Dziś przeprowadziłem elektolizę wody w 1-litrowej butelce plastikowej z elektrodami grafitowymi z baterii umieszczonymi w uszczelnionych silikonem otworach z boku butelki.
Całość zasilałem z zasilacza ok. 24 V (który ma także wyjście stabilizowane 12V i 5V). U wylotu butelki został przyczepiony balonik. Niestety po kilkunastu minutach elektrolizy z jednej z elektrod zaczęły się odczepiać płatki grafitu, a roztwór stopniowo mętniał. Balonik napełnił się tylko do średnicy ≈10 cm (ale huk po przyłożeniu do niego zapałki był przyzwoity