Pamięć komputerowa we własnych zastosowaniach

Tutaj mozesz poruszać tematy ogólne powiązane z elektroniką, np. dyskusje na temat podzespołów, układów, zasad ich działania. Czyli można pisać o wszystkim czego nie da się przyporządkować do innych działów.
ODPOWIEDZ
Michał17
Użytkownik
Posty: 329
Rejestracja: 07 sty 2006, 14:25
Lokalizacja: Łódź

Pamięć komputerowa we własnych zastosowaniach

Post autor: Michał17 » 12 paź 2008, 22:47

Witajcie!
Ostatnio zainteresowałem się budową i obsługą pamięci komputerowych (dimm).
Po pierwsze chciałem zapytać Was czy mieliście jakieś doświadczenia w tej dziedzinie?
Po drugie czy wiecie gdzie można kupić odpowiednie złącza do tych pamięci?

Pozdrawiam
Michał17

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 13 paź 2008, 17:41

Co do stosowania komputerowych pamięci DIMM nie mam żadnych doświadczeń. Natomiast co do złącz do tych pamięci może udało by się takie odzyskać ze starych płyt głównych komputerów. Jakiś czas temu w celach testowych udało mi się wylutować podstawkę pod procesor serii AMD K6 z uszkodzonej płyty głównej. Podstawka została wylutowana i nie uszkodzona. Jak już wspomniałem płyta była uszkodzona. Odzyskałem z niej to co może się przydać. Potem płytę (okolice wlutowania podstawki pod procesor) podgrzewałem na palniku kuchenki gazowej (przenośnej). W odpowiednim momencie, kiedy cyna się rozpuściła podstawkę bez większych problemów wyjąłem z płytki drukowanej. Trzeba tylko uważać aby się nie poparzyć i całą "operację" przeprowadzić na otwartym powietrzu bo smród jest niesamowity. Jeśli za bardzo się przesadzi z podgrzewaniem to płyta główna może się zapalić wraz z podstawką i co delikatniejszymi tworzywami sztucznymi. Niektóre elementy mogą też ulec stopieniu. Jest więc całkiem możliwe, że w podobny sposób udało by się odzyskać złącza do pamięci DIMM. Choć wydaje się mi, że tworzywo do ich produkcji jest mniej odporne na temperaturę, niż tworzywo z podstawki procesora. Mając starą (uszkodzoną) płytę główną można zaryzykować wylutowanie w ten sposób tych złącz. Zamiast kuchenki gazowej może udało by się wykorzystać elektryczną opalarkę do usuwania starych powłok lakierniczych.

alaris
Użytkownik
Posty: 530
Rejestracja: 21 lut 2006, 14:56
Lokalizacja: Gorzow/Poznan

Post autor: alaris » 13 paź 2008, 17:59

Michał17 pisze:Po pierwsze chciałem zapytać Was czy mieliście jakieś doświadczenia w tej dziedzinie?
Ja rowniez nie prowadzielm praktycznych eksperymentow, ale zwracam uwage na dwa podstawowe problemu:
- ogromna liczba wyprowadzen (magistrala adresowa, danych, sygnaly sterujace), a co za tym idzie na ogromna komplikacje plytki drukowanej
- koniecznosc odswiezania takiej pamieci, co najprawdopodobniej bardzo utrudni pisanie programu i moze pochlonac znaczna czesc mocy obliczeniowej procesora.

GAVRON
Użytkownik
Posty: 552
Rejestracja: 26 maja 2006, 8:44
Lokalizacja: Łaziska Górne

Post autor: GAVRON » 13 paź 2008, 19:51

Ja pracowałem w autoryzowanym serwisie takiego sprzętui:
Michał17 pisze:Po drugie czy wiecie gdzie można kupić odpowiednie złącza do tych pamięci?
W Chinach
KrzysiekK pisze:Zamiast kuchenki gazowej może udało by się wykorzystać elektryczną opalarkę do usuwania starych powłok lakierniczych.
Chińczycy i Polacy stosują takie rozwiązanie z dyszą redukcyjną strumień - do kupienia w OBI :razz:
W domowych warunkach moim zdaniem gra nie warta świeczki:
Bo tak w ogóle to pamięci na modułach DIMM czy SODIMM (np. DDR2) pracują z częstotliwością taktowania (FSB) połowę tego, co jest na naklejce takiej pamięci np. DDR2 667MHz – taktowana jest fizycznie przebiegiem 333MHz 667 do szybkość (przepustowość) danych.
Nie zapewnisz w żaden sposób stabilności pracy układu projektując PCB itd. dla swoich prototypów, nie mówiąc o tym, że nie podejrzysz, co w trawie piszczy? – nie stać cię na oscyloskop o paśmie GHz-owym
Z powyższych wzglądów parametrów pamięci się nie mierzy, je się testuje. Najlepiej użyć do tego dobrej płyty głównej (odniesienia) i programu testującego np. Memtest (który np. nie wywala bezpośrednio komunikatu która kość jest uwalona – musiał byś to umieć przeliczyć) jest to po prostu tańsze i pewniejsze.
Jeżeli jakaś pamięć nie chce chodzić w płycie głównej (komp nie startuje w ogóle) to trzeba ją wytestować np. za pomocą np. takiego testera
http://www.triadspectrum.com/tcii800.html
Ale jest to maszynka wykonana na układach PLD bywa niestabilna szczególnie przy wyższych prędkościach
Nie mówiąc o tym, co powiedzieli koledzy (topologia tych układów). Pamięć nie jest połączona bezpośrednio do procka czy magistrali zarządza nią i konfiguruje, odświeża itp. chipset (taki mały scalaczek).
W SODIMM-ach – jest jeszcze gorzej.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 15 paź 2008, 16:22

Ogólnie stare DRAMy z PC klasy XT, AT góra jeszcze 386 i 486 (głównie pamięci podręczne L2) da się wykorzystać, bo tam często były zwykłe scalaczki w obudowach DIL. I to do eksperymentów ma jeszcze jakiś sens, choć pojemności takich banków nie przekroczą raczej 512KB, ostatecznie jeszcze jakieś stare karty graficzne ISA lub jakieś SVGA PCI gdzie są jeszcze kości w podstawkach. Z SDRAM, czy DIMM DDR nie ma co się silić, skomplikowana płytka, i bez specjalnego sterownika zrobionego na FPGA nic nie zdziałacie. W każdym razie koszty przewyższą uzyskane efekty. Strata czasu i pieniędzy. Chyba że ktoś ma taką ambitną pracę dyplomową. Jak ktoś potrzebuje większego RAM to prościej kupić SRAM 128 lub 512KB w jednym scalaku.

Awatar użytkownika
olo16
Użytkownik
Posty: 396
Rejestracja: 12 paź 2007, 16:37
Lokalizacja: w-wa

Post autor: olo16 » 15 paź 2008, 18:21

Szkoda, bo byłoby fajnie mieć pemięć komputerową w urządzeniu, i ta pojemność...
Byłoby baaardzo ciężk, sle nie ma rzeczy niemożliwych. Jedon gośc zbudował PROCESOR na 40 TTL-ach (była nawet dyskusja na forum).

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 15 paź 2008, 21:15

Tak zrobił... ALU in-out itd... ale to hobby tylko.

ODPOWIEDZ