrolerem będzie najtaniej, tylko że najłatwiej i najprościej jeśli ma się zaplecze. Czy najtaniej to nie wiem. A z budzikiem to chodziło mi raczej o wykorzystanie jakiegoś walającego się po domu, i to raczej był żart, chociaż bajer byłby ciekawykordek pisze:naprawdę najtańszy będzie mikrokontroler? mam programator progat.. i taki program to chyba każdy umie napisać..
Może CD4541? Ma wbudowany dzielnik fosc/256, 1024, 8192, 65536 dzięki czemu można wymigać się od używania elektrolita (którego trzeba formować). Generator dwubramkowy zapewnia przyzwoitą stabilność. Można ustalić stan po resecie timera. Jeszcze tylko tranzystor i element wykonawczy i gotowe.
Ja z powodzeniem przeprowadzałem próby z żarnikiem z żarówki 25 W 230 V owiniętym o główkę zapałki. Zasilanie 9 V. Aby wydobyć żarnik najlepiej podczas tłuczenia żarówki owinąć ją w szmatkę. Z jedniego żarnika można zrobić kilka zapalników (tj rozwinąć spiralę i podzielić).
Ja z powodzeniem przeprowadzałem próby z żarnikiem z żarówki 25 W 230 V owiniętym o główkę zapałki. Zasilanie 9 V. Aby wydobyć żarnik najlepiej podczas tłuczenia żarówki owinąć ją w szmatkę. Z jedniego żarnika można zrobić kilka zapalników (tj rozwinąć spiralę i podzielić).
z tego co wywnioskowałem
jeżeli chodzi o dokładność to chyba najtaniej wsiąść zegarek na rękę z bazaru i nastawić budzik a pod głośniczek można już coś podpiąć (jak znajdę gdzieś taki na pewno przetestuje)
ale teraz chodzi mi o dokładność np. 0d 13 do 17 min
zależy mi przede wszystkim na cenie
chciałbym powiedzmy wykonać z 5 - 10 świec dymnych które mógłbym gdzieś postawić i usiąść sobie z daleka i poczekać aż zacznie świecić
przetestowałem żaróweczkę pokryta tym środkiem co jest na zapałkach skruszyłem z 2 zapałek pomieszałem z woda na łyżeczce podgrzałem lutownica nałożyłem na żarnik jak podłączyłem pod 2 paluszki to sie elegancko zajarało
jeżeli chodzi o dokładność to chyba najtaniej wsiąść zegarek na rękę z bazaru i nastawić budzik a pod głośniczek można już coś podpiąć (jak znajdę gdzieś taki na pewno przetestuje)
ale teraz chodzi mi o dokładność np. 0d 13 do 17 min
zależy mi przede wszystkim na cenie
chciałbym powiedzmy wykonać z 5 - 10 świec dymnych które mógłbym gdzieś postawić i usiąść sobie z daleka i poczekać aż zacznie świecić
przetestowałem żaróweczkę pokryta tym środkiem co jest na zapałkach skruszyłem z 2 zapałek pomieszałem z woda na łyżeczce podgrzałem lutownica nałożyłem na żarnik jak podłączyłem pod 2 paluszki to sie elegancko zajarało