Multiwibrator astabilny

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
radekg
-
Posty: 19
Rejestracja: 31 paź 2008, 21:55
Lokalizacja: Pabianice

Multiwibrator astabilny

Post autor: radekg » 03 lis 2008, 9:13

Witam,
mając klasyczny multiwibrator astabilny taki jak tu:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Multiwibra ... _astabilny

chciałbym zewnętrznym sygnałem sterować współczynnikiem wypełnienia (od prawie zera do 50%). Jak to zrobić? (nie przeszkadza mi zwiększenie częstotliwości przy sterowaniu).

Miałem pomysł, żeby równolegle do do R2 dać tranzystor z opornikiem który zwiększałby szybkość ładowania C1. Jestem początkujący i nie wiem czy takie rozwiązanie ma szanse działać? Wszelkie pomysły mile widziane.

Pozdrawiam,
Radek.

Awatar użytkownika
przemotronik
Użytkownik
Posty: 252
Rejestracja: 18 paź 2006, 19:30
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: przemotronik » 03 lis 2008, 9:54

radekg pisze:chciałbym zewnętrznym sygnałem sterować współczynnikiem wypełnienia (od prawie zera do 50%). Jak to zrobić? (nie przeszkadza mi zwiększenie częstotliwości przy sterowaniu).

Miałem pomysł, żeby równolegle do do R2 dać tranzystor z opornikiem który zwiększałby szybkość ładowania C1. Jestem początkujący i nie wiem czy takie rozwiązanie ma szanse działać? Wszelkie pomysły mile widziane.
Szczerze mówiąc, średnio widzę możliwości pracy takiego multiwibratora-pamiętaj, że obwód CE tranzystorka bipolarnego to nie regulowany prądem bazy rezystor, a źródło prądowe.
Nawet, jeżeli taki układ miałby funkcjonować, należy zwrócić uwagę na dwa drobiazgi: po pierwsze, wypełnienie bliskie 0% byłoby trudne do uzyskania (czytałem kiedyś, że chyba przy 10krotnej różnicy stałych czasowych bazowych układów RC multiwibrator nie wytworzy drgań relaksacyjnych). Po drugie, żeby tranzystor od biedy mógł funkcjonować jako rezystor kilkukiloomowy (żeby była to jakaś sensowna wartość w połączeniu z rezystorem bazowym), trzeba by podać naprawdę bardzo mały prąd (przy wzmocnieniu dzisiejszych tranzystorów), a to w układzie, pracującym w trudniejszych warunkach(kurz, wilgoć) nie dałoby sensownych rezultatów (prądy upływu).
Pozdrawiam

radekg
-
Posty: 19
Rejestracja: 31 paź 2008, 21:55
Lokalizacja: Pabianice

Post autor: radekg » 03 lis 2008, 10:52

Witam, dzięki za odpowiedź
Być może nie zrozumieliśmy się co do pozycji rezystora przy tranzystorze. Mój pomysł jest taki jak na rysunku poniżej. Warunkiem jak rozumiem musi być opór w gałęzi R2,R5 większy od R1.

Z twojego postu wynika, że płynnej regulacji raczej nie będzie. Czy zatem w takim układzie jak pokazałem uda mi się uzyskać przynajmniej dwa stopnie wypełnienia? t.j. 50% i coś pomiędzy 0%-5%?

(schemat robiony na szybko więc jak coś źle połączyłem to dajcie znać).

Pozdrawiam,
Radek.
Załączniki
generator.png
generator.png (2.61 KiB) Przejrzano 16845 razy

Awatar użytkownika
przemotronik
Użytkownik
Posty: 252
Rejestracja: 18 paź 2006, 19:30
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: przemotronik » 03 lis 2008, 12:22

Witam ponownie,
przy odpowiednim doborze rezystora R5 jest możliwe, że układ będzie działał. Być może lepiej byłoby, gdyby tranzystor Q1 był wprowadzany jedynie w stan zatkania/nasycenia (bez stanów pośrednich), czyli uzyskiwanie dwóch wartości. W przypadku tranzystora bipolarnego można wypróbować działanie układu w praktyce, to chyba da najpewniejszą odpowiedź.
Oczywiście, przy zastosowaniu tranzystora polowego, zachowującego się jak sterowana rezystancja (np. mały MOSFET) wyglądałoby to lepiej (niewykluczone jest uzyskanie płynnego zakresu). Cały czas należy jednak pamiętać o ograniczeniu zakresu wypełnienia sygnału w tym układzie. Zwróć jeszcze uwagę, że zakres wypełnienia byłby od ≈0 do ≈50% lub od 50% w górę, zależnie od tego, który kolektor wybierzemy jako wyjście układu :idea:
Pozdrawiam,
Przemotronik

P.S. Jeśli chcesz, napisz do czego ma być ten układ, może wtedy będzie można łatwiej pomóc.

radekg
-
Posty: 19
Rejestracja: 31 paź 2008, 21:55
Lokalizacja: Pabianice

Post autor: radekg » 03 lis 2008, 13:55

Dzięki za zainteresowanie.
Poniżej zamieszczam schemat z MOSFETem zamiast tranzystora bipolarnego(dobrze go wpiąłem? Bo coś mi tutaj nie pasuje). Jeśli dobrze rozumiem to poniżej 2 V na bramce tranzystor będzie zatkany i będe miał "nominalne" wypełnienie. Od 2 V. zacznie się otwierać i wypełnienie zacznie spadać. Mam racje?

Z tym, że mam wątpliwości. Jak wyznaczyć opór zastępczy gałęzi R5 (a za tym wypełnienie) np. dla napięcia bramki 3V? Trochę się w tym zagubiłem.

Tak, doskonale rozumie, że wypełnienie otrzymam od 0% do 50% lub od 50% do 100% i o to mi chodzi.

Co do przeznaczenia układu, mam taki ambitny projekt który chciałbym zrealizować. Potrzebuje do tego generator, który działać będzie już przy 1.5V ze "sprzężeniem zwrotnym" dot. współczynnika wypełnienia.

Pozdrawiam,
Radek.

P.S. Poszedłem po rozum do głowy i odczytałem rezystancje z wykresu 5 ze specyfikacji: http://www.fairchildsemi.com/ds/BS/BS170.pdf . Ale są to wartości rzędu ohmów, a nie kiloohmów. Da się temu zaradzić?
Załączniki
generator.png
generator.png (1.65 KiB) Przejrzano 16806 razy

Awatar użytkownika
przemotronik
Użytkownik
Posty: 252
Rejestracja: 18 paź 2006, 19:30
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: przemotronik » 03 lis 2008, 17:56

MOSFET N jest wpięty prawidłowo jeżeli chodzi o polaryzację, ale większy problem byłby z napięciem bramki. Radziłbym dać FETa P i dren od strony rezystora, a źródło od VCC
Racją jest, że wypełnienie przy zamkniętym MOSFEcie będzie tym "nominalnym", a spadnie przy włączeniu (ale współczynnik spadnie na T1).

Jeżeli chodzi o regulację sprzężeniem zwrotnym, mam chyba pewien pomysł, o co chodzi :wink: Jeśli dobrze się domyślam, to multiwibrator w ogóle średnio tu pasuje, ale nie wnikam dalej :razz:

Pozdrawiam,
Przemotronik

radekg
-
Posty: 19
Rejestracja: 31 paź 2008, 21:55
Lokalizacja: Pabianice

Post autor: radekg » 03 lis 2008, 18:08

przemotronik pisze:MOSFET N jest wpięty prawidłowo jeżeli chodzi o polaryzację, ale większy problem byłby z napięciem bramki. Radziłbym dać FETa P i dren od strony rezystora, a źródło od VCC
Racją jest, że wypełnienie przy zamkniętym MOSFEcie będzie tym "nominalnym", a spadnie przy włączeniu (ale współczynnik spadnie na T1).
Dzięki wielkie za pomoc. Wybór FETów P jest ograniczony ale na szczęście nie mam wygórowanych potrzeb. :)

Teraz najlepiej kupie parę mosfetów, złoże i poeksperymentuje. Nie jestem pewien jak będzie wyglądać ta "płynna regulacja" bo po prostu nie widze tu różnicy pomiędzy działaniem tranzystora mosfet'a, a bipolarnego.
przemotronik pisze: Jeżeli chodzi o regulację sprzężeniem zwrotnym, mam chyba pewien pomysł, o co chodzi :wink: Jeśli dobrze się domyślam, to multiwibrator w ogóle średnio tu pasuje, ale nie wnikam dalej :razz:
Nie chciałbym tego zdradzać bo ktoś mi powie, że wszystko do bani i tak się nie da.. A jak powiedział A. Einstein:

"Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i to robi" :wink:

Pozdrawiam,
Radek.

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 03 lis 2008, 18:48

Wystarczy tranzystor PNP, a praktyczne przykłady multiwibratora o zmiennym wypełnianiu i na dodatek pracującego w pętli sprzężenia zwrotnego można zobaczyć w książce:
"Półprzewodnikowe stabilizatory napięcia i prądu stałego", Bogdan Pałczyński, Włodzimierz Stefański, W-MON, Warszawa 197

Awatar użytkownika
przemotronik
Użytkownik
Posty: 252
Rejestracja: 18 paź 2006, 19:30
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: przemotronik » 03 lis 2008, 20:26

radekg pisze:Teraz najlepiej kupie parę mosfetów, złoże i poeksperymentuje. Nie jestem pewien jak będzie wyglądać ta "płynna regulacja" bo po prostu nie widze tu różnicy pomiędzy działaniem tranzystora mosfet'a, a bipolarnego.
Podstawowa różnica (oprócz sygnału sterującego) to taka, że bipolarny steruje prądem kolektora jako źródło prądowe, a polowy przedstawia sobą rezystancję, sterowaną napięciem bramki. Nie od parady klucze analogowe są zbudowane z MOSFETów... :idea:
Ale warto spróbować także z odpowiednio policzonym rezystorem i tranzystorem, jak napisał Jony130.
radekg pisze:Nie chciałbym tego zdradzać bo ktoś mi powie, że wszystko do bani i tak się nie da.. A jak powiedział A. Einstein:

"Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i to robi" :wink:
Podoba mi się takie podejście do Elektroniki :wink:

Życzę powodzenia i pozdrawiam

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 04 lis 2008, 18:42

Rysunek z wiki: zamiast R2,R3 dajesz potencjometr plus rezystor do +zaś i tyle :P

radekg
-
Posty: 19
Rejestracja: 31 paź 2008, 21:55
Lokalizacja: Pabianice

Post autor: radekg » 04 lis 2008, 19:49

Chyba nie przeczytałeś o co chodzi. Potencjometrem to ja mogę sobie kręcić ręką a ja potrzebuje sterowanie sygnałem.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 04 lis 2008, 19:57

Sorki, nie doczytałem:) Więc zobacz jak się będzie zachowywał układ jak jeden rezystor polaryzujący bazę zmostkujesz z wyjściem transoptora.

radekg
-
Posty: 19
Rejestracja: 31 paź 2008, 21:55
Lokalizacja: Pabianice

Post autor: radekg » 04 lis 2008, 20:06

łołołoł... transoptor? To nowy pomysł. Mógłbyś rozwinąć myśl? Czemu transoptor? Może jakiś schemacik poglądowy? Nigdy ich nie używałem więc każda informacja mile widziana.

Dzięki,
Radek.
Ostatnio zmieniony 04 lis 2008, 20:29 przez radekg, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
przemotronik
Użytkownik
Posty: 252
Rejestracja: 18 paź 2006, 19:30
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: przemotronik » 04 lis 2008, 20:28

radekg pisze:Warystor (ang. VDR – Voltage Dependent Resistor – rezystor zależny od napięcia) jest rezystorem półprzewodnikowym nieliniowym, którego rezystancja zależy od wartości doprowadzonego napięcia

Czyż nie o to mi chodzi? Również nigdy nie używałem ale z opisu wnioskuje, że warystor w moim układzie będzie idealny. Ale z drugiej strony to chyba nie do tego służy.
Warystor nie pasuje do takiego zastosowania. Transoptor to układ złożony z odizolowanych optycznie od otoczenia (w obudowie) diody LED oraz fototranzystora. To coś jak taki "optyczny przekaźnik"; włączasz diodę, zadziała tranzystor. Układy takie są zazwyczaj w małych obudowach, np. 4 końcówkowych albo 8 (DIL8).

Nikt nie wspomniał do tej pory o potencjometrze cyfrowym, ale w tym zastosowaniu byłaby to trochę próba zestrzelania muchy za pomocą armaty... :roll:

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 04 lis 2008, 20:35

radekg pisze:łołołoł... transoptor? To nowy pomysł. Mógłbyś rozwinąć myśl? Czemu transoptor? Może jakiś schemacik poglądowy? Nigdy ich nie używałem więc każda informacja mile widziana.
Dlaczego transoptor? Bo łatwo można zrobić z niego regulowany rezystor. Transoptor w wykonaniu: jedna dioda nadawcza oraz dwie odbiorcze dają we współpracy z OPekiem liniowo sterowany rezystor.

ODPOWIEDZ